Nawrocki i Tusk o sytuacji w Iranie

Izrael rozpoczyna atak na Iran
Donald Tusk: odebrałem meldunki MON i MSZ
Źródło: TVN24
Siły USA i Izraela przeprowadziły w sobotę uderzenia rakietowe na Iran. "Jestem na bieżąco informowany o dzisiejszych atakach na cele w Iranie" - przekazał prezydent Karol Nawrocki. Premier Donald Tusk poinformował, co z Polakami, którzy przebywają w Iranie. Głos zabrali również koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak i rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór.
Kluczowe fakty:
  • W sobotę 28 lutego ministerstwo obrony Izraela podało, że rozpoczęło "prewencyjny" atak na Iran. Prezydent Donald Trump ogłosił później "dużą operację militarną USA w Iranie".
  • Przywódca Iranu Ajatollah Ali Chamenei został ewakuowany z Teheranu.
  • Po ataku irańskie rakiety poleciały w kierunku Izraela.
  • W TVN24 i TVN24+ trwa wydanie specjalne. Wszystkie wydarzenia relacjonujemy również w tvn24.pl.

"Jestem na bieżąco informowany o dzisiejszych atakach na cele w Iranie" - przekazał prezydent Karol Nawrocki. Jak dodał, "dzięki utrzymywanym kanałom sojuszniczym i koalicyjnym, mieliśmy świadomość podjęcia działań militarnych przez Izrael i USA".

"Obecnie priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim Polakom w rejonie Bliskiego Wschodu, w tym dyplomatom i żołnierzom naszych kontyngentów wojskowych. Pozostaję w stałej łączności z sojusznikami z NATO i instytucjami państwa" – napisał w mediach społecznościowych.

Tusk: odebrałem meldunki

"Odebrałem meldunki MON i MSZ w związku z atakiem Izraela i USA na Iran. W tej chwili nasi obywatele, w tym personel polskiej ambasady w Teheranie, są bezpieczni, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze. Jedność Polaków w kwestii bezpieczeństwa jest dziś szczególnie ważna" - napisał w serwisie X premier Donald Tusk.

Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak przekazał z kolei, że "Agencja Wywiadu i Służba Wywiadu Wojskowego we współpracy z sojuszniczymi służbami przekazują na bieżąco odpowiednim instytucjom informacje o sytuacji w Iranie i regionie".

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór, odnosząc się do tej sytuacji, przypomniał, że resort od dłuższego czasu wydaje ostrzeżenia dotyczące sytuacji bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu.

- Apelujemy do obywateli RP przebywających w Iranie o jego opuszczenie. Rekomendujemy również wyjazd z Libanu oraz unikanie wszelkich podróży do całego regionu, w tym do Izraela. W przypadku dalszego pogorszenia sytuacji należy liczyć się z możliwymi zakłóceniami w ruchu lotniczym i ograniczoną dostępnością połączeń - zaznaczył Wewiór. Podkreślił, że resort monitoruje sytuację bezpieczeństwa na bieżąco.

Rzecznik MSZ przekazał, że obecnie nie ma informacji, aby w porannych atakach ucierpieli obywatele Polski. - Sytuacja w regionie pozostaje niestabilna. Jesteśmy przygotowani na różne scenariusze - dodał rzecznik MSZ.

Dopytywany o liczbę obywateli zarejestrowanych w systemie Odyseusz w Iranie, Libanie i Izraelu, przekazał, że jest to pięć osób w Iranie, 40 w Libanie i ponad 200 w Izraelu. Podkreślił, że wśród tych osób są ci, którzy przebywają w tych krajach długoterminowo

Atak na Iran

Do ataku na Iran doszło w sobotę rano. Jako pierwszy informację przekazał Reueters, a chwilę później potwierdził ją minister obrony Izraela Israel Kac. Jak powiedział, "państwo Izrael rozpoczęło prewencyjny atak na Iran, aby usunąć zagrożenia dla Państwa Izrael".

W ataku na Iran biorą udział także siły Stanów Zjednoczonych. Potwierdził to niecałą godzinę później prezydent USA Donald Trump.

- Rozpoczęliśmy dużą operację militarną w Iranie - powiedział w ośmiominutowym filmie opublikowanym na platformie Truth Social.

OGLĄDAJ: "Iran nie ma sojuszników, którzy mogliby przyjść mu z pomocą"
Dym unosi się w centrum Teheranu po ataku Izraela

"Iran nie ma sojuszników, którzy mogliby przyjść mu z pomocą"
WYDANIE SPECJALNE

Dym unosi się w centrum Teheranu po ataku Izraela
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Mikołaj Gątkiewicz

Czytaj także: