Dlaczego przewodniczący, który istoty mediów nie rozumie, nazywa siebie talibem

Źródło:
tvn24.pl
Sąd uchylił karę, którą próbował na "Fakty" nałożyć przewodniczący KRRiT. "Jednoosobowy król mediów"
Sąd uchylił karę, którą próbował na "Fakty" nałożyć przewodniczący KRRiT. "Jednoosobowy król mediów"Katarzyna Kolenda-Zaleska/Fakty TVN
wideo 2/7
Sąd uchylił karę, którą próbował na "Fakty" nałożyć przewodniczący KRRiT. "Jednoosobowy król mediów"Katarzyna Kolenda-Zaleska/Fakty TVN

Przewodniczący Krajowej Rady Maciej Świrski przegrał właśnie przed sądem z TVN. Stacja nie musi zapłacić kary, którą jednoosobowo na nią nałożył. Sąd podkreślił, że kara była nieadekwatna i przesadna. Przewodniczący, który sam siebie nazywa talibem, sam decyduje, czy coś jest złamaniem prawa, czy nie. Karze nadawców, ale tylko tych, którzy myślą inaczej niż on i partia, która rekomendowała go do Rady. Ściga i zastrasza media, nie czekając na wyroki sądów. To w czystej postaci cenzura i chęć wywołania efektu mrożącego wśród dziennikarzy, mówią przedstawiciele wolnych mediów.

16 kwietnia Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił w całości decyzję przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego.

Chodzi o przypadkowe wyemitowanie podczas jednego z wydań "Faktów" TVN w czerwcu 2022 roku fragmentu reklamy jednej z sieci handlowych. Wówczas spot przerwał zapowiedź materiału o implozji łodzi podwodnej Titan w głębiach Oceanu Atlantyckiego, czytaną przez Dianę Rudnik. Po kilkudziesięciu sekundach powrócono do materiału, a potem prezenterka przeprosiła widzów za "mały błąd techniczny".

"Kara przewodniczącego wygląda na złośliwe nękanie TVN"

Zdaniem Świrskiego TVN naruszył w ten sposób art. 16a ust. 6 pkt 1 ustawy o radiofonii i telewizji, mówiący o tym, że nie można przerywać serwisów informacyjnych w celu nadania reklam lub telesprzedaży. W październiku 2023 roku nałożył więc na stację 80 tys. zł kary. W wydanym komunikacie stwierdził, że "wydanie decyzji o ukaraniu w przypadku takiego naruszenia jest według prawa obligatoryjne".

Wówczas prof. Tadeusz Kowalski, medioznawca i członek KRRiT, w rozmowie z magazynem "Press" oceniał, że stacja popełniła tylko błąd techniczny i "zawsze powinien być jakiś margines zrozumienia". Dodał, że "przewodniczący chce wykazać się surowością kary w stosunku do tego konkretnego nadawcy, a wystarczyłoby - w mojej ocenie - wezwanie do zaniechania. Kara przewodniczącego wygląda na złośliwe nękanie TVN".

Ponad pół roku później, po złożeniu odwołania przez stację, warszawski sąd w pełni podzielił taką argumentację. W ustnym uzasadnieniu podkreślił, że aby doszło do złamania zakazu emisji reklam w czasie serwisów informacyjnych, musi to być działanie celowe. Tymczasem zdaniem sądu jest oczywiste, że stacja wówczas nie zamierzała wyemitować reklamy i jedynie popełniła błąd. Świadczyć o tym ma fakt, że spot został wyemitowany tylko w wersji HD, a nie w jego wersji w SD, a także że emisja została szybko przerwana.

Sąd uznał zatem, że TVN nie złamał prawa, ale nawet gdyby tak było, to w takim przypadku kara w ogóle nie powinna być nałożona, ponieważ sprawa była błaha, a stacja zadziałała niezwłocznie.

Wyrok nie jest prawomocny.

TVN się odwołuje, Świrski nie czeka na sąd

Zaledwie dzień po tym wyroku KRRiT poinformowała o wpłynięciu na jej konto 550 tys. zł kary wyegzekwowanej od TVN-u przez Urząd Skarbowy w związku z inną sprawą. Chodzi o rzekome naruszenie ustawy o radiofonii i telewizji poprzez emisję reportażu "Bielmo. Franciszkańska 3" ("Czarno na białym"), opowiadającego o nadużyciach seksualnych w Kościele katolickim i wiedzy na ten temat Karola Wojtyły.

Stało się tak pomimo tego, że stacja odwołała się od decyzji przewodniczącego KRRiT z 6 marca o nałożeniu kary, o czym poinformowała publicznie 12 kwietnia.

Nadawca od momentu nałożenia kary podkreślał, że decyzja przewodniczącego nie ma podstaw, godzi w wolność mediów i jest próbą wprowadzenia cenzury, a także że się od niej odwoła. "Kara finansowa dla TVN24 jest kolejną próbą zastraszenia naszej i wielu innych redakcji. Stanowi zagrożenie dla prawa widzów do informacji. Będziemy zawsze bronić dziennikarzy, by mogli informować Państwa o tym, co ważne" - oświadczył w dniu nałożenia kary Michał Samul, Redaktor Naczelny TVN24 i "Faktów" TVN.

Przeciąganie procesów koncesyjnych

"Jestem talibem, bo tak jak prawdziwi talibowie jestem przywiązany do mojej wiary i tradycji, fundamentu polskiej cywilizacji. Innej drogi jak radykalizm religijny nie ma. Trzeba być gorącym jak rozgrzany do czerwoności miecz" - pisał Świrski latem 2010, gdy trwał spór o smoleński krzyż na Krakowskim Przedmieściu.

Członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji został dwanaście lat później - 15 września 2022 roku - z rekomendacji Prawa i Sprawiedliwości, decyzją Sejmu poprzedniej kadencji, w którym ta partia miała większość. 10 października 2022 roku został szefem tego ciała. Objął stanowisko niemal rok po tym, jak Prawu i Sprawiedliwości nie udało się wprowadzić w życie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, nazwanej "lex TVN", czyli przepisów wymierzonych w niezależność TVN-u. Przypomnijmy, że prezydent Andrzej Duda odmówił podpisania ustawy pod koniec 2022 roku.

Jak pisała Agnieszka Kublik w "Gazecie Wyborczej", "wada Świrskiego - silne negatywne uczucia do TVN - w oczach Jarosława Kaczyńskiego była nieocenioną zaletą. Jego ćwierknięcia z 2021 r., że ‘TVN to stacja, która wielokrotnie obrażała Polskę i Polaków w swoich programach i podawała fake newsy’ powinny mu zamknąć drzwi do instytucji kontrolującej media. Ale PiS otworzył je przed nim szeroko. (…)  I jako szef Rady postanowił sam zająć się wszystkim. Wszystkim, czyli ochroną mediów rządowych i gnębieniem mediów komercyjnych (bo te jako niekontrolowane przez PiS są dla tegoż PiS zagrożeniem)".

Oświadczenie redakcji TVN24 w związku z karą nałożoną przez przewodniczącego KRRiT za reportaż "Franciszkańska 3"
Oświadczenie redakcji TVN24 w związku z karą nałożoną przez przewodniczącego KRRiT za reportaż "Franciszkańska 3"Fakty TVN

Media z grupy WBD TVN wielokrotnie były obiektem zainteresowania przewodniczącego KRRiT, także w procesach rekoncesyjnych.

Rada ze Świrskim na czele ciągle nie podjęła decyzji o przedłużeniu koncesji kanału TVN Style, największej kobiecej telewizji w kraju, pomimo tego, że odpowiedni wniosek wpłynął już w lipcu 2023 roku. Regulator tłumaczy zwłokę niezgodnością programu z zapisami koncesyjnymi.

Wcześniej, w listopadzie 2023 roku, zdecydowano o przedłużeniu koncesji dla stacji TVN, TVN International i TVN Turbo. Stało się to jednak po niemal roku od złożenia wniosku i to pomimo kodeksowych 60 dni na podjęcie decyzji. Tłumaczono to wówczas "wątpliwościami co do struktury właścicielskiej TVN".

TVN24 na przedłużenie koncesji musiał z kolei czekać półtora roku. Decyzję podjęto dopiero we wrześniu 2021. "Dziennik Gazeta Prawna" opublikował wówczas fragmenty protokołów z posiedzeń KRRiT. "Co najmniej rok temu członkowie rady mieli świadomość, że nieprzedłużenie koncesji TVN24 będzie trudne, jeśli nie niemożliwe" - napisał dziennik. Członkowie KRRiT w przytaczanych wypowiedziach między innymi analizowali strukturę własnościową i zastanawiali się, jakie konsekwencje grożą im w przypadku braku decyzji o przyznaniu koncesji.

Setki tysięcy złotych kar dla mediów

W czerwcu 2023 roku - po tym, jak Świrski nałożył na Inforadio, nadawcę radia TOK FM, karę 80 tys. zł, o czym więcej napiszemy dalej - został wezwany na posiedzenie sejmowej komisji kultury i środków przekazu. Zaznaczył, że wszczynanie postępowań i nakładanie kar należy do jego obowiązków i on się z nich wywiązuje. - Kara dla TOK FM nie jest po to, żeby odebrać im koncesję, ale żeby skierować tę rozgłośnię na właściwe tory. To sygnał: nie róbcie tak - mówił wówczas Świrski.

Takich "sygnałów", zdaniem szefów polskich mediów, było więcej. Przypomnijmy niektóre kary nałożone przez przewodniczącego KRRiT na stacje radiowe i telewizyjne:

- 476 tys. zł za informację podaną przez Radio Zet o braku zaufania służb amerykańskich do polskich przy okazji przejazdu prezydenta Ukrainy przez terytorium Polski. Zdaniem Macieja Świrskiego miała to być dezinformacja. Przewodniczący KRRiT stwierdził naruszenie przez spółkę Eurozet Radio art. 18 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji, który głosi, że "audycje lub inne przekazy nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem, z polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym, w szczególności nie mogą zawierać treści nawołujących do nienawiści lub dyskryminujących ze względu na rasę, niepełnosprawność, płeć, wyznanie lub narodowość". - To nic innego, jak zastraszanie wolnych mediów i wymuszanie autocenzury - komentował wówczas Mariusz Smolarek, redaktor naczelny i dyrektor programowy Radia ZET. Stacja podkreślała wówczas, że zgodnie z prawem przewodniczący KRRiT nie ma prawa wglądu w źródła chronione tajemnicą dziennikarską ani w tajne materiały państwowe, aby rozstrzygać o prawdziwości przekazu.

Ani jednego żądania sprostowania i nagle pół miliona kary. "Jest to próba zastraszania i wpływania na media" 
Ani jednego żądania sprostowania i nagle pół miliona kary. "Jest to próba zastraszania i wpływania na media" Jacek Tacik/Fakty TVN

- 88 tys. zł za audycje w Radiu TOK FM, w których miały się pojawić wypowiedzi "spełniające przesłanki świadczące o postępującej brutalizacji języka debaty publicznej, zmierzające do zacierania granicy między zaangażowaną publicystyką a mową nienawiści". Miały w nich paść m.in. "sformułowania znieważające, poniżające i naruszające godność najważniejszych osób w państwie, w tym prezydenta RP". Miały się tam znaleźć również wypowiedzi, które regulator uznał za ośmieszające i wyszydzające niektóre osoby i grupy społeczne, co w konsekwencji mogło budzić w stosunku do nich niechęć bądź wrogość. Nadawca podnosił, że departament monitoringu biura Krajowej Rady wykluczył, aby w audycjach, których dotyczyło postępowanie, doszło do naruszenia art. 18 Ustawy o radiofonii i telewizji, i wskazywał, że zatem decyzja przewodniczącego KRRiT była sprzeczna z oceną departamentu regulatora.

- 80 tys. za wypowiedź na antenie radia TOK FM, odnoszącą się do wypowiedzi dotyczącej podręcznika "Historia i teraźniejszość" profesora Wojciecha Roszkowskiego. Prowadzący audycję Piotr Maślak, rozmawiając z gościem, nauczycielem historii i wiedzy o społeczeństwie, mówił między innymi o podręczniku tak: "Czyta się to jak podręcznik, przepraszam za to porównanie, dla Hitlerjugend jakiś trochę, chwilami, nie wszędzie, ale chwilami". Wypowiedź ta została poprzedzona przytoczeniem konkretnych cytatów z książki. Radio potem przekazało, że przytaczany w mediach fragment wypowiedzi Maślaka był próbą uściślenia wypowiedzi gościa o intencjach, jakimi mogli kierować się autorzy książki.

W 2022 r. KRRiT wszczęła także postępowania w sprawie ukarania TVN24 za reportaż "Siła kłamstwa" Piotra Świerczka ukazujący, jak Antoni Macierewicz i jego podkomisja manipulowali dowodami, by bronić hipotezy o zamachu smoleńskim. Stało się to po tym, jak do KRRiT wpłynęła skarga samego szefa podkomisji i jednocześnie posła PiS

W kwietniu 2023 roku KRRiT wszczęła także postępowanie wyjaśniające dotyczące jednego z wydań "Kropki nad i", w którym mowa była o udziale Polaków w Holocauście, bo "podczas rozmowy red. Moniki Olejnik z prof. Barbarą Engelking pojawiły się treści antypolskie, fałszowano historię, przypisywano Polakom winę za zagładę Żydów w getcie". Jak wówczas napisał na platformie X (dawniej Twitter) sam Świrski, "jeśli gość programu łże, to dziennikarz ma widzom powiedzieć, że jest to kłamstwo".

Dwie wypowiedzi satyryków. Dwie odmienne reakcje

W kwietniu 2024 roku Świrski ukarał TVN24 za wulgaryzm, który padł z ust satyryka Krzysztofa Daukszewicza podczas programu "Szkło kontaktowe" na żywo, tuż przed godziną 23. Chodziło o wypowiedź z maja 2023 roku – w programie trwało łączenie z Piotrem Jaconiem, dziennikarzem TVN24, ojcem transpłciowego dziecka. Daukszewicz wówczas zapytał o Jaconia: "Jakiej płci on (Piotr Jacoń – przyp. red.) dzisiaj jest?" Gdy zorientował się, co zrobił - już podczas napisów końcowych, ale jeszcze z włączonym mikrofonem - stwierdził: "Chyba ja pier…lnąłem głupotę".

Potem zarówno Daukszewicz, jak i współprowadzący program Tomasz Sianecki przeprosili za pytanie, które w zamyśle miało być żartem. Stacja wyraziła ubolewanie z powodu incydentu. Podkreśliła, że Jacoń przyjął złożone przeprosiny. Szybko usunęła też słowa satyryka z serwisu streamingowego TVN24 GO, a także z powtórek audycji. Podkreślała, że wulgaryzm pojawił się tuż przed godziną 23 i był wyrazem samokrytyki.

Świrski jednak karę nałożył, ponieważ w audycji użyty został wulgaryzm, którego emisja stanowi naruszenie art. 18 ust. 7 ustawy, zgodnie z którym "nadawcy dbają o poprawność języka swoich programów i przeciwdziałają jego wulgaryzacji".

W przypadku słów innego satyryka szef KRRiT postąpił jednak odmiennie.

31 grudnia 2023 roku Jan Pietrzak na antenie Telewizji Republika powiedział: "Ja mam okrutny żart z tymi imigrantami. Że oni liczą na to, że Polacy są przygotowani, bo mamy baraki. Mamy baraki dla imigrantów w Auschwitz, Majdanku, w Treblince, w Sztutowie, mamy dużo baraków zbudowanych tu przez Niemców i tam będziemy tych imigrantów, wpychanych nam nielegalnie przez Niemców, zatrzymywać".

Po tych słowach Muzeum Auschwitz napisało w mediach społecznościowych, że "tragedia Auschwitz pokazuje, do czego prowadzą idee nienawiści i pogardy wobec innego człowieka. Instrumentalizacja losów ludzi, którzy ginęli w niemieckich obozach, w nikczemnej retoryce antyimigracyjnej to haniebny i zatrważający przejaw moralnego oraz intelektualnego zepsucia". Wiele marek wycofało swoje reklamy z Telewizji Republika na znak protestu, a Adam Bodnar poprosił prokuratura krajowego o zajęcie się sprawą wypowiedzi Jana Pietrzaka.

Jak informował serwis Wirtualne Media, do KRRiT wpłynęło 130 skarg na wypowiedź Pietrzaka.

W kwietniu 2024 roku Świrski przekazał jednak, że żadnej kary dla nadawcy nie będzie. W Programie III Polskiego Radia tłumaczył, że satyryk ma prawo powiedzieć "co mu się żywnie podoba", bo mamy wolność słowa. I dodał, że zdanie "mamy baraki dla imigrantów" było wyjęte z kontekstu. "Była to satyra, pokazująca dwulicowość rządu, który najpierw mówi jedno, potem robi drugie, jeszcze dochodzi kontekst brukselski" - stwierdził Świrski.

Bez kar dla Radia Szczecin i TVP

Świrski nie zdecydował się także na ukaranie Radia Szczecin i TVP Info, choć wszczął postępowanie w sprawie "emisji treści umożliwiających identyfikację ofiar pedofila, co w rażący sposób zagrażało dobru małoletnich ofiar przemocy". Chodziło o sprawę syna posłanki Koalicji Obywatelskiej Magdaleny Filiks, który popełnił samobójstwo.

- Nie ma związku pomiędzy samobójstwem tego dziecka i artykułami, które się pojawiły. Prokuratura to mówi. Chronologia wydarzeń pokazuje, że to nie ci dziennikarze ujawnili tę osobę i (umożliwili - przyp. red.) identyfikację tej posłanki. Byli ludzie z klubu tej posłanki, którzy mówili o niej wcześniej, zanim pojawiły się te informacje identyfikujące, według których można było zidentyfikować - mówił w połowie kwietnia 2024 roku w radiowej Trójce Świrski.

Świrski blokuje pieniądze z abonamentu

Po zmianie władzy w Polsce w 2024 roku, za którą poszły zmiany w publicznych mediach, KRRiT nie przekazuje TVP, Polskiemu Radiu i części regionalnych rozgłośni Polskiego Radia należnych pieniędzy z abonamentu.

KRRiT bowiem w lutym 2024 roku zdecydowała, że do "czasu prawomocnego stwierdzenia przez sąd rozwiązania spółki będącej jednostką publicznej radiofonii i telewizji, rozpoczęcia procesu jej likwidacji oraz związanego z tym sposobu reprezentacji spółki" zamierza wypłatę środków z wpływów abonamentowych "kierować do depozytu sądowego celem podjęcia ich w imieniu spółki przez uprawnione do reprezentowania spółki osoby".

Sienkiewicz: rozważam wniosek o Trybunał Stanu dla przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
Sienkiewicz: rozważam wniosek o Trybunał Stanu dla przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i TelewizjiTVN24

Świrski - tak jak Prawo i Sprawiedliwość - uważa, że po grudniowych zmianach wprowadzonych przez ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza władze spółek medialnych są nielegalne. Sienkiewicz z kolei mówi, że rozważa zwrócenie się z wnioskiem do parlamentu o Trybunał Stanu dla Świrskiego, ponieważ jego zdaniem nieprzekazanie przez szefa Rady pieniędzy z abonamentu mediom publicznym ma wszelkie znamiona poważnego naruszenia prawa.

W połowie kwietnia Świrski w radiowej Trójce poinformował, że tam, gdzie likwidatorzy prawomocnie zostali wpisani, tam pieniądze zostały przelane. Dodał, że pozostałe spółki mediów publicznych otrzymają pieniądze, gdy uprawomocnią się wpisy o ich likwidacji, ale "w tej chwili idą na depozyt sądowy".

Dwa dni później likwidatorzy regionalnych rozgłośni publicznych zwrócili się do Świrskiego o równe traktowanie wszystkich spółek i wypłatę pieniędzy z abonamentu. Chodzi o ponad 200 mln zł.

Świrski i kampania o sędziach kradnących kiełbasę

Mariusz Kowalczyk w ostatnim felietonie branżowego portalu Press napisał, że szybko okazało się, ie głównym zadaniem Macieja Świrskiego, jako szefa KRRiT, "jest pilnowanie interesów PiS w mediach". A co robił wcześniej? 

W 2012 roku Maciej Świrski założył Fundację Reduta Dobrego Imienia - Polską Ligę Przeciw Zniesławieniom. Organizację, która ma walczyć o dobre imię narodu polskiego. W jej radzie zasiedli wówczas prof. Piotr Gliński, późniejszy minister kultury w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, i Józef Orzeł, były polityk Porozumienia Centrum - partii, której pierwszy liderem został Jarosław Kaczyński.

Potem Świrski w latach 2016-2018 był wiceszefem Polskiej Fundacji Narodowej, organizacji założonej z inicjatywy rządu Beaty Szydło, mającej dbać o wizerunek naszego kraju. W tym czasie fundacja, utrzymująca się z pieniędzy spółek Skarbu Państwa, stworzyła i przeprowadziła kampanię "Sprawiedliwe sądy". W założeniu autorów miała porównywać stan wymiaru sprawiedliwości sprzed reform Prawa i Sprawiedliwości z tym, co może być w przyszłości - zgodnie z propozycjami rządu. Treści przedstawiane w kampanii - m.in. na billboardach - stawiały polskich sędziów w niekorzystnym świetle. Pokazywano na przykład, że kradną kiełbasę.

