"Rzecz całkowicie naturalna". Prezydent o wspólnym locie z Wałęsą

Wspólny wyjazd Dudy i Wałęsy na pogrzeb Georgea H.W. Busha
Wspólny wyjazd Dudy i Wałęsy na pogrzeb George'a H.W. Busha
Źródło: tvn24

Prezydent Andrzej Duda przychylił się do prośby byłego prezydenta Lecha Wałęsy o pomoc w organizacji wyjazdu na pogrzeb byłego prezydenta USA George’a H.W. Busha. - Oczywiście się zgodziłem - poinformował Duda dziennikarzy w kuluarach szczytu klimatycznego COP24. - Uważam, że jest to rzecz całkowicie naturalna i nie widzę w tym nic nadzwyczajnego - dodał.

Rzecznik prezydenta informował w poniedziałek na Twitterze, że o pomoc w organizacji wyjazdu zwróciło się do Pałacu Prezydenckiego biuro Lecha Wałęsy. "O 15.00 prezydent Andrzej Duda przychylił się do tej prośby i przed 20.00 uzgodniono szczegóły lotu" - napisał.

- Taka była prośba prezydenta Wałęsy, żeby mógł on wsiąść na pokład państwowego samolotu i prezydent na to przystał - doprecyzował we wtorek szef gabinetu Krzysztof Szczerski. Powiedział, że samolot do Waszyngtonu wystartuje z Warszawy we wtorek późnym wieczorem.

Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski przyznał w rozmowie z TVN24 we wtorek, że prośba była skierowana ze strony biura byłego prezydenta Lecha Wałęsy, a chodziło "przede wszystkim o przelot do Stanów Zjednoczonych".

- Poinformowaliśmy biuro pana prezydenta [Lecha Wałęsy - przyp. red.], że jedyna opcja to jest lecieć z panem prezydentem Andrzejem Dudą jednym samolotem - poinformował Spychalski. Potwierdził też wcześniejsze słowa Krzysztofa Szczerskiego, mówiąc, że Wałęsa "na tę propozycję przystał".

Wałęsa: ja się nie zwracałem, moje biuro dostało polecenie

Jak przekonywał Lech Wałęsa, to nie bezpośrednio on zwrócił się z prośbą o pomoc. Wyjaśniał, że polecił swoim pracownikom zorganizowanie wyjazdu na pogrzeb byłego prezydenta USA George'a H.W. Busha. - Biuro moje dostało polecenie zorganizować mój wyjazd - tłumaczył w rozmowie z TVN24. - Co oni tak zrobili, nie wiem - dodał.

- Wiem, że dałem polecenie, a moje polecenia są z reguły wykonywane - wskazał były prezydent.

Duda: nie widzę w tym nic nadzwyczajnego

Prezydent Andrzej Duda skomentował we wtorek planowany wspólny z Lechem Wałęsą lot do USA na pogrzeb byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych George’a H.W. Busha.

Potwierdził słowa swojego rzecznika o tym, że biuro Lecha Wałęsy "zwróciło się do nas, z prośbą do mnie, czy pan prezydent może lecieć razem ze mną samolotem na pogrzeb".

- Oczywiście się zgodziłem, bo był prezydentem Polski w czasie, w którym pan prezydent George H.W. Bush był prezydentem Stanów Zjednoczonych - powiedział we wtorek dziennikarzom Andrzej Duda w kuluarach Szczytu Klimatycznego COP24 w Katowicach.Jak mówił, "uważam, że jest to rzecz całkowicie naturalna i nie widzę w tym nic nadzwyczajnego".

Pogrzeb 41. prezydenta USA

George H.W. Bush, w latach 1989-1993 prezydent USA, a wcześniej wiceprezydent w administracji Ronalda Reagana, zmarł w piątek wieczorem w wieku 94 lat.

Zostanie pochowany z honorami państwowymi po kilkudniowych uroczystościach żałobnych w Waszyngtonie i w stanie Teksas. Środa ma być w USA dniem żałoby narodowej.

W poniedziałek trumna z ciałem George'a H.W. Busha została wystawiona na widok publiczny w Rotundzie pod kopułą Kapitolu. Jest to zaszczyt zarezerwowany tylko dla najwybitniejszych obywateli USA. Dotychczas dostąpiło go niewiele ponad 30 osób.

W środę trumna ze zwłokami Busha zostanie przewieziona z Kapitolu do Narodowej Katedry Kościoła Episkopalnego, gdzie o godzinie 11 czasu miejscowego (godzinie 17 w Polsce) rozpocznie się nabożeństwo żałobne. Udział w nim weźmie prezydent USA Donald Trump z małżonką, przedstawiciele rządów, dyplomaci i najbliżsi zmarłego.

W uroczystościach żałobnych w Waszyngtonie weźmie także udział prezydent Andrzej Duda.

Autor: asty,js//kg,adso,now / Źródło: PAP

Czytaj także: