Jakich zdjęć dziecka lepiej nie publikować? Ważny poradnik dla rodziców i opiekunów

Źródło:
tvn24.pl
Dr Dębski: dziecko uczy się przez naśladowanie osób dorosłych
Dr Dębski: dziecko uczy się przez naśladowanie osób dorosłychTVN24
wideo 2/5
Dr Dębski: dziecko uczy się przez naśladowanie osób dorosłychTVN24

Publikacje z dziećmi mogą "stanowić pożywkę dla hejtu, cyberprzemocy, tworzenia prześmiewczych memów", a w najbardziej drastycznych przypadkach "zasilać fora popularne wśród osób o skłonnościach pedofilskich". Twórcy poradnika "Wizerunek dziecka w internecie. Publikować czy nie?" apelują o rozwagę do rodziców, ale też do szkół, przedszkoli czy klubów sportowych umieszczających w internecie zdjęcia młodych ludzi. Jakie zagrożenia się z tym wiążą? I jak ich uniknąć?

  • 23 procent dzieci ma swój cyfrowy ślad już przed narodzinami, 81 proc. dzieci ma zdjęcie opublikowane w internecie przed ukończeniem drugiego roku życia
  • Publikacje z dziećmi mogą "stanowić pożywkę dla hejtu, cyberprzemocy, tworzenia prześmiewczych memów" czy "zasilać fora popularne wśród osób o skłonnościach pedofilskich"
  • O poszanowanie prawa dziecka do prywatności powinni dbać nie tylko rodzice, ale również osoby pracujące w przedszkolach, szkołach, organizacjach czy klubach sportowych
  • Zgoda na rozpowszechnianie wizerunku dziecka musi zawierać wiele ważnych informacji
  • "Złotym środkiem" są takie zdjęcia czy nagrania, które nie udostępniają wizerunków dzieci w sposób możliwy do ich identyfikacji

Codziennie w internecie udostępniane są setki milionów zdjęć i nagrań. Na wielu z nich obecne są dzieci. Dlaczego coś, co miało być na przykład pamiątką z wakacji, stanowi potencjalne zagrożenie dla młodych osób? Publikacje z dziećmi mogą "stanowić pożywkę dla hejtu, cyberprzemocy, tworzenia prześmiewczych memów, krzywdzących deepfake’ów, kradzieży cyfrowej tożsamości, np. w celu prowadzenia fałszywych zbiórek pieniędzy na 'chore' dziecko" - wylicza Urząd Ochrony Danych Osobowych na swojej stronie internetowej. To jednak nie wszystko.

W "drastycznych przypadkach" zdjęcia i nagrania z dziećmi mogą "zasilać fora popularne wśród osób o skłonnościach pedofilskich. Zdarza się, że materiały tego typu w sposób ewidentny naruszają godność dziecka czy relacje z dorosłymi. Mnóstwo treści z udziałem dzieci publikuje się w sposób nadmierny, bezrefleksyjny, czasami niepotrzebnie czy bez poszanowania ich zdania" - podkreśla UODO.

ZOBACZ TEŻ: Ostrzeżenie przed deepfake'ami

- Wizerunek to dana osobowa i dobro osobiste. W przypadku dzieci warto wykazać się szczególną ostrożnością w jego przetwarzaniu i rozpowszechnianiu. Dorośli powinni znać nie tylko przepisy, ale i możliwe negatywne skutki publikowania tego typu materiałów w internecie, aby móc lepiej chronić dzieci - apeluje Mirosław Wróblewski, prezes UODO, cytowany na stronie urzędu. - To aspekt nie tylko legalny, ale i etyczny - dodaje.

Jeszcze się nie urodziły, już mają swój cyfrowy ślad

Z poradnika "Wizerunek dziecka w internecie. Publikować czy nie?", sporządzonego przez UODO wspólnie z Fundacją Orange wynika, że 23 procent dzieci ma swój cyfrowy ślad już przed narodzinami - w postaci zdjęć z USG ciąży publikowanych w sieci. 81 proc. dzieci poniżej drugiego roku życia ma cyfrowy ślad w postaci zdjęć opublikowanych w internecie przez rodziców, a 5 proc. z nich posiada swój profil społecznościowy.

W Polsce 40 proc. rodziców dokumentuje w mediach społecznościowych dorastanie swoich dzieci. Aż 42 proc. z nich udostępnia treści z udziałem dzieci większym grupom znajomych, liczącym nawet do 200 osób. Zgodnie z deklaracją zawartą w raporcie "Sharenting po polsku, czyli ile dzieci wpadło do sieci?", tylko 25 proc. rodziców przed publikacją zdjęcia lub filmiku pyta - jeśli jest to możliwe - swoje dziecko o zgodę.

ZOBACZ TEŻ: Prześwietlili sklepy internetowe. Okazuje się, że większość stosuje nielegalne metody

Sharenting i troll parenting - czym są

Sharenting to nic innego jak dzielenie się zdjęciami czy filmami z wizerunkiem dziecka, lub informacjami na jego temat, w internecie. Troll parenting polega natomiast na bezrefleksyjnym publikowaniu przez rodziców w sieci treści, które kompromitują, wyśmiewają i upokarzają dziecko. W raporcie UODO i Fundacji Orange wskazano jako przykład popularne w internecie nagrania reakcji niemowląt oblewanych wodą, dzieci wybudzanych ze znieczulenia czy płaczących z powodu pękniętego balonika.

"Niejednokrotnie obrazowane sytuacje wiążą się ze strachem, zaskoczeniem, płaczem czy innymi trudnymi emocjami dzieci, które dorośli wystawili na pośmiewisko internautów. Takie działanie umniejsza godność dziecka, uprzedmiotawia je dla 'żartu', a w sensie społecznym obniża jego status jako osoby, z której można się naśmiewać bez konsekwencji" - czytamy w poradniku.

Kiedy potrzebna jest zgoda na publikację zdjęcia dziecka?

Twórcy poradnika "Wizerunek dziecka w sieci" podkreślają, że ich celem jest wsparcie w dbaniu o poszanowanie prawa dziecka do prywatności nie tylko rodziców, ale również osób pracujących w różnych placówkach, organizacjach i instytucjach. - Ważne, aby "moda" na dzielenie się, wyścig po zasięgi i popularność w sieci, nie przysłoniły troski o bezpieczeństwo i dobrostan dzieci. Jako środowisko działające na ich rzecz, a także na rzecz szkół, przedszkoli, klubów sportowych i wielu innych miejsc mających wpływ na rozwój młodych ludzi, widzimy potrzebę intensywnego podnoszenia świadomości na ten temat - podkreśla Konrad Ciesiołkiewicz z Fundacji Orange, reprezentujący społeczną inicjatywę organizacji propagujących poszanowanie praw dziecka w środowisku cyfrowym.

Przede wszystkim należy mieć świadomość, że wizerunek jest dobrem osobistym i podlega ochronie na podstawie przepisów zawartych w Kodeksie cywilnym. Rozpowszechnianie wizerunku bez zgody może skutkować roszczeniami cywilnymi z tytułu naruszenia dóbr osobistych - podkreślają twórcy opracowania. Zgodnie z prawem ten, kogo dobra osobiste naruszono, może żądać zaprzestania naruszenia (np. usunięcia zdjęcia z sieci), usunięcia jego skutków (np. złożenia oświadczenia zawierającego przeprosiny), a także zadośćuczynienia i naprawienia wyrządzonej w ten sposób szkody. 

Nie ma tu znaczenia, czy wizerunek dziecka jest rozpowszechniany w celach osiągania korzyści finansowych czy np. promocji działań prowadzonych przez organizację, klub sportowy, szkołę czy przedszkole. 

Jak powinna być sformułowana zgoda na wykorzystanie wizerunku dziecka? 

Rozpowszechnienie wizerunku dziecka wymaga zgody. W imieniu dzieci udzielają jej rodzice lub opiekunowie prawni. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (podobnie jak Konwencja o prawach dziecka) wskazuje jednak, że rodzice powinni dziecka wysłuchać i w miarę możliwości uwzględnić jego "rozsądne życzenia", skonsultować zatem z młodym człowiekiem fakt publikacji jego wizerunku lub wyrażenia zgody na rozpowszechnianie go przez przedszkole, szkołę czy klub sportowy. Zarazem pytając dziecko o zgodę na publikowanie wizerunku, warto wziąć pod uwagę fakt, że znajduje się ono często w sytuacji zależności emocjonalnej od dorosłego i odmowa może nie być dla niego łatwa. Odpowiedzialność za ochronę prywatności dziecka spoczywa zatem głównie na dorosłych. 

Zgoda na rozpowszechnianie wizerunku może mieć dowolną formę, ale powinna być pisemna (w ewentualnych celach dowodowych), może to być np. e-mail lub SMS. Należy przy tym pamiętać, że powinna być:

- wyrażona w sposób dobrowolny, rodzic/opiekun prawny nie może być do niej przymuszany, - precyzyjna, przejrzysta i napisana językiem zrozumiałym zarówno dla rodzica, jak i starszego dziecka, - wskazywać cel wykorzystania wizerunku, np. promocja działalności placówki, kampania społeczna, - wskazywać szczegółowy sposób wykorzystywania wizerunku, np. publikacja na profilu w mediach społecznościowych (przy uściśleniu, w jakich serwisach), publikacja na stronie internetowej organizacji, - określać warunki wykorzystania wizerunku, np. zdjęcie będzie podpisane imieniem dziecka lub opatrzone komentarzem, kadrowane, poddane edycji, - być wyrażona na rzecz konkretnego podmiotu, - dotyczyć oznaczonego czasu, - być wyrażona przed opublikowaniem zdjęcia/nagrania. 

Nie można też zakazać wycofania zgody i należy być przygotowanym na konsekwencje dokonania takiego cofnięcia, np. usunięcie zdjęcia z profilu w mediach społecznościowych.

Co warto przemyśleć przed podjęciem decyzji o publikacji wizerunku dziecka? 

Autorzy poradnika "Wizerunek dziecka w sieci" apelują jednak do instytucji, by przed podjęciem decyzji o publikacji wizerunku młodego człowieka dobrze to przemyślały. Wśród kwestii, które należy wziąć pod uwagę, jest to m.in., czy zamieszczenie zdjęcia jest konieczne, ale też na przykład czy dziecko, którego rodzic lub opiekun prawny nie wyraził zgody na publikację, nie będzie z tego powodu wykluczane z fotografowanych aktywności. A także jak fotografowany może się poczuć, widząc ten materiał w przyszłości? Czy nie zawstydza go, nie ośmiesza, nie naraża na szyderstwa?  Podkreślają, że "warto zadbać o to, by placówki działające na rzecz dzieci i młodzieży podchodziły do kwestii rozpowszechniania wizerunku z wielką rozwagą, a decyzje w tym zakresie poddawały analizie - biorąc pod uwagę nie tylko stronę legalną tego zagadnienia, ale także etyczną i ludzką".

Jeśli publikować zdjęcie dziecka, to jakie?

Według autorów "Wizerunku dziecka w sieci" można pokazywać młodych ludzi, wydarzenia z ich udziałem i towarzyszące im emocje bez udostępniania wizerunków dzieci w sposób możliwy do ich identyfikacji. "Złotym środkiem" może być np. robienie oddających emocje zdjęć czy filmów, na których nie widać cech fizycznych pozwalających na identyfikację dziecka czy też publikacja treści pokazujących efekty działań dzieci, a nie je same. 

