Środowa rekonstrukcja rządu była głównym tematem "Podcastu politycznego" w TVN24. Arleta Zalewska mówiła, że jeden z polityków KO powiedział jej, że "wrócił Donald krwawy Tusk". Wyjaśniał, że chodzi o ostre decyzje kadrowe premiera względem polityków własnej formacji, jak w przypadku Sławomira Nitrasa i Izabeli Leszczyny. Konrad Piasecki zwrócił uwagę, że szef rządu mocno ustąpił koalicjantom a "poleciało" sporo polityków KO. Wcześniej dziennikarze rozmawiali o jednej z kluczowych zmian w rządzie. To powołanie na miejsce Adam Bodnara Waldemara Żurka jako nowego ministra sprawiedliwości. Piasecki stwierdził, że Bodnar został "odwołany chyba ku swojemu zaskoczeniu". Dziennikarz mówił także, że Tusk "uznał, że trzeba zrobić ukłon w stronę radykałów" oraz szybszych zmian w wymiarze sprawiedliwości. Zalewska wspomniała, iż Bodnar "jest symbolem zbyt wolnych rozliczeń" rządów PiS. Samo powołanie Żurka nazwała "realną walką Tuska o kolejną kadencję parlamentarną". Prowadzący podcast komentowali również dymisję Sławomira Nitrasa oraz nadanie funkcji wicepremiera Radosławowi Sikorskiemu. Piasecki przypomniał, że to Nitras wspierał kampanię prezydencką Rafała Trzaskowskiego, Sikorski był kontrkandydatem prezydenta Warszawy w prawyborach w Koalicji Obywatelskiej. Zalewska dodała, że obecnie szef MSZ jest bardzo popularnym politykiem KO, choć wielu uważa go za "nieprzewidywalnego".