"Do cholery, co pan jest debilem?" Emocje na sejmowej komisji, w roli głównej Marek Suski

Szymon Giżyński i Marek Suski podczas posiedzenia sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu w Sejmie
Suski na sejmowej komisji: do cholery, co pan jest debilem?
Źródło: TVN24

- Do cholery, co pan jest debilem? - takimi słowami poseł PiS Marek Suski zwrócił się w czwartek do przewodniczącego sejmowej komisji kultury i środków przekazu Piotra Adamowicza (Koalicja Obywatelska). Burzliwe obrady dotyczyły wniosku o odwołanie Krzysztofa Czabańskiego z Rady Mediów Narodowych, który w piątek przegłosował Sejm.

Sejm zdecydował w piątek o odwołaniu Krzysztofa Czabańskiego z Rady Mediów Narodowych (RMN). W głosowaniu wzięło udział 440 posłów. Za odwołaniem Czabańskiego z RMN było 257, przeciw - 183, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Krzysztof Czabański kierował Radą Mediów Narodowych od 2016 roku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sejm odwołał Krzysztofa Czabańskiego z Rady Mediów Narodowych

Emocje na sejmowej komisji. "Do cholery, co pan jest debilem?"

Posłowie Koalicji Obywatelskiej złożyli w poniedziałek wniosek o odwołanie Krzysztofa Czabańskiego z Rady Mediów Narodowych. W czwartek sejmowa komisja kultury i środków przekazu poparła ten wniosek. Z uzasadnienia wniosku wynika, że Czabański miał złamać zakaz łączenia funkcji szefa RMN z uczestniczeniem "w podmiocie będącym dostawcą usługi medialnej lub producentem radiowym lub telewizyjnym".

Czwartkowym obradom komisji towarzyszyły duże emocje. W pewnym momencie członek komisji Marek Suski (PiS) zwrócił się do przewodniczącego Piotra Adamowicza (KO). - Stwierdzam, że komisja była prowadzona niezgodnie z regulaminem. Pan łamie regulamin, pan jest po prostu aparatczykiem politycznym - mówił.

Komisja pod koniec posiedzenia wybierała posła sprawozdawcę. - Zgłaszam kandydaturę pana posła Macieja Wróbla. Czy poseł Wróbel wyraża zgodę? - pytał Adamowicz.

- Tak, wyrażam zgodę - odpowiedział Wróbel (KO).

- Dziękuję, czy są inne kandydatury? Nie ma. Pan poseł Wróbel zostaje sprawozdawcą komisji kultury i środków przekazu - orzekł prowadzący obrady.

- Nie, nie. Ja wyrażam sprzeciw - wtrącił Suski.

Szymon Giżyński i Marek Suski podczas posiedzenia sejmowej komisji kultury i środków przekazu w Sejmie
Szymon Giżyński i Marek Suski podczas posiedzenia sejmowej komisji kultury i środków przekazu w Sejmie
Źródło: PAP/Paweł Supernak

- Nie wypowiedział pan sprzeciwu, zamykam posiedzenie... - odparł Adamowicz.

- Właśnie wypowiadam sprzeciw, do cholery, co pan jest debilem? - stwierdził polityk PiS.

Adamowicz pozostał niewzruszony na tę uwagę Suskiego. - Zamykam posiedzenie komisji kultury i środków przekazu. Dziękuję - powiedział spokojnym głosem.

Do zachowania posłów PiS nawiązał w piątek z mównicy sejmowej poseł sprawozdawca Maciej Wróbel (KO), mówiąc, że zarzucano posłom PO, iż "chcą dokonać zamachu na media publiczne". - Posłanka Joanna Lichocka zagroziła nawet, że odpowiedzialni za ten stan rzeczy - tu cytat - "będą siedzieć". Poseł Marek Suski - nie będę mówił o szczegółach i epitetach, które pan poseł kierował w stronę komisji i przewodniczącego komisji - podważał wiarygodność kancelarii prawnej, która przygotowała rzeczoną analizę - powiedział.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: