Co się stało na pięć dni przed wybuchem afery Zondacryppto? - Żona Przemysława Krala była bardzo ważną personą w kilku spółkach związanych z Zondacrypto. To ona była szefem działu prawnego i, dziwnym trafem, tuż przed wybuchem afery zmieniła stanowisko - poinformował Michał Fuja z "Superwizjera". Wyjaśnił, że żona prezesa spółki odeszła do innego projektu, a swoją dotychczasową rolę powierzyła młodej radczyni prawnej, która wcześniej pracowała w jej kancelarii. - Wygląda to tak, jakby przewidziała pewne wydarzenie, jakby próbowała ukryć swój udział w działaniach giełdy Zondacrypto i w tym, co się dalej wydarzyło - mówił dziennikarz. O procederze prania brudnych pieniędzy mówił z kolei Piotr Niemczyk. Ekspert ds. bezpieczeństwa zwrócił uwagę, że jeszcze kilka lat temu rynek kryptowalut nie był uregulowany. - Wtedy kryptowaluty nie były dobrze rozpoznane na rynku europejskim przez specjalistów do spraw bezpieczeństwa i przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy - zauważył i dodał, że styk realnego pieniądza i rynku kryptowalut stał się dogodnym polem do działania dla przestępców i aferzystów.