Prokuratura Krajowa skierowała w czwartek do Sądu Okręgowego w Szczecinie akt oskarżenia przeciwko Dariuszowi Mateckiemu. - Wyszło, że Fundusz Sprawiedliwości był sprywatyzowanym funduszem przez Solidarną Polskę, minister Ziobro budował swoje małe imperium, bo nie tylko wydawano pieniądze na zaprzyjaźnione fundacje - przypomniał Krzysztof Śmiszek w programie "Tak jest" w TVN24. Jak zaznaczył, "dzisiaj prokuratura pokazuje dorobek swojej dwuletniej pracy i pokazuje, co było clue roboty Solidarnej Polski w Ministerstwie Sprawiedliwości". Marcin Horała stwierdził, że "to jest taka metoda nielegalnej żurkowej prokuratury, żeby wyssane z palca zarzuty brzmiały groźnie, żeby na ich postawie zajmować prywatny majątek, albo występować o tymczasowe aresztowanie". Pytany, co jest wyssanego z palca, skoro nawet prezes PiS w swoim czasie pisał list, że nie można wykorzystywać pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości, bo to się źle skończy, poseł PiS odpowiedział, że "między merytoryczną oceną tego, czy polityka grantowa jest prowadzona w taki sposób, w jaki byśmy chcieli, a twierdzenie, że ktoś jest kierownikiem zorganizowanej grupy przestępczą, dzielą nie kilometry, a kontynenty".