To wyglądało na taką trochę ustawkę - mówił o Radzie Bezpieczeństwa Narodowego w programie "Tak jest" Zbigniew Konwiński. Poseł Koalicji Obwatelskiej przyznał, że nie rozumie, co punkt dotyczący Włodzimiera Czarzastego ma wspólnego z bezpieczeństwem. - Było pewną perwersją to, że te obrady prowadził pan Cenckiewicz, który nie ma dostępu do informacji ściśle tajnych i zarzucał marszałkowi, że nie poddał się jakimś procedurom - podkreślił. Stanisław Wziątek zwrócił uwagę na część jawną posiedzenia, kiedy prezydent Karol Nawrocki mówił o marszałku Sejmu. - Założył, że wygłosi swoje oświadczenie, że zasieje wątpliwości, zaszczepi niepokój w społeczeństwie i nie pozwoli nikomu więcej zabrać głosu - mówił wiceminister obrony narodowej z Lewicy.