|

"Śledziu" pocałował klamkę w sądzie. Miał zeznawać w sprawie prezydenta Nawrockiego

Proces z powództwa Karola Nawrockiego przeciwko wydawcy Onetu (zdjęcie z 24 września)
Proces z powództwa Karola Nawrockiego przeciwko wydawcy Onetu (zdjęcie z 24 września)
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Niespełna 1,5 godziny trwała kolejna rozprawa w procesie, który Karol Nawrocki wytoczył wydawcy Onetu w związku z publikacją dotyczącą jego przeszłości. Zeznania złożyła między innymi była rzeczniczka kampanii prezydenckiej Emilia Wierzbicki. W sądzie pojawił się także "Śledziu".Artykuł dostępny w subskrypcji

Proces dotyczy publikacji Onetu z maja 2025 roku. Portal, powołując się na relacje świadków, napisał, że Karol Nawrocki w czasach pracy jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu miał uczestniczyć w procederze sprowadzania prostytutek dla hotelowych gości. Nawrocki stanowczo temu zaprzeczył i pozwał wydawcę Onetu o ochronę dóbr osobistych. Równolegle złożył prywatny akt oskarżenia o zniesławienie przeciwko autorom tekstu - Andrzejowi Stankiewiczowi i Jackowi Harłukowiczowi.

Pozostało 83% artykułu
Czytaj także: