Korzenie tej firmy, która powoduje lęk tysięcy inwestorów giełdy kryptowalut, są wyjątkowo złowrogie, to jest zaginięcie i najprawdopodobniej śmierć założyciela tej firmy, to są rosyjskie pieniądze, mafii rosyjskiej, to jest wpływ rosyjskich służb - mówił Donald Tusk na konferencji prasowej, odnosząc się do wyniku głosowania w Sejmie w sprawie weta prezydenta do ustawy o kryptowalutach i jednocześnie komentując działalność giełdy Zondacrypto. Według premiera "upór prezydenta, by wetować ustawę, która mogła regulować sytuację na rynku kryptowalut, upór prezydenta, żeby wetować regulację, która w przyszłości mogła chronić klientów, Polki i Polaków przed nadużyciami, to uporczywe weto podtrzymywane przez PiS i Konfederację, to jest zupełnie bezwstydne, jawne przyznanie się, że grają na rzecz firmy i nieprawidłowości i ryzyk na rynku kryptowalut". Szef rządu, pytany o liczbę potencjalnie pokrzywdzonych osobów i o jakiej sumie mowa w przypadku giełdy Zondacrypto, odpowiedział, że przez weto prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o kryptoaktywach brakuje narzędzi, które pozwoliłyby wniknąć w głąb dokumentacji tej firmy. - Według szacunków poszkodowanych może być nawet 30 tysięcy ludzi - uściślił Donald Tusk. Premier odniósł się również do tego, że 17 posłów PiS nie głosowało nad wetem, w tym Mariusz Błaszczak i Jarosław Kaczyński. - Mają powód, by uciekać od odpowiedzialności za politykę Nawrockiego - stwierdził Tusk.