- W sobotę 28 lutego ministerstwo obrony Izraela podało, że rozpoczęło "prewencyjny" atak na Iran.
- Prezydent Donald Trump ogłosił później "dużą operację militarną USA w Iranie".
- Po ataku irańskie rakiety poleciały w kierunku Izraela i amerykańskich baz w regionie. W kilku państwach Bliskiego Wschodu doszło do eksplozji.
- W TVN24 i TVN24+ trwa wydanie specjalne. Wszystkie wydarzenia relacjonujemy również w tvn24.pl.
Izraelska telewizja Kanał 12, powołując się na anonimowe źródła w kraju, poinformowała, że po amerykańsko-izraelskich atakach na Teheran rezydencja najwyższego przywódcy Iranu jest "całkowicie zniszczona". Nie jest jasne, czy Chamenei przebywał tam w chwili ataku.
Reuters informował wcześniej, że jedno z uderzeń miało miejsce prawdopodobnie w pobliżu biura Chameneiego. Ten jednak - według źródeł agencji - został przewieziony w bezpieczne miejsce i nie przebywał w chwili ataku w stolicy.
Dziennik "New York Times" opublikował zdjęcie satelitarne, na którym widać duże zniszczenia, przewrócone budynki i czarny dym wydobywający się z kompleksu używanego zwykle jako rezydencja Chameneiego i miejsce, gdzie przyjmowani są wysokiej rangi urzędnicy.
Izraelskie źródła: celem ataku najważniejsi przywódcy Iranu
W Teheranie nastąpiło w sobotę rano kilkanaście eksplozji.
Izraelski urzędnik przekazał Reutersowi, że celem ataków USA i Izraela byli najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu, ajatollah Ali Chamenei oraz prezydent Iranu Masud Pezeszkian, ale rezultaty uderzeń są niejasne.
Również według Kanału 12 uderzenia wymierzone były we wszystkich najwyższych przedstawicieli władz Iranu.
Irańskie agencje prasowe Mehr i Tasnim podały, że rakiety uderzyły w okolice pałacu prezydenckiego, ale prezydent Masud Pezeszkian przebywa w bezpiecznym miejscu.
Atak na Iran
Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły w sobotę ataki na Iran. Minister obrony Izraela Israel Kac powiedział, że uderzenie ma charakter "prewencyjny". Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że armia amerykańska rozpoczęła "dużą operację militarną". Zapowiedział, że Iran nie zdobędzie broni jądrowej i wezwał naród irański do przejęcia władzy w kraju.
Opracowała Justyna Sochacka/ft