Król Karol III zgodnie z tradycją otworzył nową sesję brytyjskiego parlamentu. Wygłosił mowę tronową, która zwyczajowo pisana jest przez rząd i zawiera jego priorytety. Cała niezręczność polegała na tym, że na włosku wisi przyszłość premiera Keira Starmera. Jest rekordowo niepopularny, jego partia z kretesem przegrała lokalne wybory, a jej posłowie grożą poparciem wotum nieufności dla rządu. W kuluarach mówi się, że na stanowisko Starmera szykuje się dotychczasowy minister zdrowia Wes Streeting. W "Faktach o świecie" również o wizycie Donalda Trumpa w Pekinie, o planach zamknięcia ośrodka dla migrantów znanego jako "Alligator Alcatraz" oraz o startującym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes. Wydanie prowadziła Monika Tomasik.