Ja nie rozumiem tego ruchu, ale nie mogę w kategoriach konstytucyjnych go skrytykować - mówił mec. Ryszard Kalisz o ułaskawieniu lidera kibiców Legii "Starucha" przez prezydenta Karola Nawrockiego. Jak wskazał, prawo łaski "jest prerogatywą imperatora - on się z tego naprawdę nie musi tłumaczyć, ale tego rodzaju decyzja ma oczywiście konsekwencje polityczne". Wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart podkreśliła, że "ta prerogatywa prezydenta daje prawo do zastosowania łaski, natomiast nie zwalnia z odpowiedzialności". - Sygnał jest taki, że promuje osoby z określonego środowiska, w tym wypadku osobę, która jest jednoznacznie kojarzona ze środowiskiem kibicowskim, czymś, co jest patologią w tym środowisku i nie uzasadnia tego - powiedziała. Według niej "to jest najgorszy sygnał i sposób korzystania z prawa łaski".<br/><strong>Pozostałe tematy rozmowy: </strong><br/>- Premier podpisał nominacje asesorów