Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk w programie "Tak jest" w TVN24 wspominał tragicznie zmarłego mjr. Macieja "Slaba" Krakowiana. Pilot F-16 zginął, kiedy samolot, którym sterował, rozbił się w czwartek podczas próbnego lotu pokazowego w Radomiu.
Tomczyk mówił, że od wczoraj towarzyszy mu "refleksja głębokiego smutku, żalu". - Jest to ogromny cios dla wszystkich nas, nie tylko dla lotników, ale dla całego Wojska Polskiego wszystkich Polaków - stwierdził.
Zapewnił też, że "pierwsze kroki, które dotyczą wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy, zostały poczynione". Gość TVN24 powiedział, że po kontakcie z rodziną pilota ministerstwo wie, że chcieliby, aby jak najmniej nagrań z momentów katastrofy było publikowanych w mediach społecznościowych.
Tomczyk o majorze Krakowianie: wielki pasjonat, as przestworzy
- Wielki pasjonat lotnictwa, as przestworzy, jeden z najlepszych pilotów w siłach zbrojnych, ostatnio uhonorowany statuetką dla najlepszego pilota NATO i wielki entuzjasta pokazów lotniczych - wspominał wiceminister.
Tomczyk pytany o to, czy w kontekście wojny za naszą wschodnią granicą, takie pokazy lotnicze są potrzebne, przypomniał, że wydarzenie zostało odwołane, a wszystkie loty F-16 zostały ograniczone do tylko tych bojowych i szkoleniowych. - My już od roku zlikwidowaliśmy de facto wszelkie pokazy dynamiczne polskiego lotnictwa poza jednym przypadkiem, czyli (tą) imprezą cykliczną - dodał.
Wiceminister wskazał też, że wszystkie armie świata posiadają zespoły pokazowe, których jednym z zadań jest promocja sił zbrojnych. - To jest przypadek, który jest po prostu wielką tragedią. Straciliśmy wybitnego polskiego lotnika, człowieka, który na zawsze pozostanie w naszych sercach - uzupełnił.
Wnioski po katastrofie F-16. "Zbyt wcześnie"
Gość TVN24 przypomniał też, że szef MON i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz był w czwartek na miejscu katastrofy, a "dzisiaj też spotkał się z lotnikami w Krzesinach", gdzie bazę miała jednostka zmarłego pilota. - Myślę, że to też dla wszystkich nas było poruszające spotkanie, tym bardziej że lotnicy stracili swojego przyjaciela, kolegę. To jest bardzo małe środowisko - dodał Tomczyk.
Zapytany o to, jakie wnioski wyciąga resort obrony z tej katastrofy, wiceminister zaznaczył, że "są wyciągane na bieżąco". - Wnioski muszą dotyczyć profilaktyki, muszą dotyczyć zaleceń, które dotyczą pilotów i przelotów różnego rodzaju. Natomiast myślę, że dzisiaj jest na pewno na wnioski zbyt wcześnie. Dzisiaj jest czas na to, żeby podjąć decyzje i one zostały podjęte - stwierdził wiceminister.
Autorka/Autor: sz/lulu
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24