Ponad 8 milionów na kampanię "Sprawiedliwe Sądy". Konkret24 sprawdził finanse PFN
Ponad 8 milionów na kampanię "Sprawiedliwe Sądy". Konkret24 sprawdził finanse PFNMiała promować polską kulturę, historię i naukę, a wydała ponad 8 milionów złotych na kampanie "Sprawiedliwe sądy". Wydatki Polskiej Fundacji Narodowej przeanalizowali dziennikarze portalu Konkret24. Są też inne kontrowersyjne liczby - jak choćby prawie pół miliona złotych na wynagrodzenia dla czterech członków zarządu fundacji. Fakty po południu

Wówczas pomysł kampanii Maciej Świrski w Radiu RMF FM tłumaczył tak: - Metodycznie prowadzona jest kampania dezinformacyjna i mówi się o Polsce jak o kraju niepraworządnym, w którym sędziowie mają być poddani władzy wykonawczej, co jest oczywistą nieprawdą. Równocześnie dezawuuje się program reform. Trzeba się temu przeciwstawić, dlatego że ta kampania niszczy wizerunek Polski także w oczach obywateli. Zaprzeczał twierdzeniom, że to partyjna propaganda. - To informowanie obywateli o tym, jak wygląda sytuacja i dlaczego ją trzeba zmienić. Żeby obywatele mogli od swoich parlamentarzystów wymagać prawdy. Koniec - mówił.

W sprawozdaniu z działalności Fundacji za 2017 rok, które Konkret24 opisał jako pierwszy, znalazła się kwota organizacji kampanii - 8,4 mln zł, co stanowiło niemal połowę ówczesnych wydatków organizacji. Ponad trzy razy mniej PFN wydała wówczas na stypendia dla młodych sportowców. W lipcu 2019 warszawski sąd prawomocnie stwierdził, że działania Fundacji polegające na finansowaniu kampanii medialnej pod nazwą "Sprawiedliwe sądy" były niezgodne z jej celami określonymi w statucie.

Autorka/Autor:Jan Kunert/bb

Źródło: tvn24.pl

Pozostałe wiadomości

Portal śledczy VSquare donosi, że zgodnie z porozumieniem między Chinami i Węgrami w europejskim kraju zainstalowane zostaną kamery monitorujące z oprogramowaniem do rozpoznawania twarzy. Portal twierdzi, że używanie tej technologii może skomplikować stosunki Węgier z sojusznikami z NATO.

Media: Chiny zainstalują na Węgrzech kamery z systemem rozpoznawania twarzy

Media: Chiny zainstalują na Węgrzech kamery z systemem rozpoznawania twarzy

Źródło:
PAP

Jarosław Kaczyński stanie przed komisją śledczą ds. wyborów kopertowych. Prezydent Czech Petr Pavel zranił się podczas jazdy na motocyklu. Z kolei prezydent Andrzej Duda i rząd spierają się w sprawie ambasadora RP przy NATO. Oto sześć rzeczy, które warto wiedzieć w piątek 24 maja.

Sześć rzeczy, które warto wiedzieć w piątek 24 maja

Sześć rzeczy, które warto wiedzieć w piątek 24 maja

Źródło:
PAP, TVN24

Sprowadzają ich Rosja i Białoruś, a nawet dają im narzędzia do sforsowania zapory. Migranci wciąż nacierają. Premier Donald Tusk zapowiedział umocnienie infrastruktury granicznej z Rosją i Białorusią za 10 miliardów złotych. Tarcza Wschód to przede wszystkim zaawansowane systemy monitoringu, modernizacja infrastruktury transportowej i budowa magazynów, a także gromadzenie materiałów i sprzętu inżynieryjnego.

Imigranci sprowadzeni przez Rosję i Białoruś wciąż forsują granicę. Jak Tarcza Wschód ma pomóc?

Imigranci sprowadzeni przez Rosję i Białoruś wciąż forsują granicę. Jak Tarcza Wschód ma pomóc?

Źródło:
Fakty TVN

Są okolice, których Ukraina nie może stracić. Chodzi o obszary, które znajdują się blisko Charkowa. Jeśli armia Putina je przejmie, to w jej zasięgu znajdzie się drugie największe miasto w kraju. Ukraińcy bronią się, jak mogą, ale przyznają, że mają za mało broni, a Rosjanie - zbyt wiele dronów.

Ranni i starzy żołnierze wciąż bronią Charkowa. Mają broń z czasów II wojny światowej oraz amunicję z różnych krajów

Ranni i starzy żołnierze wciąż bronią Charkowa. Mają broń z czasów II wojny światowej oraz amunicję z różnych krajów

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W Żarach w województwie lubuskim doszło do napadu na konwój z pieniędzmi. Sprawcy staranowali samochód konwojentów przewożących pieniądze i uciekli z gotówką. Trwa policyjna obława.

Napad na konwój z pieniędzmi.  Policyjna obława

Napad na konwój z pieniędzmi. Policyjna obława

Źródło:
PAP

Zarząd TVN SA wydał w czwartek oświadczenie w sprawie działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Źródło:
tvn24.pl

Mark Brzezinski, ambasador USA w Polsce, odniósł się do działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która ciągle nie podjęła decyzji o przedłużeniu koncesji kanału TVN Style. Napisał, że "oświadczenie KRRiT, kwestionujące zasadność prowadzenia działalności w Polsce przez amerykańską firmę, podważa nasze wspólne wartości, dwustronne interesy i praworządność".

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Źródło:
tvn24.pl

- Jest wiele dowodów, które gromadził Tomasz Mraz, nie tylko nagrań, również dokumentów - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 Roman Giertych, który jest obrońcą Mraza, byłego dyrektora Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w Ministerstwie Sprawiedliwości. Jego zdaniem te dowody stanowią "podstawę do stwierdzenia, że mieliśmy do czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą".

Giertych: znam wszystkie taśmy z nagraniami od Tomasza Mraza

Giertych: znam wszystkie taśmy z nagraniami od Tomasza Mraza

Źródło:
TVN24

Zmiana władzy w tym przypadku niczego nie zmieniła. Narodowy Fundusz Zdrowia wciąż ściga lekarzy za recepty na nierefundowane mleko. Dla chorych dzieci było jedyną szansą, środkiem ratującym życie, co potwierdzają kolejne ekspertyzy. Urzędnicy jednak trwają przy swoim. Żądana kwota to łącznie siedem milionów złotych.

Rząd się zmienił, a NFZ wciąż ściga lekarzy za recepty na nierefundowane mleko dla chorych dzieci

Rząd się zmienił, a NFZ wciąż ściga lekarzy za recepty na nierefundowane mleko dla chorych dzieci

Źródło:
Fakty TVN

Rosjanie usunęli boje graniczne na rzece Narwa po jej estońskiej stronie. Tallin jest zdania, że było to oczywistą prowokacją. Jednocześnie służby podkreślają, że nie reagowały siłą i będą dążyć od zwrotu boi drogą dyplomatyczną.

"Rosyjska akcja dokonana pod osłoną nocy". Estonia mówi o prowokacji Moskwy

"Rosyjska akcja dokonana pod osłoną nocy". Estonia mówi o prowokacji Moskwy

Źródło:
PAP

Prezydent Czech Petr Pavel zranił się podczas jazdy na motocyklu na zamkniętym obiekcie sportowym. Jak poinformowała kancelaria prezydenta, obrażenia się niegroźne, ale wymagają obserwacji w szpitalu. 62-letni Pavel jest znany z zamiłowania do jazdy motocyklem i dobrej kondycji fizycznej.

Prezydent Czech miał wypadek. Trafił do szpitala na obserwację

Prezydent Czech miał wypadek. Trafił do szpitala na obserwację

Źródło:
PAP

- Nie będę kandydował w wyborach prezydenckich - zapowiedział w czwartek premier Donald Tusk. Dopytywany o start Rafała Trzaskowskiego, odpowiedział, że "byłby zadowolony, gdyby spróbował ponownie". O informacjach przestawionych przez Tomasza Mraza powiedział, że "jeśli są wiarygodne, to mamy do czynienia de facto ze zorganizowaną grupą przestępczą".

Jest deklaracja Donalda Tuska w sprawie startu w wyborach prezydenckich

Jest deklaracja Donalda Tuska w sprawie startu w wyborach prezydenckich

Źródło:
PAP

Spięcie w programie "Tak jest" w TVN24. Na początku rozmowy doszło do sprzeczki między Tomaszem Trelą (Lewica) a Piotrem Kaletą (PiS). - Muszę wyjść ze studia, bo nie pozwolę, żeby to coś mnie obrażało - powiedział Kaleta w kierunku Treli i wyszedł. Trela odpowiedział, że Kaleta jest "chamem i burakiem".

Piotr Kaleta wyszedł ze studia po kłótni z Tomaszem Trelą. "Proszę nie być chamem" 

Piotr Kaleta wyszedł ze studia po kłótni z Tomaszem Trelą. "Proszę nie być chamem" 

Źródło:
TVN24

Tomasz Mraz, który w środę mówił o tym, jak funkcjonował Fundusz Sprawiedliwości za czasów rządów Zbigniewa Ziobry, przez niemal dwa lata nagrywał kierownictwo resortu i zgromadził około 50 godzin nagrań - pisze Onet. Prokuratura ma dysponować tymi nagraniami od kilku miesięcy.

Onet: Mraz nagrywał kierownictwo resortu Ziobry przez dwa lata

Onet: Mraz nagrywał kierownictwo resortu Ziobry przez dwa lata

Źródło:
Onet, tvn24.pl

Pakistan od pewnego czasu zmaga się z falą upałów. Są miejsca, gdzie temperatura sięga blisko 50 stopni Celsjusza. Taka pogoda w dramatyczny sposób wpływa na mieszkańców - szpitale przyjmują setki osób z objawami udaru słonecznego. Według meteorologów spiekota ma utrzymać się jeszcze co najmniej tydzień.

Blisko 50 stopni, setki osób po udarze słonecznym w szpitalach

Blisko 50 stopni, setki osób po udarze słonecznym w szpitalach

Źródło:
PAP, AP, tvnmeteo.pl

Zacieśniamy mechanizmy bezpieczeństwa w porcie lotniczym Rzeszów-Jasionka - przyznał minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak w rozmowie z Bloombergiem. Jak wyjaśnił, ma to związek z aresztowaniami po próbach dywersji czy sabotażu ze strony obcych państw. Wskazał przy tym, że z tego lotniska dostarczana jest większość pomocy dla Ukrainy.

"Wrogie operacje na polskim terytorium". Decyzje w sprawie lotniska

"Wrogie operacje na polskim terytorium". Decyzje w sprawie lotniska

Źródło:
PAP

- Przez osiem lat mieliśmy do czynienia z procesem orbanizacji, a teraz jest deorbanizacja - mówił profesor Timothy Garton Ash o zmianie, która nastąpiła po wyborach parlamentarnych w Polsce. Stwierdził, że zmiany rządu to "ewidentnie trudny proces, zwłaszcza jeżeli prezydent na każdym kroku przeciwstawia się" propozycjom rządu.

Timothy Garton Ash o zmianach w Polsce: trudny proces, jeżeli prezydent na każdym kroku się przeciwstawia

Timothy Garton Ash o zmianach w Polsce: trudny proces, jeżeli prezydent na każdym kroku się przeciwstawia

Źródło:
TVN24

Do budynku liceum przy ulicy Ślusarskiej 9 w Krakowie przez okno wskoczył łoś. Jedną osobę zraniły odłamki szkła, trafiła do szpitala. Zwierzę tej wizyty nie przeżyło.

Łoś wtargnął do szkoły. Jedna osoba jest ranna, zwierzę nie żyje

Łoś wtargnął do szkoły. Jedna osoba jest ranna, zwierzę nie żyje

Źródło:
tvn24.pl/PAP

Blue City, spółka zarządzająca centrum handlowym przy Alejach Jerozolimskich 179 w Warszawie, złożyła w sądzie wniosek o otwarcie przyśpieszonego postępowania układowego z powodu braku porozumienia z bankami na przedłużenie finansowania - poinformowało w czwartek Blue City.

Poważne kłopoty dużego centrum handlowego. Jest wniosek do sądu

Poważne kłopoty dużego centrum handlowego. Jest wniosek do sądu

Źródło:
PAP

Główny Inspektor Farmaceutyczny (GIF) wstrzymał w obrocie na terenie całego kraju jedną serię leku Corhydron 25. Jak poinformował GIF, seria "nie spełnia ustalonych dla niej wymagań jakościowych".

Seria leku wstrzymana w obrocie. "Nie spełnia wymagań"

Seria leku wstrzymana w obrocie. "Nie spełnia wymagań"

Źródło:
GIF

W lawinie błotnej, która zeszła w północnej Anglii, zginęła 10-letnia uczennica szkoły podstawowej. Dziewczynka była na wycieczce szkolnej - przekazały władze placówki. W akcji ratunkowej brało udział 30 ratowników górskich. Media podkreślają, że w okolicy odnotowano w tym tygodniu intensywne opady deszczu.

Tragedia na wycieczce szkolnej. 10-latka zginęła w lawinie błotnej

Tragedia na wycieczce szkolnej. 10-latka zginęła w lawinie błotnej

Źródło:
Sky News, tvn24.pl

Liczba osób zarabiających powyżej 10 tysięcy złotych brutto miesięcznie wzrosła w Polsce w 2022 roku do 1,5 miliona - wynika z raportu firmy KPMG. O jedną dziesiątą zmalała natomiast grupa dysponujących majątkiem powyżej 1 miliona dolarów netto.

Tylu Polaków zarabiało powyżej 10 tysięcy złotych

Tylu Polaków zarabiało powyżej 10 tysięcy złotych

Źródło:
PAP

Pokłady samolotów opuścili w asyście strażników granicznych, którzy wręczyli im też mandaty. Wszystko z powodu tego, jak zachowywali się podczas rejsów z Neapolu i Barcelony.

Z samolotów wyprowadzili ich strażnicy graniczni

Z samolotów wyprowadzili ich strażnicy graniczni

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Kobieta i mężczyzna przyznali się do zabójstwa przypadkowo spotkanej 46-latki. Ciało tego samego dnia znalazł za sklepem przechodzień. Prokuratura wystąpiła do sądu o areszt.

Nagie ciało kobiety w centrum miasta. Para czterdziestolatków przyznała się do zbrodni

Nagie ciało kobiety w centrum miasta. Para czterdziestolatków przyznała się do zbrodni

Źródło:
tvn24.pl

Jesse Eisenberg stara się o polskie obywatelstwo. Aktor znany między innymi z filmu "The Social Network" przyznał, że złożył już wniosek. - Podobno wszystkie papiery już przeszły i czekam na finalny podpis - mówił w wywiadzie. Wyjaśnił też, dlaczego to dla niego ważne.

Hollywoodzki aktor ubiega się o polskie obywatelstwo. Wskazał powody

Hollywoodzki aktor ubiega się o polskie obywatelstwo. Wskazał powody

Źródło:
Dzień Dobry TVN, Głos Wielkopolski, tvn24.pl

Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak przekazał, że od lutego Tomasz Mraz został przesłuchany kilkadziesiąt razy w charakterze podejrzanego. W komunikacie na jego temat przekazano, że złożył "bardzo obszerne wyjaśnienia, które poddano analizie i weryfikacji".

Komunikat prokuratury w sprawie Tomasza Mraza. "Obszerne wyjaśnienia", "przesłuchany kilkadziesiąt razy"

Komunikat prokuratury w sprawie Tomasza Mraza. "Obszerne wyjaśnienia", "przesłuchany kilkadziesiąt razy"

Źródło:
TVN24, PAP
"To jest podmiot, na którym szczególnie zależy ministrowi Ziobro, i ma on zwyciężyć"

"To jest podmiot, na którym szczególnie zależy ministrowi Ziobro, i ma on zwyciężyć"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Czwartek to w Polsce kolejny dzień z dynamiczną, burzową pogodą. Nad podkarpacką Stalową Wolą zaobserwowano zjawiskową i przerażającą chmurę szelfową.

Chmura grozy sunęła nad Stalową Wolą

Chmura grozy sunęła nad Stalową Wolą

Źródło:
tvnmeteo.pl
Wschodnia misja generała Stróżyka. Kim jest szef komisji do badania rosyjskich wpływów

Wschodnia misja generała Stróżyka. Kim jest szef komisji do badania rosyjskich wpływów

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Sejmowa komisja spraw zagranicznych pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Jacka Najdera na ambasadora RP przy NATO. Najder miałby objąć to stanowisko już po raz drugi. Prezydent Andrzej Duda przekazał jednak po południu, że nie podpisze na to zgody. Stwierdził, że nie konsultowano z nim tego i to "złamanie dotychczasowej procedury".

Jacek Najder miałby zostać ambasadorem przy NATO. Prezydent: nie podpiszę zgody

Jacek Najder miałby zostać ambasadorem przy NATO. Prezydent: nie podpiszę zgody

Źródło:
PAP

"Polska musi mieć jedną politykę zagraniczną, nie dwie: rządową i prezydencką. Polską politykę prowadzi rząd i prosimy pana prezydenta, żeby nam to umożliwił" - oświadczył szef MSZ Radosław Sikorski. Przyznał, że nie rozumie zdziwienia prezydenta kandydaturą Jacka Najdera na ambasadora przy NATO i zapowiedzi Andrzeja Dudy, że nie podpisze na nią zgody.

Radosław Sikorski o ambasadorze przy NATO: prosimy prezydenta, żeby nam to umożliwił

Radosław Sikorski o ambasadorze przy NATO: prosimy prezydenta, żeby nam to umożliwił

Źródło:
PAP

Dwa dni dzielą nas od ogłoszenia nazwisk laureatów 77. edycji festiwalu w Cannes. Znakiem czasu jest fakt, że najwyżej oceniane tytuły to opowieści o kobietach. W większości "wywrotowe". Głównymi pretendentami do nagród wydają się "Emilia Perez" Jacquesa Audiarda i "Anora" Seana Bakera. Wysoko w rankingach są też "The Substance" Coralie Fargeat i duńsko-polska produkcja "Dziewczyna z igłą" Magnusa von Horna.

Duża konkurencja w walce o Złotą Palmę, ale te filmy łączy jedno

Duża konkurencja w walce o Złotą Palmę, ale te filmy łączy jedno

Źródło:
"Variety", "IndieWire", "The Hollywood Reporter", tvn24.pl

Tysiące wyświetleń w polskiej sieci ma wideo będące rzekomo fragmentem ukraińskiego programu - widzimy na nim dziwnie zachowującego się dziennikarza. Filmik krąży też w zagranicznej sieci, komentowany jest w kilku językach. To przeróbka, a przekaz wskazuje na rosyjską propagandę.

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Źródło:
Konkret24

Wystąpienie Tomasza Mraza podczas środowego posiedzenia parlamentarnego zespołu do spraw rozliczeń PiS uzupełnia wcześniejsze ustalenia dziennikarzy tropiących od lat nieprawidłowości związane z Funduszem Sprawiedliwości. Zebraliśmy najważniejsze wątki, które opisywaliśmy w związku z funduszem.

Afery wokół Funduszu Sprawiedliwości

Afery wokół Funduszu Sprawiedliwości

Źródło:
tvn24.pl

"Nierzetelny sposób" organizowania i przeprowadzania konkursów, Zbigniew Ziobro był "głównym decydentem" w sprawach konkursowych i wydawał polecenia, kto ma zwyciężyć, a politycy "kupczyli pieniędzmi" z Funduszu Sprawiedliwości w swoich okręgach wyborczych - taki obraz funkcjonowania Funduszu przedstawił Tomasz Mraz, były dyrektor odpowiedzialnego za niego departamentu w resorcie sprawiedliwości. Przedstawiamy najważniejsze punkty jego wystąpienia.

Co powiedział były dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości? Najważniejsze punkty

Co powiedział były dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości? Najważniejsze punkty

Źródło:
TVN24

Premier Donald Tusk po raz kolejny zachęca do udziału w zbliżających się wyborach do Parlamentu Europejskiego. "Nie chcesz iść na wojnę, idź na wybory. Silnej i zjednoczonej Europy nikt nie odważy się zaatakować" - napisał szef rządu na X. W Polsce głosowanie odbędzie się 9 czerwca.

Premier z apelem do wyborców. "Nie chcesz iść na wojnę, idź na wybory"

Premier z apelem do wyborców. "Nie chcesz iść na wojnę, idź na wybory"

Źródło:
PAP, tvn24.pl

W środę wieczorem odbyła się jubileuszowa gala konkursu Grand Press Photo. Poznaliśmy nazwiska autorów Zdjęcia XX-lecia oraz Zdjęcia Roku, a także laureata nagrody dla Fotografa XX-lecia. Członkowie jury ogłosili także zwycięzców w kategoriach zdjęć pojedynczych, fotoreportaży, projektów dokumentalnych, konkursów Young Poland oraz Photo Book. Wśród nagrodzonych znalazł się operator TVN24 Maciej Grzybowski. Nagrodę Internautów wręczył Mateusz Sosnowski, szef portali informacyjnych TVN i zastępca redaktora naczelnego TVN24.

Grand Press Photo 2024. Pełna lista laureatów

Grand Press Photo 2024. Pełna lista laureatów

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

"Diuna: Część druga" już od jutra będzie dostępna w serwisie HBO Max. Pierwsza część adaptacji powieści Franka Herberta od soboty będzie dostępna również w Playerze.

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

Źródło:
tvn24.pl