FAKTY PO FAKTACH

Gawkowski: ufam słowom Hołowni

Fakty po faktach - Krzysztof Gawkowski
Gawkowski: ufam słowom pana marszałka Hołowni
Źródło: TVN24
Szymon Hołownia przedstawił cały element swojego zaangażowania w uczelnię Collegium Humanum. Wydaje się to wszystko być bardzo przejrzyste - powiedział w "Faktach po Faktach" wicepremier Krzysztof Gawkowski. Jego zdaniem "jeżeli ktoś jest w tej sprawie pokrzywdzony, to jest to Hołownia".

Według doniesień dziennikarzy "Superwizjera" i tvn24.pl, prokuratorzy bezpośrednio prowadzący sprawę afery prywatnej uczelni Collegium Humanum doszli do wniosku, że w swoim śledztwie zgromadzili już materiały pozwalające im na pociągnięcie do odpowiedzialności wicemarszałka Sejmu Szymona Hołowni i europosła Michała Koboski. Przesłanie wniosków o uchylenie immunitetów ma już być przesądzone.

Gościem poniedziałkowych "Faktów po Faktach" w TVN24 był wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski z Lewicy, który komentował te doniesienia.

Pytany, czy zagłosuje za wnioskiem o uchylenie immunitetu Hołowni, zapewnił, że "nie będzie takiego wniosku". - Nie wierzę w to - powiedział. Dopytywany, czy wie, czy nie wierzy, odparł, że nic nie wie na ten temat. - Ufam słowom pana marszałka Hołowni, który w sposób jasny i czytelny przedstawia swoją sytuację i ufam, że z tą sprawą nie ma nic wspólnego - powiedział.

Krzysztof Gawkowski
Krzysztof Gawkowski
Źródło: TVN24

Zapewnił, że jeżeli "kiedyś w przyszłości" prokuratura "będzie coś o tym mówiła", to wtedy "spojrzy na to jako fakt". - Dzisiaj słyszę o faktach medialnych, które de facto służą tylko temu, żeby taka nagonka była na marszałka Hołownię. Nie wiem, czemu ona służy albo komu - przyznał Gawkowski.

Wicepremier został też zapytany, czy w sytuacji gdy prokuratura wysunie wniosek o uchylenie immunitetu, Hołownia powinien sam się go zrzec. - Panie redaktorze, pan prosi o to, żebym stworzył hipotetyczną sytuację, w której nie wiem, czy ktoś nad tym dzisiaj pracuje, mówię o wniosku od prokuratury. Nie wiem, co jest w tych dokumentach - odpowiedział.

Dodał, że "czyta i słucha od wielu miesięcy wypowiedzi Hołowni". - Przedstawił cały element swojego zaangażowania w uczelnię Collegium Humanum. Wydaje się to wszystko być bardzo przejrzyste. Jeżeli ktoś w tej sprawie jest pokrzywdzony, to wydaje się mi, laikowi, bo żadnej wiedzy nie mam, że to Szymon Hołownia jest pokrzywdzony - ocenił Gawkowski.

Zaznaczył, że "nie wie, jak to wygląda od środka", bo "nie jest prokuratorem".

Gawkowski: chętnie pomożemy Nawrockiemu przestrzegać konstytucji

Gawkowski pytany był też, czy Lewica pomoże Karolowi Nawrockiemu w tworzeniu nowej konstytucji. Prezydent ogłosił ten zamiar wprost w niedzielę, wraz z powołaniem Rady Nowej Konstytucji, organu mającego wypracować projekt nowej ustawy zasadniczej.

- Bardzo chętnie pomożemy panu prezydentowi Nawrockiemu przestrzegać konstytucji. Lewica w tej sprawie ma jasne stanowisko - zapewnił. Przestrzegł jednak, że "nie będą pomagali gmerać przy konstytucji po to, żeby pisać ją pod oczekiwania PiS-u, Konfederacji i prezydenta".  

- Jak czytam te pierwsze doniesienia, jak ta nowa konstytucja miałaby wyglądać, to de facto my powołujemy króla - stwierdził wicepremier.

Jego zdaniem "to nie konstytucja z 1997 roku się wyczerpała". - To nie pomysły, zapisy i artykuły w tej konstytucji się wypaliły. To politycy uważają, że mogą ją mijać bokiem - ocenił.

Zwrócił też uwagę na datę w planach nowej konstytucji. - Prezydent pisze tę konstytucję pod swoje wybory, bo nie bez przyczyny pojawia się tam data 2030 rok, a w 2030 roku tak przypadkiem się składa, że będą wybory prezydenckie - zauważył.

OGLĄDAJ: "Bardzo chętnie pomożemy prezydentowi Nawrockiemu"
pc

"Bardzo chętnie pomożemy prezydentowi Nawrockiemu"

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: