"To powinien być również impuls dla Niemiec"

Domański i Klingbeil
Domański o wizycie w Davos
Źródło: TVN24
Powinniśmy wzmacniać przemysł obronny, upraszczać przepisy i lepiej wykorzystywać siłę wspólnego rynku - stwierdził minister finansów Andrzej Domański po spotkaniu z wicekanclerzem Niemiec Larsem Klingbeilem. Zdaniem niemieckiego polityka "od naszych krajów wiele zależy, jeżeli chodzi o dalszy rozwój Unii Europejskiej".

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański spotkał się w poniedziałek z wicekanclerzem i ministrem finansów Niemiec Larsem Klingbeilem.

Na konferencji prasowej po spotkaniu Domański poinformował, że w trakcie rozmowy z jego niemieckim odpowiednikiem poruszono kwestie konkurencyjności Europy, finansowania obronności, w tym o programie SAFE, ale też i innych "nowych ideach" zwiększających środki na europejskie bezpieczeństwo i innowacyjności.

- Zgadzamy się, że trzeba postawić na silny europejski przemysł obronny. Potrzebujemy budować naszą europejską bazę dla przemysłu obronnego we wszystkich tak naprawdę krajach członkowskich - powiedział polski minister.

Domański o polsko-niemieckich relacjach

Domański zwrócił uwagę, że relacje gospodarcze pomiędzy Polską a Niemcami "są na krzywej wznoszącej", a w ciągu 11 miesięcy ub.r. wymiana handlowa Polski z Niemcami osiągnęła rekordowy poziom niemal 160 mld euro. - Polska jest istotnym rynkiem dla Niemiec, Niemcy są istotnym rynkiem dla polskich firm - podkreślił.

Ocenił jednocześnie, że potrzebny jest "dodatkowy impuls" do dalszego rozwoju. - Zarówno Polska, jak i Niemcy są gotowe, aby taki impuls tworzyć i aby tworzyć polityki gospodarcze, dzięki którym Europa będzie z powrotem hegemonem gospodarczym, a nie regulacyjnym - zadeklarował Domański.

Podkreślił, że należy w pełni wykorzystać siłę wspólnego europejskiego rynku, na którym jest niemal 500 mln konsumentów. - To jest nasza siła. [...] Musimy zdjąć gorset regulacji, upraszczać prawo, reformować nasze rynki - dodał.

Czytaj też: Domański: to jest tutaj najważniejsze

"To powinien być impuls dla Niemiec"

Niemiecki wicekanclerz i minister finansów Lars Klingbeil ocenił, że można "pogratulować" Polsce jej wzrostu gospodarczego. - To powinien być również impuls dla Niemiec - zaznaczył.

Podkreślił, że Polska i Niemcy są ważnymi partnerami w UE. - Od naszych krajów wiele zależy, jeżeli chodzi o dalszy rozwój Unii Europejskiej - stwierdził niemiecki polityk.

Zdaniem Klingbeila, sprawą priorytetową jest zapewnienie, by innowacyjne przedsiębiorstwa "osiadały w Europie, a nie w Stanach Zjednoczonych". - Wspólnie z innymi krajami europejskimi chcemy przygotować odpowiednie propozycje ograniczające biurokrację, przyspieszające wiele procesów - powiedział.

W kontekście obronności ocenił, że choć Europa wydaje więcej na zbrojenia, to musi robić to efektywniej. - Musimy opierać się na tym, żeby środki te były wydawane w Europie - podkreślił.

Ministrowie finansów: Andrzej Domański i Lars Klingbeil
Ministrowie finansów: Andrzej Domański i Lars Klingbeil
Źródło: PAP/Radek Pietruszka

Kingbeil o podatku cyfrowym

Klingbeil pytany był też o kwestię podatku cyfrowego. Zwrócił uwagę, że dyskusje w tej sprawie trwają zarówno w Niemczech, jak i w Polsce. Podkreślił, że nie zapadły jeszcze żadne decyzje, ale - jego zdaniem - trzeba "ograniczyć pozycję platform amerykańskich". - One mają pozycję monopolistyczną, to nie jest dobre dla publicznej dyskusji i dla klientów tych platform - ocenił.

Podatki cyfrowe obowiązują m.in. w Wielkiej Brytanii (w wysokości 2 proc.), we Włoszech, Francji i Hiszpanii (3 proc.), w Austrii (5 proc.), na Węgrzech i w Turcji (7,5 proc.), w Japonii (10 proc.) czy w Kanadzie (3 proc.). Nie wprowadziły go m.in.: Finlandia, Szwecja, Niemcy, Irlandia, Holandia, USA i Chiny.

Plan wprowadzenia w Polsce podatku cyfrowego wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapowiedział w marcu 2025 r. Pod koniec stycznia br. opublikowano projekt ustawy, który zakłada, że podatek cyfrowy w wysokości nie większej niż 3 proc. obejmie firmy działające w Polsce, które prowadzą np. marketplace'y i media społecznościowe o globalnych przychodach ponad 1 mld euro.

Ustanowiony w 2025 r. program SAFE ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego. Program przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego - w dużej mierze produkowanego w Europie. Do udziału w programie zgłosiło się 19 państw członkowskich, w tym Polska, która wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro. Niedawno Komisja Europejska zatwierdziła polski plan w ramach SAFE.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował: Bartłomiej Ciepielewski/kris

Zobacz także: