Biskup Frankowski: na ojczyznę naciera bezbożny potop demoralizacji

Polska

Biskup Frankowski mówił między innymi o wizerunku Matki Boskiej w tęczowej aureoli (materiał programu "Polska i Świat" z 7 lipca)tvn24
wideo 2/6

Atak na Kościół staje się ostatnio coraz bardziej zmasowany. Nadszedł czas walki - mówił w sobotę emerytowany biskup sandomierski Edward Frankowski do uczestników pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Wezwał do obrony małżeństwa i rodziny oraz krytykował ideologię gender i LGBT. - Na naszą ojczyznę naciera bezbożny potop demoralizacji, niszczenia małżeństw i rodzin, gorszenia dzieci, niszczenia wiary w Pana Boga - stwierdził duchowny.

Wieczorna msza na jasnogórskim szczycie zainaugurowała doroczną pielgrzymkę środowiska sympatyków toruńskiej rozgłośni - to jedno z największych pod względem liczby uczestników wydarzeń w sanktuarium. Główne uroczystości pielgrzymki odbędą się w niedzielę - przed południem mszy świętej będzie przewodniczył biskup świdnicki Ignacy Dec. Udział w eucharystii zapowiedział premier Mateusz Morawiecki.

"Atak na Kościół staje się ostatnio coraz bardziej zmasowany"

W sobotniej homilii biskup Edward Frankowski nawiązał do ataków na duchownych oraz aktów profanacji i świętokradztwa, wśród których wymienił między innymi upowszechnianie wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej z tęczową aureolą czy marsze równości w wielu miastach Polski. - Zdecydowanie mówimy "nie" nawoływaniu do nienawiści w stosunku do ludzi wierzących, duchownych i świeckich - podkreślił biskup. - Atak na Kościół staje się ostatnio coraz bardziej zmasowany - urządzają prowokacje w kościołach, serwisy internetowe próbują niszczyć obraz znanych księży - a już szczególny jest atak przeciwko ojcu dyrektorowi (Tadeuszowi Rydzykowi - red.), któremu wdzięczność się należy i szacunek największy za tyle dzieł, tyle serca włożonego, za to, co zrobił już dla Kościoła, dla ojczyzny i dla narodu - mówił hierarcha. - Dzieje się tak coraz częściej i w coraz innych miejscach. I wynika jeden wniosek: nadszedł czas walki. Już dłużej cofać się nie możemy i nie będziemy, musimy się bronić w sposób zorganizowany. Przede wszystkim na gruncie prawnym będziemy reagowali na każdy przejaw agresji, na każde świętokradztwo publiczne, każde naigrywanie się z naszych uczuć religijnych - zapowiedział biskup Frankowski.

"Naciera bezbożny potop demoralizacji"

Ocenił, że "jednym z celów tej wojny religijnej prowadzonej przez środowiska lewicowo-liberalne jest usunięcie religii z przestrzeni publicznej, przez walkę z symbolami religijnymi czy wyrzucenie religii ze szkół". Jednak - według biskupa - oprócz "budzących się i szalejących demonów" widać też "błogosławione owoce nowego powiewu Ducha Świętego", czego przykładem - jak mówił - jest Rodzina Radia Maryja.

Jak powiedział biskup Frankowski, "Polska jest dziś na pierwszej linii walki o duszę" w sytuacji, gdy - ocenił - "na naszą ojczyznę naciera potop - bezbożny potop demoralizacji, niszczenia małżeństw i rodzin, gorszenia dzieci, niszczenia wiary w Pana Boga. Idzie na Polskę potop genderyzmu, LGBT, uczenia dewiacji już nawet przedszkolaków, idzie zalew profanacji, bezczeszczenia świętości poprzez internet, filmy, teatry, uniwersytety i szkoły i przedszkola i media, a w końcu przez tak zwane marsze równości - powiedział emerytowany biskup sandomierski. Wskazał na konieczność ekspiacji i modlitwy wynagradzającej, "szczególnie za profanację wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej z tą tęczową aureolą - grzech był publiczny, domaga się publicznej ekspiacji" – mówił. - Nie ma wątpliwości, że wpisanie tęczy LGBT w aureolę świętości Matki Bożej Częstochowskiej jest obrzydliwością, zbezczeszczeniem tego wizerunku, usiłowaniem promowania grzesznych zachowań, LGBT, zachowań homoseksualnych, ideologii gender. Jest uderzeniem w porządek natury ustanowiony przez Pana Boga, jest nieposłuszeństwem wobec Boga najwyższego. I do tego celu jeszcze używa się obrazu Matki Bożej Częstochowskiej - mówił biskup Frankowski.

"Marsz równości był zniewagą Boga"

Ocenił, iż "marsze równości uderzają w podstawowe wartości chrześcijańskie, przede wszystkim w rodzinę". - Marsz równości był zniewagą Boga. Pogarda symbolami religijnymi jest pogardą Boga, a zarazem jest pogardą człowieka, jest bluźnierstwem i nie może mieć społecznej akceptacji i przyzwolenia - mówił biskup, wzywając do obrony rodziny. - Jaka rodzina, taka Polska. Silna rodzina to silna Polska - powiedział. Podkreślił rolę Radia Maryja w obronie rodziny i wartości. - Rozbłysło światło nadziei przed nami, Polska zmartwychwstaje (...). Jak kiedyś obroniliśmy się mimo długich potężnych ataków ateizmu marksistowskiego, tak dzisiaj nie ulegamy ani targowicy ani podstępnym, haniebnym rozmaitym akcjom ateizmu nihilistycznego czy dyktatury relatywizmu - powiedział w homilii biskup.

Autor: ads/tr / Źródło: PAP