ZOBACZ TEŻ: Dzieci w sieci. Bezpieczne dziecko to takie, które jest świadome, że jeszcze wszystkiego nie wie

Autorka/Autor:wac//az

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: LeManna/Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Na autostradzie A2 w powiecie świebodzińskim doszło w sobotę nad ranem do poważnego wypadku. Bus uderzył w samochód służby drogowej. Rannych zostało dziewięć osób, pięć jest w stanie krytycznym.

Bus uderzył w samochód służby drogowej. Autostrada A2 w kierunku Świecka jest zablokowana

Bus uderzył w samochód służby drogowej. Autostrada A2 w kierunku Świecka jest zablokowana

Źródło:
PAP, TVN24

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odbył w nocy z piątku na sobotę rozmowę telefoniczną z republikańskim kandydatem na prezydenta USA Donaldem Trumpem - poinformowały ukraińskie media. "Uzgodniliśmy z prezydentem Trumpem, że na bezpośrednim spotkaniu omówimy, jakie kroki mogą sprawić, że pokój będzie sprawiedliwy i naprawdę trwały" - cytuje Zełenskiego portal Ukrainska Prawda.

Zełenski i Trump umówieni na rozmowę o warunkach sprawiedliwego pokoju w Ukrainie

Zełenski i Trump umówieni na rozmowę o warunkach sprawiedliwego pokoju w Ukrainie

Źródło:
PAP

Co najmniej trzy osoby, w tym dziecko, zginęły w piątek w rosyjskim ataku rakietowym na Mikołajów na południu Ukrainy - przekazały władze miasta. Rannych zostało co najmniej pięć osób. "Rosja codziennie swoim terrorem udowadnia, że wywierana na nią presja nie jest wystarczająca" - skomentował w mediach społecznościowych Wołodymyr Zełenski, składając przy tym kondolencje rodzinom ofiar.

"Ostrzał placu zabaw w pobliżu zwykłego domu". Wśród ofiar dziecko

"Ostrzał placu zabaw w pobliżu zwykłego domu". Wśród ofiar dziecko

Źródło:
PAP

878 dni temu rozpoczęła się inwazja Rosji na Ukrainę. Nieopodal Ołeksandriwki trafiony został pojazd organizacji humanitarnej World Central Kitchen, który wracał z misji dostarczania żywności. W Mikołajowie doszło do - jak napisał Wołodymyr Zełenski - "ostrzału placu zabaw w pobliżu zwykłego domu". Zginęły co najmniej trzy osoby, w tym dziecko. Tymczasem watykański sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin rozpoczął swoją pierwszą wizytę na Ukrainie. Oto, co wydarzyło się w Ukrainie i wokół niej w ciągu ostatniej doby.

"Masowa rezygnacja z wakacji na Krymie". Rosyjscy turyści boją się o swoje bezpieczeństwo

"Masowa rezygnacja z wakacji na Krymie". Rosyjscy turyści boją się o swoje bezpieczeństwo

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Reuters sporządził szeroki raport na temat niedoboru amunicji artyleryjskiej w państwach Zachodu, co dramatycznie przekłada się na sytuację na ukraińsko-rosyjskim froncie. Wskazuje on na szereg złych decyzji i inwestycji na przestrzeni ostatnich dekad podjętych w USA i innych państwach NATO, w tym na odejście od wykorzystywania trotylu (TNT) do produkcji amunicji kalibru 155 mm. W oświadczeniu dla agencji Reutersa amerykańska armia po raz pierwszy publicznie potwierdziła, że po rozpoczęciu rosyjskiej agresji na Ukrainę powrócono do TNT przy produkcji pocisków artyleryjskich. Tego materiału wybuchowego, jak też innych, obecnie brakuje. Znajdujące się nieopodal Bydgoszczy zakłady Nitro-Chem są "ostatnią zachowaną fabryką TNT w Europie czy Ameryce Północnej".

