Atak Izraela na Iran niewątpliwie przygotowywany był przez wiele miesięcy. Wydarzył się teraz, bo odciąga uwagę opinii publicznej od ludobójstwa, którego Izrael dokonuje w Gazie - mówił doktor habilitowany Jarosław Jarząbek (Instytut Studiów Międzynarodowych i Bezpieczeństwa, Uniwersytet Wrocławski) na antenie TVN24. Dodał, że wpływ na decyzję Izraela o ataku miała także "kwestia relacji, która zachodzi między USA a Iranem". - Prezydent Trump zmienił postawę wobec Iranu i Netanjahu. Stwierdził, że to nie jest w jego interesie, żeby zostało osiągnięte porozumienie między USA a Iranem - wyjaśnił Jarząbek. Stwierdził również, że irańska odpowiedź "będzie rozłożona w czasie i nie będzie miała charakteru zmasowanego ataku". - Ataki izraelskie bardzo mocno obnażyły słabość irańskiego reżimu, który chwalił się potęgą militarną. Okazało się, że Iran nie jest w stanie się bronić przed tymi atakami. Z militarnego punktu widzenia to kompromitacja dla tego reżimu, ale nie wiem, czy to go osłabi - tłumaczył Jarząbek.