W niedzielę, 1. lutego kilka minut po godz. 18:00 na drodze ekspresowej S7 na jezdni w kierunku Warszawy pojazd ciężarowy z naczepą przemieszczał się lewym pasem pod prąd.
"Za kierownicą ciężarówki siedział 64-letni mieszkaniec gminy Szydłowiec. Przeprowadzone przez funkcjonariuszy badanie stanu trzeźwości kierowcy wykazało 1,6 promila alkoholu w jego organizmie. Na szczęście nikt nie ucierpiał podczas tej niebezpiecznej sytuacji i nie doszło do żadnego zdarzenia drogowego" - informuje warmińsko-mazurska policja.
64‑latek pijany jechał pod prąd
Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Z kolei pojazd został zabezpieczony.
Za przestępstwo prowadzenia auta w stanie nietrzeźwości 64-latkowi grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Dodatkowo mężczyzna musi liczyć się z konsekwencjami finansowymi i zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na minimum trzy lata.
Autorka/Autor: SK
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Policja warmińsko-mazurskie