W Sejmie znów gorąco. Tym razem za sprawą nowej ustawy medialnej. PO chce, jak najszybciej przeforsować swój projekt. Liczy na posłów LiD, ale ci odpowiadają twardo: "nie". A PiS mówi o ordynarnym skoku rządzących na media.

Poszukiwany trzema listami gończymi 37-letni gangster o pseudonimie J-23 został zatrzymany w kryjówce w podwarszawskim Wyszkowie. Był członkiem i łącznikiem śląskich oraz warszawskich grup przestępczych.

Wbrew zapowiedziom, Sąd Okręgowy w Katowicach nie ogłosił w środę wyroku w jednym z procesów gangu Janusza T., ps. Krakowiak. Tuż przed publikacją orzeczenia zapadła decyzja o wznowieniu przewodu sądowego.

- Chcemy odpolitycznić nadzór nad mediami publicznymi. Ma to zapewnić nowa ustawa o radiofonii i telewizji - w TVN24 Andrzej Halicki z PO bronił ustawy atakowanej przez PiS. - Nawet PiS w poprzedniej kadencji opowiadał się za zmianą w ustawie, tak by dostosować ją do postępu technicznego, który w mediach nastąpił - mówił Halicki.

Prawie 40 osób zatrzymali policjanci z Gorzowa Wielkopolskiego w związku z aferą korupcyjną w lubuskim środowisku medycznym. Wśród zatrzymanych są lekarze, którzy mieli wystawiać nieprawdziwe zaświadczenia pozwalające nawet unikać więzienia.

Platforma chce w ordynarny sposób zawłaszczyć media publiczne. To nic innego, jak powrót do "Radiokomitetu" z lat 80. - stwierdził w TVN24 poseł PiS Jacek Kurski, komentując doniesienia o możliwym porozumieniu PO i LiD w sprawie nowej ustawy medialnej.

5 kilogramów materiału wybuchowego wykorzystano do wyburzania komina na terenie byłych zakładów meblarskich w Olsztynie. 38 metrowa konstrukcja rozsypała się w "mgnieniu oka".

12 milionów złotych - tyle środków przeznaczonych na refundację leków mogli na samym Mazowszu wyłudzić zamieszani w proceder realizowania fałszywych recept. Według "Dziennika" brały w nim udział apteki, lekarze i zakłady opieki zdrowotnej.

Internauci tvn24.pl ocenili rząd Donalda Tuska. Miano "pracusia" przypadło Radosławowi Sikorskiemu, a największym resortowym "śpiochem" okazała się Jolanta Fedak. Premier po 100 dniach rządzenia, w dzienniczku może zapisać wysoką notę - internauci wystawili mu z rządzenia "czwórkę z plusem". W sondach oddano prawie 100 tys. głosów

Kazimierz Marcinkiewicz zdradził, że nosi się z zamiarem założenia nowej partii. Poparłby ją co dziesiąty Polak - wynika z sondażu GfK Polonia przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej".

Po uznaniu niepodległości Kosowa czas na kolejne decyzje polskiej dyplomacji. - Na razie będzie nas reprezentować w Kosowie jakaś placówka polska z kraju ościennego. Potem pomyślimy o ambasadzie - mówił w "Magazynie 24 godziny" minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Kolejną rundę negocjacji w sprawie tarczy antyrakietowej przeprowadzą w środę w Warszawie polscy i amerykańscy wojskowi specjaliści. Po rozmowach dotyczących spraw technicznych, w piątek odbędzie się kolejna tura konsultacji politycznych.

Bliskie jest porozumienie PO i LiD w sprawie ustawy medialnej - pisze "Dziennik". Kluczowe rozmowy mieli prowadzić Zbigniew Chlebowski z Jerzym Szmajdzińskim i Wojciechem Olejniczakiem. - Nie było żadnych rozmów - twierdzą politycy LiD-u.

Dochnal wywołuje burzę: - Redaktorka "Wprost" Dorota Kania skutecznie interweniowała w jego sprawie u mnie i u Ziobry - potwierdza wersję lobbysty w Magazynie 24 Godziny Janusz Kaczmarek. - Kaczmarek z nią rozmawiał, ja nigdy - oburza się na to Ziobro. Sama dziennikarka zostaje zawieszona w obowiązkach dziennikarza redakcji "Wprost".

Przebywający w Houston w Stanach Zjednoczonych Lech Wałęsa przejdzie w środę zabieg wszczepienia rozrusznika serca w Klinice Kardiochirurgii Methodist Debakey Heart Center. Poinformował o tym Radio Zet szef biura byłego prezydenta Adam Domiński.

-Nie ingerowałem w śledztwo ws. Dochnala i nigdy nawet nie rozmawiałem z Kanią - zapewniał w Magazynie "24 godziny Zbigniew Ziobro, demetując to, co mówią lobbysta i były porkurator krajowy Janusz Kaczmarek. -W tej sprawie bardziej wierzę Kani, niż Dochanlowi - dodaje były minister sprawiedliwości.

Tramwaj uderzył w autobus na wiadukcie w Świętochłowicach na Śląsku - zaalarmował tvn24.pl internauta Zbigniew Krzakała. W wypadku zostało rannych pięć osób. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Żona Tadeusza Fudały zginęła tego samego dnia, co 26 pasażerów autokaru w Grenoble. Ich rodziny dostały odszkodowania, pan Tadeusz i jego synowie - dotychczas nic.