"Lata błędnych kalkulacji" i "niedobory amunicji". W raporcie o decyzji USA sprzed lat, trotylu i kluczowej roli Polski

"Lata błędnych kalkulacji" i "niedobory amunicji". W raporcie o decyzji USA sprzed lat, trotylu i kluczowej roli Polski

Źródło:
Reuters, PAP

IMGW wydał ostrzeżenia drugiego stopnia przed wysoką temperaturą, która może zagrażać zdrowiu, a nawet życiu. Obowiązuje też prognoza zagrożeń na kolejne dni. Wynika z niej, że powrócą burze. Sprawdź, gdzie aura będzie groźna. 

Pomarańczowe alarmy w części kraju. IMGW ostrzega przed spiekotą

Pomarańczowe alarmy w części kraju. IMGW ostrzega przed spiekotą

Źródło:
IMGW

"Immunitet nie jest przywilejem", ale "nikt też nie może go ignorować" - napisał w liście do prokuratora krajowego Dariusza Korneluka szef Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Theodoros Rousopoulos. Odniósł się tak do sprawy Marcina Romanowskiego. Ocenił, że uchylenia jego immunitetu, jako zastępcy członka Zgromadzenia, "muszą dokonać właściwe organy Zgromadzenia". Zapewnił, że kiedy strona polski złoży wniosek, będzie mógł niezwłocznie uruchomić odpowiednie procedury.

"Immunitet nie jest przywilejem", ale "nikt nie może go ignorować". Rada Europy o sprawie Romanowskiego

"Immunitet nie jest przywilejem", ale "nikt nie może go ignorować". Rada Europy o sprawie Romanowskiego

Źródło:
TVN24

W piątek doszło do światowej awarii systemów informatycznych. Spowodowało to zakłócenia w transporcie lotniczym, sektorze bankowym i ochronie zdrowia. Joe Biden ponownie odrzucił postulaty dotyczące jego rezygnacji z kandydowania w wyborach prezydenckich w USA. Rosyjski sąd uznał dziennikarza "Wall Street Journal" Evana Gershkovicha za winnego szpiegostwa i skazał na 16 lat więzienia. Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć w sobotę 20 lipca.

Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w sobotę

Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w sobotę

Źródło:
tvn24.pl

Sąd obwodowy w Mińsku na Białorusi wydał wyrok śmierci w sprawie obywatela Niemiec – przekazał na Telegramie opozycyjny kanał MotolkoPomogi. Skazany to - według mediów - 30-letni Rico Krieger. Niemieckie MSZ przekazało, że Berlin pozostaje w intensywnym kontakcie z władzami w Mińsku w sprawie jego losu.

Obywatel Niemiec skazany na rozstrzelanie. Decyzja sądu w Mińsku

Obywatel Niemiec skazany na rozstrzelanie. Decyzja sądu w Mińsku

Źródło:
PAP, Reuters

Fala upałów nawiedziła Hiszpanię. W andaluzyjskim mieście Écija temperatura przekroczyła w piątek 40 stopni Celsjusza. Ministerstwo Zdrowia w Madrycie apeluje do ludzi, aby pili wodę i chronili się przed słońcem.

To miasto nazywane jest "patelnią" Hiszpanii. "Upał jest tu nie do wytrzymania"

To miasto nazywane jest "patelnią" Hiszpanii. "Upał jest tu nie do wytrzymania"

Źródło:
Reuters

Zapewne nikt nie wyobraża sobie, że jego pobyt na urlopie lub wakacjach może być rejestrowany przez gospodarza zainstalowanymi w pokoju kamerami. Dochodzenie dziennikarzy śledczych CNN wykazało, że takie właśnie praktyki stosowano w wielu obiektach udostępnianych za pośrednictwem firmy Airbnb. Przez 10 lat były tysiące skarg. Ludzie z przerażaniem orientowali się, że nagrywano ich w sytuacjach intymnych.

Wynajmujesz lokal z Airbnb, a właściciel nagrywa cię ukrytą kamerą. Takich sytuacji były tysiące

Wynajmujesz lokal z Airbnb, a właściciel nagrywa cię ukrytą kamerą. Takich sytuacji były tysiące

Źródło:
CNN/Fakty o Świecie TVN24 BiS

W miejscowości Dąbrowa Zielona (woj. śląskie) przypadkowy świadek natknął się na ciało mężczyzny z raną postrzałową głowy. Miejsce znalezienia ciała znajduje się kilka kilometrów od domu, w którym trzy lata temu doszło do potrójnego zabójstwa. O tę zbrodnię podejrzany jest poszukiwany do dzisiaj Jacek Jaworek. - Nie możemy potwierdzić ani zaprzeczyć, że to zwłoki poszukiwanego Jacka Jaworka - poinformował rzecznik częstochowskiej prokuratury. Jak ustaliła nieoficjalnie TVN24 w miejscu, gdzie znaleziono zwłoki mężczyzny, miała pojawić się siostra poszukiwanego Jacka Jaworka. Natomiast według nieoficjalnych ustaleń tvn24.pl kaliber broni, z której mężczyzna miał odebrać siebie życie, pasuje do tego, z której dokonano morderstw trzy lata temu.

Nowe nieoficjalne informacje w sprawie znalezionych zwłok. Na miejscu pojawiła się rodzina Jacka Jaworka

Nowe nieoficjalne informacje w sprawie znalezionych zwłok. Na miejscu pojawiła się rodzina Jacka Jaworka

Źródło:
tvn24.pl

Nieudzielenie pracownikowi czternastodniowego urlopu jest naruszeniem przepisów o urlopach wypoczynkowych - mówi redakcji biznesowej tvn24.pl Tomasz Zalewski z Państwowej Inspekcji Pracy. Dodaje, że inspektor pracy może skierować do pracodawcy wystąpienie o usunięcie stwierdzonych naruszeń.

Czy pracownik musi wziąć dwutygodniowy urlop?

Czy pracownik musi wziąć dwutygodniowy urlop?

Źródło:
tvn24.pl

Prezydent Joe Biden w piątek ponownie dał odpór głosom wzywającym go do wycofania swojej kandydatury z wyborów. "Amerykanie zobaczyli w czwartek tego samego Donalda Trumpa, którego odrzucili cztery lata temu. Pokonam go przy urnie wyborczej"- oświadczył. Zapowiedział jednocześnie, że w przyszłym tygodniu wznowi kampanię wyborczą po tym, jak w środę musiał ją przerwać z powodu zakażenia COVID-19.

Wątpliwości wokół kandydatury Joe Bidena. Prezydent zabrał głos

Wątpliwości wokół kandydatury Joe Bidena. Prezydent zabrał głos

Źródło:
Reuters, PAP

Wspólne białorusko-chińskie ćwiczenia wojskowe z zakresu "działań antyterrorystycznych", prowadzone od 9 lipca do piątku w okolicach Brześcia na Białorusi, obejmowały między innymi scenariusz odbijania portu lotniczego - przekazała chińska armia.

Odbicie lotniska, okrążanie i ściganie celów. Co Chińczycy robili przy granicy z Polską

Odbicie lotniska, okrążanie i ściganie celów. Co Chińczycy robili przy granicy z Polską

Źródło:
PAP

Na terenie budowy przy Promenadzie Gwiazd w Międzyzdrojach w piątek po południu zginął 44-letni operator dźwigu. Okoliczności wypadku wyjaśnia prokuratura w Świnoujściu oraz inspekcja pracy.

