Secret Service wzmocni ochronę Joe Bidena 

Autor:
akw/kg
Źródło:
CNN, PAP, tvn24.pl

Secret Service zdecydowała o skierowaniu dodatkowych agentów do ochrony Joe Bidena, przygotowując się na ogłoszenie przez niego zwycięstwa w wyborach prezydenckich - poinformowały źródła CNN i "Washington Post". Biden w piątek wysunął się na prowadzenie w Georgii, gdzie do rozdania jest 16 głosów elektorskich, oraz Pensylwanii, gdzie do zdobycia jest ich 20.

Kandydat demokratów na prezydenta Joe Biden w końcówce zliczania głosów w Georgii objął tam prowadzenie. Według najnowszych informacji Biden prowadzi także w Pensylwanii, gdzie do wzięcia jest aż 20 głosów elektorskich.

>> Zwycięstwo Bidena w republikańskim bastionie może być "przełomem w amerykańskiej polityce"

"Washington Post", powołując się na dwa źródła, przekazał, że agenci Secret Service zostali wysłani w piątek do Wilmington w Delaware, gdzie obecnie przebywa Biden i gdzie mieści się jego sztab. Decyzja o wysłaniu dodatkowych sił została podjęta po tym, gdy sztab Bidena poinformował służbę, że tego dnia kandydat demokratów wygłosi ważne przemówienie.

Jak uściśla dziennik, po wzmocnieniu poziom ochrony Bidena nie będzie jeszcze odpowiadał temu, jakim otaczany jest prezydent elekt, ale "idzie w tym kierunku". Zwykle agencja podejmowała decyzję o tym po uznaniu porażki przez przegranego kandydata. Według gazety, jeśli Biden okaże się wyraźnym zwycięzcą, a mimo to prezydent Trump nie uzna porażki, protokół służby wskazuje, aby poczekać z uznaniem Bidena za prezydenta elekta dopiero do grudniowego zebrania elektorów.

Informacje o wysłaniu agentów Secret Service do Wilmington podał także portal CNN. Ani sztab Bidena, ani służby prasowe Secret Service nie odnieśli się do tych informacji.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Biden na ostatniej prostej, ale wciąż czekamy na wyniki

Przypomnijmy, że do piątkowego poranka czasu lokalnego zwycięzca wyborów w USA nie został wyłoniony, jednak najświeższe wyniki i trendy zdają się wskazywać na wygraną Bidena. Według projekcji CNN Biden ma 253 głosy elektorskie i prowadzi w Pensylwanii, Georgii, Nevadzie i Arizonie. Do zdobycia prezydentury wystarczy mu wygrana w Pensylwanii (20 głosów elektorskich) lub w dwóch innych stanach.

Autor:akw/kg

Źródło: CNN, PAP, tvn24.pl

Pozostałe wiadomości