|

Jastrzębie‑Zdrój bez JSW? "To byłaby katastrofa"

Jastrzębie-Zdrój z lotu ptaka. Miasto powstało w latach sześćdziesiątych jako ośrodek przemysłowy. Ludzie z całej Polski przyjeżdżali tu do pracy w kopalniach
Jastrzębie-Zdrój z lotu ptaka. Miasto powstało w latach sześćdziesiątych jako ośrodek przemysłowy. Ludzie z całej Polski przyjeżdżali tu do pracy w kopalniach
Źródło: Shutterstock
Gdy największy zakład w mieście bankrutuje, mieszkańcom prawie wszystko się rozsypuje. - Jastrzębie-Zdrój żyje z kopalń. Jedno miejsce pracy górnika generuje trzy miejsca w firmach współpracujących - wylicza w rozmowie z TVN24+ pan Marek, były górnik. - Bez Jastrzębskiej Spółki Węglowej to miasto upada - dodaje. Zapaść grozi niemal połowie średnich polskich miast. Artykuł dostępny w subskrypcji

Wyglądają tak samo.

Cisza.

Pustka.

Jest przykład z Detroit, które w 2013 roku ogłosiło największe bankructwo miejskie w USA. Głównym powodem było uzależnienie od jednej gałęzi przemysłu, a w związku z tym odpływ ludności na przedmieścia.

Według Polskiej Akademii Nauk niemal połowie z dwustu pięćdziesięciu pięciu średnich miast w Polsce również grożą społeczno-ekonomiczne kłopoty.

Betonowa pustynia

Dziś oczy zwrócone są na Jastrzębie-Zdrój na Śląsku. Miasto powstało w latach sześćdziesiątych jako ośrodek przemysłowy. Ludzie z całej Polski przyjeżdżali tu do pracy w kopalniach. Spowodowało to ogromny boom, w jego szczycie mieszkało tu ponad 100 tysięcy ludzi. Na terenach uzdrowiskowych zaczęły powstawać ogromne, dziesięciopiętrowe wieżowce, niekiedy po kilkanaście klatek w jednym budynku.

Prezydent miasta Michał Urgoł opisuje mi, że Jastrzębie‑Zdrój jest miastem "piętnastominutowym", z jednego końca na drugi można przejechać w kwadrans. Miasto słynie z sukcesów sportowców, z drużyny siatkarskiej Jastrzębskiego Węgla i zdobywców Pucharu Polski z Jastrzębskiego Klubu Hokejowego. Jest Park Zdrojowy i Żelazny Szlak Rowerowy, pętla o długości 50 kilometrów prowadząca od Godowa aż do Karwiny, biegnąca po starym torowisku kolejowym. 

W Jastrzębiu-Zdroju mieszka dziś około 80 tysięcy osób. Nie mają czynnej stacji kolejowej, ale za to biznes prowadzi tu Jastrzębska Spółka Węglowa. To jeden z największych w Unii Europejskiej producentów węgla koksowego, surowca niezbędnego do produkcji stali. Wielka polska spółka górnicza i kluczowy pracodawca na Śląsku. Zatrudnia około 30 tysięcy pracowników, ale ostatnio znana jest głównie z nagłówków w mediach. Pisze się o niej: polski gigant jest na krawędzi, w kryzysie.  

Spotykam się z byłym górnikiem, który przepracował w kopalni 25 lat. Pytam, czy miasto bez JSW upadnie.

- Pani zobaczy, Jastrzębie-Zdrój to gierkowskie blokowiska, osiedla i park. Bez Jastrzębskiej Spółki Węglowej to miasto upada. Nie ma szans, bo to główny pracodawca - mówi mi pan Marek. - Ale życie się nie kończy. Nie ma czegoś takiego, że zamkną mi zakład pracy, to nie będę miał perspektyw - dorzuca.

Czytaj także: