Katastrofa F-16 w Radomiu. Odnaleziono czarną skrzynkę

Miejsce katastrofy F-16 na terenie 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu
Odnaleziono czarną skrzynkę po katastrofie F-16
Źródło: TVN24
Została odnaleziona czarna skrzynka myśliwca F-16, czyli rejestrator lotu - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba. Dodał, że prokuratura oficjalnie w piątek wszczęła śledztwo w sprawie tragedii w Radomiu. W prokuraturze trwają też śledztwa dotyczące dwóch "incydentów lotniczych", także na lotnisku w Radomiu.
Kluczowe fakty:
  • W piątek zostało wszczęte formalnie śledztwo dotyczące czwartkowej katastrofy F-16 w Radomiu - podała warszawska prokuratura okręgowa.
  • Śledczy będą badać sprawę pod kątem artykułu kodeksu karnego o spowodowaniu katastrofy w ruchu lotniczym.
  • Na ten moment prokuratura nie bierze pod uwagę udziału osób trzecich w spowodowaniu katastrofy.
  • Toczą się też dwa inne śledztwa w sprawie innych "incydentów lotniczych" na lotnisku w Radomiu.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba mówił na piątkowej konferencji o działaniach w sprawie katastrofy F-16 w Radomiu, w której zginął major Maciej Krakowian. - Dzisiaj zostało wszczęte formalnie śledztwo w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie dotyczące tego zdarzenia - powiedział.

Śledztwo po katastrofie F-16 w Radomiu

- Prowadzone jest ono w kierunku artykułu 173, paragraf 2 i 4 (Kodeksu karnego), a zatem spowodowania katastrofy w ruchu lotniczym, skutkującej śmiercią osoby kierującej samolotem - uściślił.

§ 1. Kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym zagrażającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15. § 4. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 2 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Art. 173, Kodeks karny
[Spowodowanie katastrofy w komunikacji] 

Skiba przekazał, że już od późnych godzin wieczornych w czwartek prowadzone były czynności procesowe. - Bezpośrednio po uzyskaniu informacji o zdarzeniu została skierowana i oddelegowana duża liczba prokuratorów na teren między innymi Radomia, celem zabezpieczenia miejsca i opracowania koncepcji dalszych oględzin związanych z tym postępowaniem - powiedział. - Ci prokuratorzy zostali wzmocnieni przez prokuratorów z Wydziału Wojskowego Prokuratury Okręgowej w Lublinie - dodał.

Jak przekazał Skiba, czynności prokuratorów w Radomiu potrwają jeszcze kilka dni.

Prok. Skiba: do przeprowadzenia oględziny bazy w Radomiu oddelegowanych zostało 14 prokuratorów

Odnaleziono czarną skrzynkę F-16

Rzecznik oznajmił, że "została odnaleziona tak zwana czarna skrzynka, czyli rejestrator lotu".

- Został on zabezpieczony przez przedstawicieli Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. W najbliższym czasie zamierzamy przeprowadzić specjalistyczne badania z udziałem prokuratora z Warszawy. Nie wiemy jeszcze, gdzie odbędą się te badania, najprawdopodobniej poza granicami Rzeczypospolitej - dodał.

Podał, że czarna skrzynka z F-16 będzie badana "w autoryzowanym laboratorium", być może za granicą.

Prok. Skiba: czarna skrzynka będzie badana w autoryzowanym laboratorium
Źródło: TVN24

Zostało również - jak poinformował - "ujawnione ciało zmarłego pilota". - Zostało ono bardzo dokładnie zoględzinowane i dziś w godzinach około południowych przetransportowane do zakładu medycyny sądowej w Warszawie, gdzie jeszcze dziś mają być przeprowadzone wszelkie niezbędne i bardzo szczegółowe badania z użyciem aparatury specjalistycznej, między innymi tomografu - mówił dalej.

I dodał: - Planujemy przeprowadzenie w dniu dzisiejszym, przy udziale prokuratora, w sekcji zwłok zmarłego, by jak najszybciej jego ciało mogło być wydane osobom najbliższym.

wideo z yt
Katastrofa F-16 na próbie Air Show w Radomiu. Nowe nagranie
Źródło: Damian Banasik - EPRA Skyline 

"Przesłuchani zostali świadkowie" katastrofy F-16

Prokurator powiedział, że równocześnie "na terenie bazy w Radomiu odbywają się przesłuchania personelu lotniczego, personelu naziemnego". - Sporządzane są czynności protokolarne. Zabezpieczona została dokumentacja na terenie bazy w Radomiu w związku z tym lotem szkoleniowym - mówił.

