Czy minister klimatu Paulina Hennig-Kloska przetrwa na stanowisku wobec zaplanowanego na 30 kwietnia głosowania nad wnioskiem o jej odwołanie? - Jestem przekonana, że zostanie obroniona, bo broni się sama, bronią się argumenty merytoryczne - przekonywała posłanka Barbara Oliwiecka. Jej zdaniem, wniosek o wotum nieufności wobec ministry ma na celu zasianie podziałów w koalicji rządzącej. - Niestety, część posłów Polski 2050 i Razem stało się rzecznikami narracji PiS i Konfederacj - stwierdziła posłanka KP Centrum. Marta Stożek z Razem zaznaczyła, że jej ugrupowanie negatywnie ocenia poczynania Pauliny Hennig-Kloskiej w resorcie klimatu. Jak przypomniała, "zaczęło się od tego, że były niejasne doniesienia o powiązaniach pani ministry z grupami lobbystycznymi". - Przede wszystkim, co jest dla nas ważne, wszyscy czekaliśmy na to, kiedy społeczeństwo w końcu będzie mogło mieć jakikolwiek wpływ na plany urządzania lasów, i to się nie wydarzyło - kontynuowała. Jak podkreśliła, "nie wydarzyło się też to, że wycinka lasów miała być ograniczona". - Byłoby miło, gdyby protestujący mieszkańcy Krainy Wygasłych Wulkanów, bardzo wyjątkowego miejsca na Dolnym Śląsku, mieli wsparcie od ministry środowiska, bo oni walczą o to, by nie powstał tam kamieniołom, który ma zagrozić ich bezpieczeństwu - powiedziała.