Widać, że jest pęknięcie w Kancelarii Prezydenta - mówił minister sprawiedliwości Waldemar Żurek o rezygnacji Sławomira Cenckiewicza z BBN. Gość "Jeden na jeden" w TVN24 stwierdził, że "powinno się to stać już dawno temu". Minister skomentował, że być może "prezydent zrozumiał, że spadają mu sondaże". Następnie odniósł się do zapowiedzi Karola Nawrockiego, który ma zamiar odtajnić aneks do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. - Myślę, że w obecnej sytuacji geopolitycznej publikowanie jakichkolwiek działalności polskich służb jest absurdem - powiedział minister Żurek. Gość programu wypowiedział się również w kwestii wszczęcia śledztwa w sprawie niedopuszczenia do orzekania czterech nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Minister podkreślił, że trzeba ustalić "kto namawiał prezydenta do łamania prawa". - Żebyśmy byli w stanie ochronić głowę państwa - dodał.