Zdjęcie (): 515755Pamuk opowiada tak: Przed śmiercią przypomniałem sobie słyszaną w młodości asyryjską legendę. Stary samotny człowiek wstaje z łóżka w środku nocy, by napić się wody. Odstawia naczynie na stolik i spostrzega, że zniknęła stojąca na nim świeca. Gdzie mogła się podziać? Starzec zauważa smugę światła dochodzącą z wnętrza pokoju. Podąża za nią do sypialni i widzi, że ktoś leży w jego łóżku, trzymając w ręku świecę.
„Kim jesteś? – pyta. „Jestem śmierć” – odpowiada przybysz. Starca ogarnia tajemnicza cisza. „A więc przyszłaś” – stwierdza. „Tak” – odpowiada oschle śmierć. „Nie – mówi starzec zdecydowanie. – Ty jesteś jedynie częścią mojego snu”. Potem zdmuchuje świecę i pokój pogrąża się w ciemności. Stary człowiek kładzie się do łóżka, zasypia i żyje następne dwadzieścia lat.
PS. Czytaliście Państwo najnowszą relację Marcina Firleja z Afganistanu? Jeśli nie, to przeczytajcie. Nosi tytuł „O arogancji i pogardzie” i można ją znaleźć na jego blogu. To ten fragment rzeczywistości, z którego wciąż za mało zdajemy sobie w Polsce sprawę. Z czego oczywiście nie wynika, że Afganistan należy znowu oddać talibom…