Ci włamywacze mieli wyjątkowego pecha. Nie dość, że domek, do którego się włamali był w remoncie, nie dość, że sąsiedzi okazali się czujni i wezwali policję, to jeszcze jeden z rabusiów podczas ucieczki utknął na dachu i nie mógł zejść. Trzeba było zdejmować go strażackim podnośnikiem.

Gdyby te sceny znalazły się w czarnej komedii - przy dobrej reżyserii mogłyby śmieszyć. Kiedy zdarzyły się w prawdziwym życiu, stały się powodem dodatkowych cierpień pewnej rodziny z Legnicy. Już podczas pogrzebu odkryła, że w trumnie nie spoczywa mama, tylko zupełnie obca kobieta. Policja bada sprawę.

Kolejny przykład bestialskiego potraktowania zwierzęcia. W Kamiennej Górze (Dolny Śląsk) mężczyzna wyrzucił przez okno 3-miesięcznego szczeniaka. Zwierzę nie przeżyło upadku. 39-latek był pijany. - Mówił żebym go sobie łapała - powiedziała reporterowi TVN24 konkubina mężczyzny.

Nie wiem, kto podjął decyzję o zastosowaniu w badaniu katastrofy smoleńskiej załącznika trzynastego Konwencji Chicagowskiej - oświadczył na posiedzeniu senackiej komisji obrony narodowej szef Komisji Badania Wypadków Lotniczych Edmund Klich. Jak stwierdził, nikt nie zasięgał u niego w tej sprawie opinii. Wybór konwencji chicagowskiej przez rząd od początku krytykuje PiS.

Kolejny oszust podszywał się pod porywacza Iwony Wieczorek. Damian A. pod pretekstem okupu chciał wyłudzić kilkaset tysięcy złotych od matki dziewczyny. 19-latka zaginęła w lipcu ubiegłego roku w Sopocie i wciąż nie została odnaleziona.

Dopiero po trzech tygodniach Bałtyk wyrzucił na brzeg ciała dwóch rybaków z Rewala. Mężczyźni zaginęli, gdy wypłynęli w morze po zastawione sieci do połowu ryb. Wczoraj ciało jednego z nich odnaleziono w okolicach Pobierowa, dziś na plaży w Mrzeżynie odkryto zwłoki drugiego z mężczyzn.

Zjazd założycielski ruchu odwołującego się do dorobku Lecha Kaczyńskiego odbędzie się na początku kwietnia. Najbardziej prawdopodobne jego nazwy to: "Ruch im. Lecha Kaczyńskiego" lub "Pamięć i Zobowiązanie".

Marcin Dubieniecki, mąż córki Lecha Kaczyńskiego - Marty Kaczyńskiej, deklaruje, że wbrew wcześniejszym planom, definitywnie nie będzie startował w wyborach do Sejmu. Teraz, jak mówi, widzi dla siebie miejsce w Parlamencie Europejskim.

- Chciałbym się wreszcie uwolnić od piętna tej sprawy - mówił dziś o "seksaferze" w Samoobronie Andrzej Lepper. Dziś podczas rozprawy apelacyjnej on i jego obrońca wnioskowali o wyłączenie sprawy chorego Stanisława Łyżwińskiego do odrębnego postępowania. Nie zgodził się na to sąd i odroczył rozprawę.

Na warszawskiej Woli odsłonięto tablicę poświęconą pamięci podkom. Andrzeja Struja - policjanta, który rok temu zginął od ciosów nożem, gdy zwrócił uwagę dwóm młodym ludziom. Jutro ma się zakończyć ich proces.

Poseł PO Robert Węgrzyn przeprasza za swoje słowa o homoseksualistach i zapewnia, że nie chciał nikogo urazić. Szef klubu partii Tomasz Tomczykiewicz zapowiada jednak, że wystąpi o karę finansową dla posła. A jego partyjna koleżanka Agnieszka Pomaska mówi po prostu: Jest mi wstyd.

- Te słowa przypominają obleśny rechot Andrzeja Leppera, który pytał, czy można zgwałcić prostytutkę, to jest wypowiedź skandaliczna – powiedziała w TVN24 Wanda Nowicka, przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, oceniając wypowiedź Roberta Węgrzyna na temat osób homoseksualnych. - Z gejami to dajmy sobie spokój, ale z lesbijkami, to chętnie bym popatrzył - mówił w środę w Sejmie. Jak zaznaczył, cytował swojego klubowego kolegę Andrzeja Czumę. Za swoje słowa przeprosił.

Marszałek Grzegorz Schetyna chce wyposażyć straż marszałkowską w paralizatory elektryczne. Po co w Sejmie takie środki bezpieczeństwa? Jak tłumaczy "Rzeczpospolitej" jeden z sejmowych pracowników, to efekt tragedii w Łodzi.

- Moja cierpliwość się wyczerpała i w najbliższych wyborach na Was nie zagłosuję. Nawet straszak w postaci powrotu PiS-u do władzy już na mnie nie działa - pisze na swoim profilu na Facebooku Marcin Meller. W swoim politycznym coming-oucie dziennikarz wylicza rządzącej partii, co go irytuje w jej zachowaniu.

Jarosław Kaczyński wysłał list do Roberta Kubicy, który po wypadku leży w szpitalu we włoskim Pietra Ligure. "Mam nadzieję, że szybko wróci Pan do zdrowia i na tor" - napisał prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Organizatorzy obchodów 71 rocznicy Zbrodni Katyńskiej głowią się co zrobić, by nie zamieniła się w manifestację polityczną z Katastrofą Smoleńską na pierwszym planie. - Przy absolutnie pełnym szacunku dla każdej ofiary i przy absolutnie pełnej świadomości narodowego wymiaru tej katastrofy nie można pozwalać sobie na wymieszanie pojęć - mówi sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa prof. Andrzej Kunert. Nieoficjalnie wiadomo, że udziału w wizycie odmawia się niemal wszystkim instytucjom i środowiskom politycznym.

Goście "Rozmowy Rymanowskiego" - Beata Kempa z PiS i Jerzy Wenderlich z SLD - nie kryli oburzenia wypowiedzią Roberta Węgrzyna (PO), który "z lesbijkami... to chętnie by popatrzył". - Jarosław Kaczyński jest liberalny i europejski wobec tego co pokazują posłowie PO - stwierdził wicemarszałek Sejmu i nazwał tę wypowiedź "haniebną" - Węgrzyn pokazał jaka jest różnica między wyuczonymi regułkami, a prawdziwym językiem PO - dodała Kempa. Co do uchwalonej przez Sejm ustawy dotycząca prawa prywatnego międzynarodowego zgodności już nie było.

Nie zaszkodziła mu zapaść na kolei, zimowy chaos na torach, ani okrojenie planu budowy dróg i autostrad w najbliższych latach. Podczas głosowania nad wotum nieufności dla ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka murem stała za nim cała Platforma z premierem Donaldem Tuskiem na czele. Co takiego ma w sobie "Czaruś"?

Bił rękoma, kijem, a wszystko to nagrywał na telefon komórkowy - nie wiadomo jak długo 14-letni Patryk znęcał się nad swoim dziadkiem. O dramacie mężczyzny, który jest opiekunem prawnym chłopca, nie wiedziałby nikt, gdyby nie przypadkowo ujawniony film. Kurator sądowy i pomoc społeczna, pod nadzorem których znajduje się rodzina, nie dostrzegali nic podejrzanego.

- Nigdy nie mogłem narzekać na skodę fabię S2000. Jest to samochód o specyfikacji topowej, można się nim bardzo szybko przemieszczać – tak kierowca rajdowy Maciej Rzeźnik ocenia samochód, którym się rozbił Robert Kubica. Zapewnił, że to bezpieczne auto