Polska

"Nosił się po chłopsku, mówił po chłopsku, czuł się chłopem"

Polska

"Nosił się po chłopsku, mówił po chłopsku, czuł się chłopem"
tvn24Wincenty Witos trzykrotnie był premierem

Wincenty Witos był "patriotą oddanym do końca" Polsce, nigdy się na nią nie obraził, choć jego życie nie było usłane różami – stwierdził Janusz Skicki z muzeum poświęconego politykowi w jego rodzinnych Wierzchosławicach. Kim był Witos i jak sięgnął po najważniejsze funkcje w państwie? Program "100 lat niepodległości" TVN24.

Wincenty Witos trzykrotnie był premierem II Rzeczpospolitej, przez wiele lat - liderem ruchu ludowego.

– Geniusz polityczny. W Sejmie II RP nazywano go włodarzem Sejmu – powiedział dr hab. Arkadiusz Indraszczyk z Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego. – Nawet jeżeli nie zajmował eksponowanych stanowisk, to był kluczową postacią we wszystkich działalnościach parlamentarnych.

Zdaniem Janusza Skickiego z Muzeum Wincentego Witosa w Wierzchosławicach, Witos był "patriotą oddanym do końca" Polsce. – On się na Polskę nigdy nie obraził, mimo że jego życie nie było usłane różami, a wręcz cierniami.

Skicki stwierdził, że ówczesna Polska "nie była przygotowana na fenomen chłopa premiera".

- Nosił się po chłopsku, mówił po chłopsku, czuł się chłopem. Nigdy nie założył innych butów niż oficerki. Zawsze dystyngowany: płaszcz, koszula z wysokim kołnierzem, kapelusz. Takim go zapamiętano do dzisiejszych czasów – dodał.

Jeden z najważniejszych polityków

Wincenty Witos urodził się w 1874 roku w podtarnowskiej wsi, Wierzchosławicach, wówczas pod zaborem austriackim. Skończył cztery klasy szkoły podstawowej, kochał książki. Szybko zaangażował się w politykę lokalną, a potem parlamentarną. W 1908 roku został posłem do parlamentu austriackiego, gdzie raz zabrał publicznie głos. Przemawiał w języku polskim, wzywał do utworzenia niepodległego państwa polskiego z dostępem do morza.

W 1918 roku współtworzył Polską Komisję Likwidacyjną, tymczasowy organ władzy polskiej w zaborze austriackim. Potem stanął na czele tej komisji. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości Witos i kierowany przez niego PSL "Piast" weszli do Sejmu.

Wincenty Witos trzykrotnie był premieremNAC

W obliczu wojny polsko-bolszewiskiej Witos w 1920 roku jako premier stanął na czele Rządu Obrony Narodowej, złożonego ze wszystkich sił parlamentarnych. Miał zachęcić chłopów do zaciągnięcia się do wojska, co mu się udało.

Po wojnie jego rząd upadł. Polityk jeszcze dwukrotnie tworzył gabinety. Jego rządy zakończył przewrót majowy. Jak twierdzi dr hab. Indraszczyk, Witos już wtedy był przekonany, że Józef Piłsudski "będzie chciał likwidować demokrację", w co nie wierzyła centrolewica. Stanął na czele opozycji.

Nadal ciąży na nim wyrok

W 1931 roku został aresztowany na polecenie Piłsudskiego. - Żyła tym procesem wtedy cała Polska. Największy proces polityczny w II Rzeczpospolitej – powiedział Skicki. – Witosa postawiono w stan oskarżenia, że on przygotowywał zamach na legalnie działający rząd.

Prawnuk Witosa, Marek Steindel, powiedział, że "to był zupełny absurd", bo Witos nie gromadził żadnej broni. – To było takie poczucie niesprawiedliwości – ocenił.

Witosa skazano na półtora roku więzienia, udał się na emigrację do Czechosłowacji. Do Polski wrócił tuż przed wojną. Zmarł w 1945 roku. Do dziś nie doczekał się rehabilitacji, rodzina nadal o nią walczy.

– Jest to jedna z osób, która bardzo walnie przyczyniła się do odzyskania niepodległości, ale z drugiej strony to jest osoba, na której ciąży wyrok ciągle. Mam nadzieję, że to też zostanie skorygowane – powiedział prawnuk Witosa.

Rozmowa z profesorem Andrzejem Friszke
Rozmowa z profesorem Andrzejem Friszketvn24

Profesor Friszke: Witos obrósł legendą

Historyk profesor Andrzej Friszke w czasie rozmowy w studio TVN24 z Jackiem Stawiskim podkreślił, że wyrazy uznania i podziwu dla Witosa są uzasadnione. – Ale jednocześnie dobudowanie legendy trochę polega na tym, że spośród tego grona bardzo wybitnych działaczy ruchu ludowego już zostaje właściwie tylko Witos – wyjaśnił.

– Witos był liderem i najbardziej znaną postacią pewnego nurtu ruchu ludowego, związanego przede wszystkim z byłym zaborem austriackim – powiedział profesor. Wyjaśnił, że na przykład w zaborze rosyjskim PSL "Piast" Witosa wcale nie miał dużych wpływów.

"Nosił się po chłopsku, mówił po chłopsku, czuł się chłopem"
"Nosił się po chłopsku, mówił po chłopsku, czuł się chłopem"tvn24

Materiały z zasobu Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Autor: pk//rzw / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: NAC

Raporty:
Pozostałe wiadomości