Na polecenie prokuratora ze śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej funkcjonariusze CBA i Straży Granicznej zatrzymali dziś 11 osób w śledztwie dotyczącym Collegium Humanum - poinformowała we wtorek na portalu X Prokuratura Krajowa.
Dalsze informacje podane zostaną po zakończeniu czynności z zatrzymanymi - zapowiedziano.
Dobrzyński: zatrzymano sześć osób
Wcześniej rzecznik koordynatora służb specjalnych poinformował o zatrzymaniu sześciu osób. "Dziś rano na polecenie prokuratora Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej Katowicach funkcjonariusze CBA zatrzymali 6 kolejnych osób, pełniących obecnie lub w przeszłości wysokie funkcje na dwóch prywatnych uczelniach wyższych" - napisał w serwisie X.
Wyjaśnił, że zatrzymań dokonano w ramach "wielowątkowego" śledztwa związanego "z aferą Collegium Humanum, dotyczącego handlu dyplomami oraz prania pieniędzy". Zatrzymani mają być jeszcze we wtorek doprowadzeni do prokuratury.
- Są to osoby funkcyjne z dwóch uczelni prywatnych - powiedział na antenie TVN24. Jak mówił, zatrzymani zostali przez agentów CBA "w miejscach zamieszkania w województwie mazowieckim i wielkopolskim".
Pytany, dlaczego w zatrzymaniach brała udział również Straż Graniczna, Dobrzyński odparł, że "być może chodzi o obcokrajowców, co jest w gestii i w kompetencji Straży Granicznej". - Obcokrajowcy też dostawali wcześniej zarzuty w tej sprawie, bo Collegium Humanum nie tylko handlowała tymi dyplomami na polskim rynku, ale też i za granicą - wyjaśnił.
W swoim wpisie Dobrzyński podsumował też dotychczasowe śledztwo. Jak podał, obejmuje ono 26 uczelni, "w tym placówki już nieaktywne, w których fałszowano dokumentację z datą wsteczną". Prowadzi je CBA pod nadzorem śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach - wskazał. Jak dodał, "dotychczas 83 osobom przedstawiono 475 zarzutów", zabezpieczając przy tym "blisko 176 mln zł i prawie 600 tys. euro".
Zatrzymania skomentował na platformie X minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. "Wiem, że opinia publiczna czeka na nazwiska, ale procedury i dobro śledztwa są na pierwszym miejscu" - napisał. Jak dodał, "prokuratorzy prowadzą intensywne czynności - przesłuchania, zabezpieczenia materiału dowodowego i formułowanie zarzutów". Zapowiedział, że dalsze informacje podane zostaną "po zakończeniu wszystkich czynności procesowych"
Śledztwo w sprawie Collegium Humanum
Afera wokół prywatnej uczelni Collegium Humanum wybuchła na szeroką skalę w 2022 roku po publikacjach tygodnika "Newsweek". W 2024 roku doszło do pierwszych zatrzymań przez CBA.
Według śląskich prokuratorów Collegium Humanum masowo handlowało fałszywymi dyplomami, przede wszystkim ze studiów Master of Business Administration (MBA). Dokumenty te można było zdobyć w zaledwie kilka miesięcy, często bez faktycznego uczęszczania na zajęcia czy pisania prac, zamiast w standardowe dwa lata. W ten sposób z uczelni korzystała cała rzesza polityków, samorządowców i funkcjonariuszy publicznych, którzy potrzebowali dyplomów MBA, aby - zgodnie z przepisami - móc szybko i legalnie zasiadać w lukratywnych radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa oraz spółek miejskich.
Katowicki wydział Prokuratury Krajowej sformułował dotąd setki zarzutów, które usłyszało kilkadziesiąt osób. Znalazło się wśród nich wielu prominentnych polityków z różnych partii, na przykład byli europosłowie PiS (Karol Karski, Ryszard Czarnecki) czy samorządowcy z prezydentem Wrocławia Jackiem Sutrykiem na czele.