Donald Tusk: podtrzymuję w całości to, co napisałem

Donald Tusk
AfD wygrała wybory w Saksonii-Anhalcie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Paweł Supernak/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Napisałem, że z wygranej skrajnie prawicowej AfD w Niemczech w Polsce mogą się cieszyć wyłącznie albo zdrajcy albo idioci. Uważacie, że przesadziłem? Ani trochę - powiedział premier Donald Tusk w opublikowanym w poniedziałek nagraniu. Przywołał wypowiedzi polityków opozycji.

Szef polskiego rządu opublikował w poniedziałek nagranie w serwisie X. - Wczoraj napisałem, że z wygranej skrajnie prawicowej AfD w Niemczech w Polsce mogą się cieszyć wyłącznie albo zdrajcy albo idioci. Uważacie, że przesadziłem? Ani trochę - stwierdził Donald Tusk. 

- Zresztą sami spójrzcie na te zachwyty polityków Konfederacji i PiS-u. Aż trudno uwierzyć - dodał.

- Czytam, że to "najbardziej propolska partia", że "broni Polski" i warto z nimi budować sojusze. Oni naprawdę to mówią - mówił Tusk. Przywołał wypowiedź jednego z liderów Konfederacji Sławomira Mentzena, który w 2024 roku powiedział, że "AfD jest najbardziej propolską partią niemiecką", a także słowa byłego polityka PiS i byłego premiera Mateusza Morawieckiego o tym, że polityków niemieckiej partii nie należy bojkotować, lecz z nimi rozmawiać i ich przekonywać.

Tusk: podtrzymuję w całości to, co napisałem

Donald Tusk przypomniał też, co politycy AfD mówią o Polsce. - Lider AfD stwierdził, że Rosja nie jest zagrożeniem, za to zagrożeniem dla Niemiec może być Polska. Obrzydliwie relatywizują historię. Przykład? Otóż ich lider w parlamencie niemieckim stwierdził, że Pakt Ribbentrop-Mołotow to zrozumiała i słuszna z punktu widzenia Stalina decyzja - opisywał. - Inny działacz wypala z kolei, że Polacy to "Afroamerykanie Europy"- kontynuował.

- AfD to ugrupowanie jawnie prorosyjskie i jawnie antypolskie, więc podtrzymuję w całości to, co napisałem - podsumował premier. 

W niedzielę wieczorem, komentując wynik AfD w Saksonii-Anhalt, napisał: "W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech. Trochę się ich nazbierało w Konfederacjach i PiS".

AfD wygrywa wybory w Saksonii-Anhalcie

Alternatywa dla Niemiec (AfD) zwyciężyła w wyborach do parlamentu kraju związkowego Saksonia-Anhalt we wschodnich Niemczech, zdobywając 43,8 procent głosów, co oznacza, że partia ta uzyskała ponaddwukrotnie lepszy wynik niż pięć lat temu, gdy osiągnęła w tym landzie poparcie 20,8 procent. 

AfD nie zdobyła samodzielnej większości, ale będzie dążyła do utworzenia rządu, próbując przeciągnąć na swoją stronę pojedynczych deputowanych innych ugrupowań. Jeśli jej się to uda, to AfD po raz pierwszy w swojej historii stworzy rząd na poziomie kraju związkowego.

Skrajnie prawicowa AfD to partia nacjonalistyczna oraz populistyczna. Jej program zakłada znaczne ograniczenie imigracji do Niemiec, zmniejszenie kompetencji instytucji Unii Europejskiej i przekazanie ich państwom narodowym, a także "normalizację" stosunków z Rosją, w tym zniesienie sankcji oraz odbudowę i uruchomienie gazociągu Nord Stream. Landowy oddział AfD w Saksonii-Anhalcie od 2023 roku jest klasyfikowany przez niemiecki kontrwywiad (Urząd Ochrony Konstytucji) jako potwierdzone ugrupowanie prawicowo-ekstremistyczne.

Źródło: tvn24.pl, PAP
Czytaj także: