"Plemię to za łagodne określenie. Plemiona mogą współistnieć". "Arena Idei" w TVN24

[object Object]
Arena Idei: Czy Polacy to jeden naród a dwa plemiona?
wideo 2/8

- Hasło "plemiona" mnie bardzo martwi, tak dalece, że niechętnie o tym mówię. Niewątpliwie naród jest podzielony, ale ci którzy wmawiają nam, że jesteśmy plemionami robią nam złą przysługę - powiedział ksiądz Adam Boniecki w debacie "Czy Polacy to jeden naród, a dwa plemiona?" podczas "Areny Idei" w TVN24. Razem z nim debatowali prof. Jerzy Bralczyk, prof. Ewa Łętowska i prof. Andrzej Zybertowicz.

Dyskusja gości podczas "Areny Idei" toczyła się wokół pytania: "Czy Polacy to jeden naród a dwa plemiona?". W rozmowie wzięli udział ks. Adam Boniecki, prof. Jerzy Bralczyk, prof. Ewa Łętowska oraz prof. Andrzej Zybertowicz. Debatę prowadziła Katarzyna Kolenda-Zaleska.

Zobaczcie jak relacjonowaliśmy debatę

- Demokracja to nie są tylko rządy aktualnej większości parlamentarnej, tylko to są rządy większości przy zaspokojeniu elementarnych potrzeb godnych szacunku mniejszości. I demokracja wymaga tego, żeby na ławce się posunąć, żeby rządzić nie w ten sposób, że się dzieli, ale że się włącza na bazie wspólnych wartości i wspólnego ich poszanowania - rozpoczęła dyskusję profesor Ewa Łętowska.

- Żyjemy w czasach, w których życie publiczne, życie polityczne i życia prawne stało się przedmiotem niesłychanego użycia w celu gry - oceniła profesor, twierdząc, że ma wrażenie, że właśnie w takowej grze bierze udział.

Prof. Ewa Łętowska

- Nie ma dwóch plemion, plemion jest wiele, a naród jest jeden. Do narodu należy każdy, kto spełnia wszystkie trzy warunki minimum patriotycznego. A minimum patriotyczne mówi, że Polsce i Polakom jest potrzebne własne, niezależne i sprawne państwo. Punkt drugi: nieważne czy jesteś wierzący czy jesteś niewierzący, czy też może masz niewyrobione zdanie w tej sprawie - nie możesz lekceważyć roli Kościoła katolickieg. Był on kośćcem polskości przez wieki. Po trzecie: historię Polski można krytykować, ale nie wolno się od niej odwracać ani jej fałszować - twierdził prof. Andrzej Zybertowicz. Uznał też, że jeśli ktoś tych punktów nie akceptuje to "wypisuje się" z polskości i polskiego narodu.

Prof. Andrzej Zybertowicz | tvn24

Ksiądz Adam Boniecki wskazał, że "plemiona" są bardzo niefortunnym określeniem. - To określenie tak mnie martwi, że niechętnie o tym mówię - powiedział duchowny.

- Plemiona bardzo łatwo stają przeciwko sobie, chociaż tworzą jeden naród - ocenił, twierdząc, że ci, którzy wmawiają nam, że jesteśmy plemionami robią nam "złą przysługę". Ocenił również, że powinniśmy się zastanowić nad tym, co nas łączy, "bo to co nas dzieli, to mniej więcej wiadomo".

- Badania wskazują, że łączą nas klęski, religia katolicka, troska o dobro ojczyzny, które każdy rozumie na swój sposób, tradycje oraz kultura z językiem - powiedział. Ocenił, że powinniśmy skupić się na nazwaniu tego, czym dla nas jest owa "troska o dobro ojczyzny" i jak ją definiujemy.

"Plemiona konstytuują się przez to, że odmawiają innym praw"

- Plemiona konstytuują się przez to, że odmawiają innym praw. Najsilniej możemy być nami, jeżeli inni nie są w tym stopniu tacy jak my. Szczególnie podczas uroczystości mamy powód żeby zademonstrować jak bardzo jesteśmy nami, a jak bardzo oni tymi nami nie są - ocenił profesor Jerzy Bralczyk, odnosząc się do antagonizujących nasze społeczeństwo obchodów Święta Niepodległości. - To już nie jest tak, że my jesteśmy lepsi, ale oni muszą być gorsi, a nawet ci, którzy nie uważają, że tamci są gorsi, są uważani za gorszych - opowiadał o schematach społecznych profesor Bralczyk.

- Plemię to za łagodne określenie. Plemiona mogą współistnieć, mogą wchodzić ze sobą w relacje - podkreślił profesor, uznając, że powyżej opisane przez niego zachowania nie mieszczą się w kategoriach "wchodzenia ze sobą w relacje".

Zobacz pierwszą część debaty:

Pierwsza część debaty. Czy Polacy to jeden naród a dwa plemiona?
Pierwsza część debaty. Czy Polacy to jeden naród a dwa plemiona?

Gorszy sort i patriotyczne zaangażowanie

Druga część debaty składała się m.in. z pytań od publiczności. Ksiądz Adam Boniecki odniósł się do pytania czy podział między Polakami nie zrodził się na początku III RP. - Różnice w poglądach, jak należy organizować Polskę, były jeszcze przed zmianą ustroju. Mentalność jeszcze trudniej zmienić niż ustrój. To się nie zaczęły wtedy, ale wtedy doszło do głosu, wyszło na ulice - skomentował duchowny.

Z publiczności padło również pytanie do profesora Zybertowicza, który mówił o wadze (i definicji) patriotyzmu. - Kto będzie weryfikował mój stopień patriotycznego zaangażowania? -zapytał słuchacz.

- Życie społeczne jest stałym procesem negocjacji znaczeń. Nie będzie tego weryfikowała żadna nadzwyczajna komisja, tylko my także w debatach, w rozmowach w domach i w decyzjach wyborczych - powiedział prof. Zybertowicz.

Jeden z widzów zaniepokojony był hasłem "minimum patriotyzmu", które omówione zostało wcześniej przez profesora Zybertowicza. Gość debaty zapytał o zdanie profesora Bralczyka w tej kwestii. - Zaniepokoiło mnie to, że tak łatwo powiedział pan [Zybertowicz], że niepatriota powinien czuć się paskudnie. Niechętnie bym siebie uznał za niepatriotę, ale chciałbym, żeby ci, którzy nie uważają się za patriotów, nie musieli czuć się paskudnie w tym kraju.

Dodał, że "pytanie o minimum rodzi pytanie o maksimum". Profesor Zybertowicz otrzymał również pytanie o to, czy w jego kategoriach mieści się określenie "Polaka gorszego sortu".

- Ja osobiście nie posługuję się tym językiem, staram się unikać konfrontacyjnego języka, chociaż nie zawsze mi się to pewnie udaje. Nie podobało mi się, że Jarosław Kaczyński użył tych słów, ale one są wyrywane z kontekstu. (…) Kontekst był taki, że jeśli ktoś aktywnie działa przeciw interesom swojego państwa to sam siebie etykietuje jako kogoś gorszego. Tak to zrozumiałem - odpowiedział profesor.

Prof. Zybertowicz o pojęciu "gorszego sortu" Polaków
Prof. Zybertowicz o pojęciu "gorszego sortu" Polaków tvn24

"My się lubimy dzielić"

W ostatniej części "Areny Idei" biorący w niej udział goście podsumowali dyskusję. - Najbardziej niepokojące w istocie jest to, że my się lubimy dzielić - ocenił prof. Bralczyk. - To "my" jest uogólniające - zaznaczył. - I jedni, i drudzy znajdują powody do satysfakcji z tego, że należą do jednego z tych plemion. I że ci inni są gorsi - argumentował.

- Toczyłam całe życie bój - i to się nie udało - żeby przekonać ludzi, że prawo jest czymś, co może łączyć. I że prawo jest czymś, co warto wyjąć z tego właśnie dyskursu - powiedziała prof. Ewa Łętowska. - Nie poczuwam się absolutnie do możliwości udzielenia odpowiedzi na pytania fundamentalne: co było przyczyną podziału - podkreśliła.

Druga część debaty
Druga część debatytvn24

- Łączy nas niedorozwój genu kompromisu - stwierdził prof. Zybertowicz. - To, że lubimy się ze sobą spierać, ma mnóstwo wad, ale dopóki jeszcze jesteśmy gotowi się ze sobą spierać, a nie rzucamy się do gardeł, to spróbujmy instytucjonalizować konflikt w sporze idei i nawet emocji, a nie w sporze sięgania po mobilizację z bronią - dodał.

Prof. Bralczyk mówił, że społeczeństwo spajają dwie rzeczy: język i prawo. - W obu tych sferach jest bardzo poważnie zagrożona jedność. Inaczej nazywamy rzeczy, które postrzegamy, mamy różny stosunek do prawa. Dopóki mówimy tym samym językiem i mamy konstytucję, trzeba na to chuchać i dmuchać - tłumaczył.

- To jest jakieś wielkie pytanie właściwie, że społeczeństwo, które jest od tysiąca lat chrześcijańskie nie może znaleźć płaszczyzny porozumienia, czy przynajmniej sposobu, żeby zasypywać te rowy. Kto je bardziej pogłębia? Czy ci, którzy powołują się na chrześcijaństwo i strzelają do innych swoich współplemieńców, czy ci, którzy się niespecjalnie afiszują ze swoją wiarą? Ale ja jestem przekonany, że to jest misja Kościoła w Polsce: tak pokazana Ewangelia, tak pokazane chrześcijaństwo, że się ockniemy wszyscy z tego zaciekłego sporu - mówił ksiądz Boniecki.

Ksiądz Boniecki o roli Kościoła w zażegnywaniu sporu w społeczeństwie
Ksiądz Boniecki o roli Kościoła w zażegnywaniu sporu w społeczeństwietvn24

Wyniki sondaży

Debatę wspierały dwa sondaże wśród telewidzów - poprzedzający oraz towarzyszący debacie.

Przed debatą pokazano wyniki pierwszej sondy - spośród 8 tysięcy osób biorących udział w tej ankiecie, aż 73 procent uznało, że Polacy to jeden naród a dwa plemiona. 20 procent uważa że to jest nieprawda, a 7 procent nie ma zdania.W drugiej sondzie, która była prowadzona w trakcie trwania "Areny Idei", 86 procent respondentów odpowiedziało twierdząco, na pytanie, czy "Polacy to jeden naród u dwa plemiona". 11 procent odpowiedziało przecząco. Odpowiedzi "nie wiem" udzieliło 3 procent osób.

Porównanie sondy sprzed debaty z tą prowadzoną w trakcie | tvn24
Trzecia część debaty
Trzecia część debatytvn24

Autor: kc/sk / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

30 zastępów straży pożarnej walczy z pożarem karczmy w Tuszynie pod Łodzią. Z budynku ewakuowano osiem osób. W związku z dużym zadymieniem całkowicie zablokowana jest droga krajowa numer 12. Akcja gaśnicza może potrwać wiele godzin.

Pożar karczmy pod Łodzią. Zablokowana droga krajowa

Pożar karczmy pod Łodzią. Zablokowana droga krajowa

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Interfax-Ukraina, powołując się na źródło rządowe poinformował, że siły ukraińskie przeprowadziły atak na jeden z największych kombinatów metalurgicznych w Rosji. Zakład znajduje się w Lipiecku, około 300 kilometrów od ukraińskiej granicy. Miało dojść do pożaru i ewakuacji pracowników. "Surowiec z tego przedsiębiorstwa jest wykorzystywany do produkcji rosyjskich rakiet, artylerii, dronów" - przekazała ukraińska agencja informacyjna.

Media: ukraińskie siły przeprowadziły atak na dużą fabrykę w Rosji

Media: ukraińskie siły przeprowadziły atak na dużą fabrykę w Rosji

Źródło:
PAP
"Miałam zjeść miskę śmierdzącej kaszy z odchodami szczurów, bo inaczej czekała mnie kara". To mógł być "kubek" albo piwnica

"Miałam zjeść miskę śmierdzącej kaszy z odchodami szczurów, bo inaczej czekała mnie kara". To mógł być "kubek" albo piwnica

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Premierzy Włoch, Kanady, Belgii i szefowa Komisji Europejskiej przyjechali w sobotę do Kijowa, aby okazać solidarność Ukrainie w drugą rocznicę rozpoczęcia przez Rosję wojny na pełną skalę. Za obecność i wsparcie podziękował Wołodymyr Zełenski. - Dziękuję Wam bardzo za to, że jesteście tutaj dzisiaj, że jesteście z nami podczas całej tej wojny - mówił prezydent Ukrainy. Konferencja odbyła się na lotnisku w Hostomlu. W sobotę odbędzie się szczyt G7 w formie wideokonferencji, którą koordynować z Ukrainy będzie Giorgia Meloni.

Zełenski: dziękuję, że jesteście tutaj dzisiaj i podczas całej tej wojny

Zełenski: dziękuję, że jesteście tutaj dzisiaj i podczas całej tej wojny

Źródło:
PAP

W Warszawie trwają przygotowania do manifestacji w drugą rocznicę eskalacji agresji Rosji na Ukrainę. Symboliczne krzyże z nazwiskami ofiar wojny pojawiły się w sobotę przed budynkiem Ambasady Federacji Rosyjskiej.

Krzyże z nazwiskami zabitych przed ambasadą Rosji

Krzyże z nazwiskami zabitych przed ambasadą Rosji

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Ukraińska armia zniszczyła w piątek rosyjski samolot obserwacyjny A-50 - przekazał dowódca sił powietrznych Mykoła Ołeszczuk. Niezależny rosyjski kanał informacyjny na Telegramie podał, że w Kraju Krasnodarskim, gdzie spadł samolot, znaleziono szczątki dziesięciu ciał. To druga rosyjska maszyna tego typu zestrzelona w ostatnim czasie.

Rosjanie stracili samolot A-50. "Znaleziono szczątki dziesięciu ciał"

Rosjanie stracili samolot A-50. "Znaleziono szczątki dziesięciu ciał"

Źródło:
PAP

Rosja oskarża nas, że jesteśmy "więźniami rusofobii", ale fobia jest strachem nieracjonalnym. Tymczasem Rosja niemal codziennie grozi nam jądrową zagładą – powiedział podczas debaty w Radzie Bezpieczeństwa ONZ szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Odpowiedział w ten sposób na zarzuty i kłamstwa rosyjskiego ambasadora.

Sikorski: nie jesteśmy rusofobami, bo strach przed Rosją nie jest nieracjonalny

Sikorski: nie jesteśmy rusofobami, bo strach przed Rosją nie jest nieracjonalny

Źródło:
PAP

Gabriela Olszowska, która po zwolnieniu ze stanowiska Barbary Nowak pełniła obowiązki małopolskiej kurator oświaty, wygrała konkurs na to stanowisko. W piątek zakończyła się ocena kandydatur, a komisja ogłosiła wynik.

Jest nowa małopolska kurator oświaty. Zastąpiła Barbarę Nowak

Jest nowa małopolska kurator oświaty. Zastąpiła Barbarę Nowak

Źródło:
PAP

Jedna osoba została ranna w wyniku zderzenia pociągu towarowego z samochodem osobowym na niestrzeżonym przejeździe w miejscowości Obora pod Gnieznem (woj. wielkopolskie). - Ze wstępnych ustaleń wynika, że 57-letni mężczyzna nie zastosował się do znaku "stop" - informuje policja.

Zignorował znak "stop", wjechał pod pociąg towarowy

Zignorował znak "stop", wjechał pod pociąg towarowy

Źródło:
tvn24.pl

Zawaliła się ściana i stropy w niezamieszkałej kamienicy w centrum Łodzi. Gruzowisko w poszukiwaniu ofiar przeszukała straż pożarna z psami. Nikogo nie odnaleziono.

Zawaliła się część kamienicy w centrum Łodzi. Strażacy przeszukali gruzowisko

Zawaliła się część kamienicy w centrum Łodzi. Strażacy przeszukali gruzowisko

Źródło:
tvn24.pl

Z najnowszego sondażu CBOS wynika, że największym poparciem Polaków cieszy się obecnie Koalicja Obywatelska. Prawo i Sprawiedliwość plasuje się na drugim miejscu, ale odnotowało spadek. Umacnia się z kolei pozycja Trzeciej Drogi.

Najnowszy sondaż partyjny. Na podium Koalicja Obywatelska, PiS i Trzecia Droga

Najnowszy sondaż partyjny. Na podium Koalicja Obywatelska, PiS i Trzecia Droga

Źródło:
PAP

Nocna kolizja dwóch samochodów w alei Armii Ludowej. Zderzyły się dwa auta: toyota i lamborghini. Nie było osób poszkodowanych. Luksusowe auto zakończyło jazdę na betonowym murze.

Po kolizji lamborghini zatrzymało się na murze

Po kolizji lamborghini zatrzymało się na murze

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Portugalska Praia da Falésia to najpiękniejsza plaża 2024 roku - wynika z rankingu Travellers' Choice Awards. Na kolejnych miejscach znalazły się miejsca z włoskiej Lampedusy i hiszpańskiego San Sebastian.

Wybrano najpiękniejszą plażę 2024 roku

Wybrano najpiękniejszą plażę 2024 roku

Źródło:
PAP

Trzeba się udać do urzędu miasta i zapytać o warunki otrzymania mieszkania komunalnego, bo każda gmina w szerokim zakresie może je kształtować samodzielnie. Możliwe jest, że na przykład w Słupsku szybciej dostaniemy mieszkanie niż Warszawie, bo to zależne jest od miasta - wyjaśnia w rozmowie z biznesową redakcją portalu tvn24.pl Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich. Podkreśla, że większość programów mieszkaniowych kierowanych jest do młodych ludzi. - A zapotrzebowanie na mieszkania komunalne dotyczy głównie osób w średnim wieku i starszych - stwierdza.

Sto tysięcy chętnych w kolejce. "Najdłużej oczekiwała osoba, która złożyła wniosek szesnaście lat temu"

Sto tysięcy chętnych w kolejce. "Najdłużej oczekiwała osoba, która złożyła wniosek szesnaście lat temu"

Źródło:
tvn24.pl

W miejscowości Obiecanowo pod Makowem Mazowieckim doszło do tragicznego zdarzenia, w którym zginęło 2-letnie dziecko. Chłopczyk najprawdopodobniej został potrącony przez pojazd – informuje miejscowa policja.

Śmierć 2-letniego dziecka pod Makowem Mazowieckim. Policja pilnie szuka świadków

Śmierć 2-letniego dziecka pod Makowem Mazowieckim. Policja pilnie szuka świadków

Źródło:
TVN24

Ukraina nie zdoła wygrać z Rosją gołymi rękoma - powiedział w wywiadzie dla Bloomberga szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Minister spraw zagranicznych odniósł się też do głośnych słów Donalda Trumpa o niewspieraniu państw NATO, które wydają na obronność mniej niż 2 procent PKB. Sikorski przypomniał, że po atakach z 11 września nikt nie wystawił Waszyngtonowi faktury za udzieloną pomoc. - Sojusz wojskowy to nie jest prywatna firma ochroniarska - stwierdził.

Sikorski: sojusz wojskowy to nie jest prywatna firma ochroniarska

Sikorski: sojusz wojskowy to nie jest prywatna firma ochroniarska

Źródło:
Bloomberg

Matka Aleksieja Nawalnego otrzymała ultimatum od rosyjskich władz: albo w ciągu trzech godzin wyrazi zgodę na pogrzeb syna bez udziału żałobników albo zostanie on pochowany w łagrze - poinformowała rzeczniczka rosyjskiego opozycjonisty. Wcześniej matka zmarłego przekazała, że widziała ciało syna i podpisała akt zgonu. - Chcą mnie zaprowadzić na skraj cmentarza, do świeżego grobu i powiedzieć: "tu leży twój syn". Nie zgadzam się na to - mówiła matka Nawalnego na nagraniu, opublikowanym w Internecie. - Zaczęli mi grozić. Patrząc mi w oczy, śledczy mówił, że jeśli nie zgodzę się na tajny pogrzeb, to zrobią coś z ciałem mojego syna - relacjonowała Ludmiła Nawalna.

Matka Nawalnego dostała ultimatum: trzy godziny na zgodę

Matka Nawalnego dostała ultimatum: trzy godziny na zgodę

Źródło:
Reuters, BBC, tvn24.pl

Wojna śni mi się prawie od dwóch lat, bo pojawiliśmy się w Ukrainie chwilę po rozpoczęciu pełnoskalowego konfliktu - wyznała w programie "Jeden na jeden" Katarzyna Daniszewska, ratowniczka z grupy medycznej Awangarda.

Polska ratowniczka w Ukrainie: najbardziej pamięta się te osoby, które zaczynały krzyczeć, płakać, dziękować

Polska ratowniczka w Ukrainie: najbardziej pamięta się te osoby, które zaczynały krzyczeć, płakać, dziękować

Źródło:
TVN24

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia mówił podczas spotkania z uczniami liceum w Ciechanowie, że w przestrzeni publicznej nie ma miejsca na mowę nienawiści. Dodał, że "język jest dzisiaj w stanie zrobić czasami dużo więcej niż pięść". Przyznał, że ma żal do Platformy Obywatelskiej, iż nie zareagowała adekwatnie na internetowy hejt wobec niego, z którym została w ostatnich dniach powiązana.

Szymon Hołownia: mam żal do Platformy Obywatelskiej, że nie odcięła się od hejtu

Szymon Hołownia: mam żal do Platformy Obywatelskiej, że nie odcięła się od hejtu

Źródło:
PAP

Ministerstwo sportu pod poprzednim kierownictwem wydało ponad 400 tysięcy złotych na zakup biletów na mecze piłki nożnej i siatkówki. - Mamy podejrzenia, że mogły trafić do środowiska PiS - mówi obecny wiceminister sportu Piotr Borys i dodaje, że pieniądze wydano w sposób "nieuprawniony", a w dokumentacji resortu są wyraźne braki. Kamil Bortniczuk - były minister sportu - odrzuca zarzuty i mówi, że bilety szły do "szkół, klubów sportowych czy domów dziecka". Do dokumentów w tej sprawie dotarł dziennikarz TVN24 Radomir Wit.

Ponad 400 tysięcy złotych na bilety. "Rozdawał je gabinet polityczny ministra"

Ponad 400 tysięcy złotych na bilety. "Rozdawał je gabinet polityczny ministra"

Źródło:
TVN24

Niemiecki Bundestag przyjął ustawę zezwalającą osobom fizycznym i organizacjom społecznym na uprawę i posiadanie ograniczonej ilości marihuany. Niemcy są dziewiątym krajem na świecie, który zalegalizował tę kwestię.

Niemcy zalegalizowali marihuanę, ale są warunki

Niemcy zalegalizowali marihuanę, ale są warunki

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

W piątkowym losowaniu Eurojackpot odnotowano dwie główne wygrane. Zwycięskie kupony wysłano w Niemczech i Szwecji. W Polsce najwyższymi były wygrane czwartego stopnia.

Wyniki Eurojackpot z 23 lutego 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Wyniki Eurojackpot z 23 lutego 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Źródło:
tvn24.pl

- To nie bardzo elegancko było. Myślę, że to wynika ze zdenerwowania pana marszałka - ocenia ostatni konflikt w koalicji rządzącej wokół zmian w przepisach aborcyjnych wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat. Kandydatka Lewicy na fotel prezydenta Warszawy jest gościnią najnowszego wydania podcastu "Wybory kobiet".

Magdalena Biejat o marszałku Hołowni: wie, że nie wywinie się tak łatwo

Magdalena Biejat o marszałku Hołowni: wie, że nie wywinie się tak łatwo

Źródło:
tvn24.pl

Najpierw na pytania osób w spektrum autyzmu odpowiadał Robert Makłowicz, potem – Natalia Kukulska. Teraz pora na rapera Michała "Matę" Matczaka. Trzeci odcinek "Autentycznych" można obejrzeć w Playerze i TVN w niedzielę, 25 lutego, o godz. 20.  

Mata o diagnozie spektrum autyzmu: dużo rzeczy zaczęło mieć sens 

Mata o diagnozie spektrum autyzmu: dużo rzeczy zaczęło mieć sens 

Źródło:
TVN24

Sejm przyjął nowelizację ustawy dotyczącej antykoncepcji awaryjnej, czyli tak zwanej tabletki "dzień po". Zgodnie z zawartymi w niej przepisami ma być dostępna bez recepty dla osób powyżej 15 lat. Czym są tabletki "dzień po" i jak działają? Czym różnią się od tabletek poronnych? W rozmowie z tvn24.pl wyjaśnia to ginekolog dr n. med. Grzegorz Mrugacz.  

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Źródło:
TVN24.pl