Wierzyłam w pomysł TVN24 od początku, nie wyobrażałam sobie, jak to będzie wyglądało, ale zawsze wierzyłam w pomysły męża, bo wszystkie się sprawdzały i były znakomite - mówiła Bożena Walter, dziennikarka i prezenterka telewizyjna, a także założycielka Fundacji TVN Nie jesteś sam. W rozmowie z Tomaszem Sianeckim mówiła o książce Mariusza Waltera "Miłość i telewizja", wspominając o początkach stacji TVN24 i trudnościach, z jakimi mierzył się jej mąż. Jak mówiła, "nikt z nas nie miał odwagi myśleć, że mógłby stworzyć tą swoją wymarzoną telewizję". Zaznaczyła, Mariusz Walter "był jedyną osobą, która optowała za tym", by stworzyć telewizję, która nadawałaby wiadomości 24 godziny na dobę. - Byłam dumna z męża, nigdy się nie załamał i zawsze szukał jakiegoś rozwiązania. Był wspaniały - podkreśliła. Opowiedziała, że Mariusz Walter "bardzo sprzyjał wszystkiemu, co robiła, a jak trzeba było prosić o pomoc, to zawsze pomocą służył". - Życie pełne było pomysłów i wyzwań. Byliśmy partnerami w pracy i życiu codziennym - dodała. Bożena Walter przyznała, że w dalszym ciągu "bez przerwy" ogląda TVN24. - Czasami przerzucam się na inne stacje i widzę, że wszystkie te pomysły, które są w TVN24, wszyscy wprowadzają do swoich programów informacyjnych w jakiś sposób troszkę zmodyfikowany - oceniła.