Jak wynika z ustaleń portalu Zero.pl, w Szpitalu Południowym w Warszawie politycy Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodziny byli przyjmowani bez kolejki, a na zlecone badania czekali w specjalnie wydzielonym pomieszczeniu dla VIP-ów. - To jest nie do obrony - komentowała Małgorzata Kopka-Piątek (Instytut Spraw Publicznych) w trzeciej części programu "Tak jest" w TVN24. Dodała, że "wracamy do obrazka Platformy Obywatelskiej, który mieliśmy w 2015 roku". - To syndrom zepsucia władzom - oceniła Kopka-Piątek. Sławomir Sierakowski (Krytyka Polityczna) zauważył, że premier Donald Tusk nie uchylił się od odpowiedzialności. - Mówił wprost po nazwiskach o politykach KO, a to się rzadko zdarza na scenie politycznej w Polsce - stwierdził Sierakowski.<br/> <br/><strong>Kluczowe wątki rozmowy:</strong><br/>- Politycy KO przyjmowani w szpitalu bez kolejki?<br/>- Zarobki lekarza-radnego z KO