W wydanym we wtorek zabezpieczeniu Europejski Trybunał Praw Człowieka zwraca się, by właściwe polskie władze publiczne powstrzymały się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm 13 marca 2026 roku.
Chodzi o czworo sędziów, od których prezydent Karol Nawrocki nie przyjął ślubowania. Złożyli je oni w Sejmie z zastrzeżeniem, że robią to "wobec prezydenta". Prezes TK Bogdan Święczkowski nie uznał ich przysięgi jednak za prawidłową i odmówił dopuszczenia ich do orzekania.
Decyzję EPTC skomentował szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. - Na terenie Rzeczypospolitej najwyższym prawem jest konstytucja Rzeczypospolitej, której strażnikiem jest prezydent, zgodnie z artykułem 126. A jedynym właściwym organem, który ocenia zgodność danych aktów i działań rządowych, także w zakresie sporów kompetencyjnych, jest Trybunał Konstytucyjny - powiedział Bogucki.
Dodał, że Karol Nawrocki złożył wniosek do TK "o rozstrzygnięcie sporu między Sejmem, reprezentowanym przez marszałka Sejmu a prezydentem, (...) czy można dokonać ślubowania bez prezydenta". - Mimo że ustawa mówi "wobec", a więc w obecności prezydenta, mimo że doktryna nie ma tutaj żadnych wątpliwości, że obecność prezydenta jest obowiązkowa, to odbyło się to w obecności marszałka, bo jak państwo doskonale wiecie, pana prezydenta tam nie było - powiedział Bogucki.
Jak zaznaczył, "zawisł spór kompetencyjny między tymi organami przed Trybunałem". - W takiej sytuacji wszystkie te kwestie dotyczące sporu zostają zawieszone, a więc kwestie ślubowania zostają zawieszone do momentu rozstrzygnięcia sporu - mówił. - To nie jest już rozstrzygnięcie prezydenta, tylko rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego, który jako jedyny organ, jeszcze raz podkreślę, ma prawo orzekania co do zgodności przepisów, rozporządzeń czy ustaw, czy innych aktów powszechnie obowiązujących, z konstytucją - podkreślił Bogucki.
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Rafał Guz