Kaczyński chce więcej wojska, bo "Rosja może nas zaatakować"

Kaczyński wzywa do wzmocnienia wojska, bo "Rosja może nas zaatakować"
Kaczyński wzywa do wzmocnienia wojska, bo "Rosja może nas zaatakować"
Źródło wideo: tvn24
Źródło zdj. gł.: tvn24 | Radek Pietruszka
O potrzebie wzmocnienia i doposażenia polskiej armii mówił na spotkaniu z mieszkańcami Braniewa Jarosław Kaczyński. - Wojska musi być więcej. Musi być wystarczająco dobrze uzbrojone, żeby napad na Polskę oznaczał prawdziwą wojnę, a nie jakieś tam interwencje - mówił Kaczyński dodając, że "Rosja może nas zaatakować". Prezes PiS w sobotę na Warmii i Mazurach odbywał spotkania wyborcze, promując kandydatów PiS w wyborach do PE.

W Braniewie (warmińsko-mazurskie), prezes PiS wspominał swoje wizyty w tym mieście sprzed 25 lat, gdy kandydował z okręgu elbląskiego na senatora. - Wtedy był to koniec świata, dużo wojska, a zaraz granica - mówił, dodając, że czasy się zmieniły i w Braniewie nie ma już tylu żołnierzy.

Prawdziwa wojna, "a nie jakieś tam interwencje"

- Musi być tego wojska więcej. Nie mówię, że tak dużo jak kiedyś. Ale musi być wystarczająco dobrze uzbrojone, żeby napad na Polskę oznaczał prawdziwą wojnę, a nie jakieś tam interwencje, nie jakiś incydent - mówił Kaczyński i dodał, że jego ugrupowanie nie sprzeciwia się stacjonowaniu w naszym kraju wojsk innych państw. - Powinni być to Amerykanie, bo tylko takich wojsk się boi Rosja - podkreślił.

- Bo to nie krasnoludki, ale Rosja może nas zaatakować - dodał Jarosław Kaczyński, nagrodzony za te słowa brawami. Prezes PiS podkreślił, że "gdy będziemy mieli siły zbrojne na odpowiednim poziomie, będziemy mogli czuć się bezpiecznie i będzie to podnosiło naszą pozycję i prestiż na arenie międzynarodowej w każdej dziedzinie".

Klęska Tuska

Kaczyński odniósł się także do polityki międzynarodowej rządu Tuska, którą nazwał "jedną wielką klęską". - Polityka chodzenia na czworakach zawsze się źle kończy. My się podniesiemy na dwie nogi - mówił, zapowiadając, że rządy PiS przyniosą "obronę polskich interesów".

W trwającym ponad godzinę przemówieniu Kaczyński mówił też o potrzebie przebudowania państwa i konieczności większej ingerencji państwa w gospodarkę oraz zapowiedział "utrzymanie złotego a nie parcie do wprowadzenia euro". Wskazał również, że w wielu gminach są niewykorzystane potencjały i możliwości.

W sobotę Jarosław Kaczyński spotykał się też z mieszkańcami Elbląga. Zarówno w Elblągu jak i Braniewie wpierał kandydatów PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego: Karola Karskiego (lider listy) oraz posłów Iwonę Arent i Zbigniewa Babalskiego.

Kaczyński: To nie krasnoludki, ale Rosjanie mogą nas zaatakować

Kaczyński: To nie krasnoludki, ale Rosjanie mogą nas zaatakować

Autor: jl/tr / Źródło: PAP

Czytaj także: