Policjanci, którzy przyjechali pod wskazany adres w jednym z pokoi mieszkania znaleźli zwłoki 53-letniej kobiety, która nie żyła od kilku godzin.
Jak poinformował portal tvn24.pl, nadkomisarz January Majewski z zespołu komendy wojewódzkiej policji w Radomiu w trakcie makabrycznego zdarzenia w domu nie było pozostałych domowników.
Podczas gdy syn i synowa byli w kościele zdesperowany mężczyzna zadał kobiecie kilka ciosów w okolicę głowy i tułowia. 53-latka zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.
Nadkom. Majewski powiedział, że mężczyzna był już karany za znęcanie się nad rodziną i leczył się psychicznie. Prawdopodobnie przyczyną desperackiego czynu były rodzinne nieporozumienia.
Teraz 56-latek przebywa w szpitalu psychiatrycznym a lipska prokuratura ma zamiar przedstawić mu zarzut zabójstwa i będzie wnioskowała o jego aresztowanie.
Źródło: Kontakt TVN24, tvn24.pl, PAP, Życie Warszawy