Śmierć na budowie. Operator dźwigu spadł z wysokości 15 metrów

Śmierć na budowie. Operator dźwigu spadł z wysokości 15 metrów

Źródło:
PAP

- Marcin Romanowski najpierw szukał kruczków prawnych, żeby wyprowadzać publiczne pieniądze w ramach Funduszu Sprawiedliwości, a dzisiaj szuka kruczków prawnych, żeby uniknąć odpowiedzialności - mówił w programie "#BezKitu" w TVN24 poseł Patryk Jaskulski (Koalicja Obywatelska), odnosząc się do sprawy byłego wiceministra sprawiedliwości. Poseł Michał Wawer z klubu Konfederacji stwierdził, że Romanowski powinien wytłumaczyć się przed sądem, ale powinien odpowiadać z wolnej stopy.

"Polityczny teatr" i "szukanie kruczków prawnych"

"Polityczny teatr" i "szukanie kruczków prawnych"

Źródło:
TVN24

Związana z poprzednim rządem pracownica przedstawicielstwa Polski przy Radzie Europy miała zaalarmować Strasburg, by interweniował w Warszawie w obronie posła Marcina Romanowskiego po tym, jak Sejm uchylił mu immunitet. Urzędniczka Magdalena Marcinkowska i szef polskiego przedstawicielstwa mają wkrótce zakończyć swoją misję.

Polska urzędniczka miała pomóc Marcinowi Romanowskiemu. Jest reakcja MSZ

Polska urzędniczka miała pomóc Marcinowi Romanowskiemu. Jest reakcja MSZ

Źródło:
Fakty TVN

W Wielkiej Brytanii zapadł wyrok po nieumyślnym spowodowaniu śmierci 11-letniej dziewczynki. 34-letnia Jesmin Akter została skazana za to, że nielegalnie sprowadziła truciznę z Włoch i rozrzuciła ją w swoim mieszkaniu, chcąc pozbyć się z niego pluskiew. Powstały gaz rozprzestrzenił się do okolicznych mieszkań i spowodował śmierć dziecka.

Chciała zwalczyć pluskwy w mieszkaniu. Trujący gaz zabił 11-latkę

Chciała zwalczyć pluskwy w mieszkaniu. Trujący gaz zabił 11-latkę

Źródło:
"Guardian", "Telegraph"

Ulewne deszcze mogą spłukiwać do Korei Południowej miny, które instalują przy granicy wojska Korei Północnej - poinformował w czwartek portal Channel News Asia. Dodał, że wśród ładunków rozkładanych ostatnio przez Pjongjang znalazły się miny w kształcie liści.

Ulewne deszcze mogą spłukiwać miny do Korei Południowej

Ulewne deszcze mogą spłukiwać miny do Korei Południowej

Źródło:
PAP

Seria tornad nawiedziła w poniedziałek hrabstwo Cook w Stanach Zjednoczonych. Jak podaje Krajowa Służba Pogodowa (NWS), odnotowano ich aż 24. Tym samym padł nowy rekord liczby powstałych tornad na tym terenie jednego dnia.

Rekordowa liczba tornad w rejonie Chicago. Odnotowano ich aż 24

Rekordowa liczba tornad w rejonie Chicago. Odnotowano ich aż 24

Źródło:
PAP,wgntv.com

W piątkowym losowaniu, 19 lipca, w Eurojackpot padło pięć wygranych II stopnia oraz siedem III stopnia. Nie odnotowano głównej wygranej, co oznacza, że kumulacja rośnie.

Rośnie kumulacja w Eurojackpot

Rośnie kumulacja w Eurojackpot

Źródło:
tvn24.pl

Konieczne jest usunięcie nieuzasadnionych obciążeń dla przedsiębiorców oraz zadbanie, aby artyści otrzymywali wynagrodzenia - napisano w apelu izb i organizacji w imieniu polskich przedsiębiorców działających w sektorze kablowym i satelitarnym do senatorów.

Apel do senatorów o zmiany w ustawie o prawie autorskim

Apel do senatorów o zmiany w ustawie o prawie autorskim

Źródło:
tvn24.pl