- Na terenie Krzesin w dniu wczorajszym, w późnych godzinach wieczornych, odbyły się zabezpieczenia dokumentacji dotyczącej pilota, który poniósł śmierć w tej katastrofie, jak również dotyczących tego samolotu. Przesłuchani zostali świadkowie, a zatem osoby, które były w obsłudze naziemnej bazy w Krzesinach, jak również główny technik tego samolotu - oświadczył.

Wpływ "osób trzecich"? "Na razie nie ma takich informacji"

Skiba został zapytany przez dziennikarzy, czy - jako że samoloty F-16 są ważną częścią naszej obrony powietrznej - prokuratura bierze pod uwagę działania osób trzecich, które mogły mieć wpływ na katastrofę. Podkreślił, że "wszczęte śledztwa dotyczą katastrofy nieumyślnej, czyli spowodowanej wbrew intencjom kogokolwiek".

- Na tym etapie nie mamy takich informacji, by doszło do jakiegoś działania osób trzecich, celowo ukierunkowanego na spowodowanie tej katastrofy - zaznaczył.

Natomiast - jak dodał - "postępowanie przygotowawcze ma swoje prawa". - Mogą pojawić się różne dowody, mogą pojawić się różne okoliczności, które mogą wskazywać na różne zachowania, albo mogą wyjaśniać pewne kwestie, jeśli nie sporne, to pewne kwestie, które stanowiły pewne domniemania - uściślił rzecznik prokuratury.

Prokurator o "dwóch incydentach lotniczych"

Skiba był też pytany o nieoficjalne informacje, jakie pojawiły się wokół Air Show. Według Polsat News w ostatnich tygodniach na radomskim lotnisku miało dojść do dwóch innych niebezpiecznych incydentów. Jeden z samolotów transportowych miał zostać uszkodzony podczas lądowania, a samolot "Orlik" lądować bez podwozia.

- Jeśli chodzi o kwestię dwóch incydentów lotniczych, które miały miejsce w ostatnich tygodniach na lotnisku w Radomiu, to rzeczywiście jestem w stanie potwierdzić, że są prowadzone dwa postępowania w Wydziale do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie, które są w toku - odparł rzecznik. Przekazał przy tym, że "nie został upoważniony do tego, by dzielić informacji, co jest przedmiotem tych postępowań".

- Nikt w związku z pewnymi uszkodzeniami pewnych samolotów nie poniósł żadnych szkód, natomiast rzeczywiście te postępowania prowadzone są w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, są w toku. Prowadzone są w sprawie. Nie wiążemy ich, nie łączymy ich na tym etapie z tą tragedią, do której doszło wczoraj - dodał.

Prok. Skiba: są prowadzone dwa śledztwa, jeżeli chodzi o dwa incydenty lotnicze w ostatnich tygodniach
Źródło: TVN24

Rzecznik prokuratury o rzekomej "kłótni" przed lotem F-16

Skiba został też zapytany o inną nieoficjalną informację, jakoby - jak mówiła dziennikarka Polsat News - przed startem major Krakowian miał być "poruszony ze względu na sytuację, nazwijmy to kłótni, która wywiązała się między nim, organizatorami, bądź kontrolerami lotu". Według słów dziennikarki miało chodzić o pewne "przymuszanie" go do wykonania dłuższej akrobacji niż była w pierwotnym planie.

- Do chwili obecnej nie dotarły do mnie takie informacje - odpowiedział rzecznik. - Zostałem poinformowany, że trwają przesłuchania na terenie bazy w Radomiu dokonywane przez Żandarmerię Wojskową. Zabezpieczona jest dokumentacja między innymi tego oblotu szkoleniowego, tego próbnego - konynuował.

Zaznaczył, że "wszystkie rozmowy, które są między pilotem a wieżą, są rejestrowane". - Więc tutaj oczywiście też wszelkie informacje dotyczące tego, jak wyglądały te chwile, minuty poprzedzające zdarzenie, również będą zabezpieczone - zapewniał.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: