W czwartek Sejm rozpatrzy wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu i tymczasowe aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Wciąż nie jest jasne, gdzie aktualnie przebywa polityk PiS oraz czy pojawi się na czwartkowym posiedzeniu. - Zbigniew Ziobro jest ofiarą represji politycznych Donalda Tuska. Tusk, zamiast skupić się na realizacji swoich obietnic, stwierdził, że odbije się sondażowo na prowadzeniu serii represji wobec polityków PiS - komentował Mateusz Kurzejewski (PiS) w pierwszej części programu "Tak jest" w TVN24. Zaznaczył, że nie wie, gdzie obecnie przebywa Ziobro i czy stawi się w Sejmie. Zdaniem Krzysztofa Kwiatkowskiego (KO) "największy siepaczem Ziobry okazał się Jarosław Kaczyński". - To pismo Kaczyńskiego z 2019 roku jest jednym z materiałów dowodowych o tym, że nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości były znane kierownictwu PiS. To jest podstawa do tego, żeby stwierdzić, że Ziobro chował dokumenty - stwierdził Kwiatkowski.