Owinęła noworodka w koc i umieściła w szafce z ubraniami

Niemowlę trafiło do szpitala (zdjęcie ilustracyjne)
Gorzów Wielkopolski. Urodziła dziecko i ukryła je w mieszkaniu
Źródło: TVN24
Po tym, jak nieletnia matka ukryła po porodzie noworodka w szafie, sprawę analizowała policja i prokuratura. Według śledczych niespełna 17-latka, pozostawiając dziecko bez opieki, naraziła jego zdrowie. Ze względu na wiek matki zebrane materiały przekazano do sądu rodzinnego.

Policjanci zebrali już cały materiał w sprawie dotyczącej 17-latki, która urodziła dziecko i pozostawiła je bez opieki. Materiał trafił do Prokuratury Rejonowej w Gorzowie Wielkopolskim, która miała podjąć decyzję w sprawie ewentualnego wszczęcia śledztwa. Według śledczych, nastolatka mogła narazić noworodka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

- Prokurator uznał, że zaistniało uzasadnione podejrzenie popełnienia przez matkę dziecka czynu zabronionego opisanego w art. 160 § 2 Kodeksu karnego. Zgodnie z treścią ustawy wobec osób, które dopuściły się czynu karalnego po ukończeniu 13 lat, ale przed ukończeniem 17 lat, postępowanie prowadzi sąd rodzinny właściwy dla miejsca zamieszkania nieletnich - poinformowała Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.

"Owinęła w koc i umieściła na półce szafki"

17-latka trafiła do szpitala w Gorzowie Wielkopolskim 12 sierpnia br. Dziewczyna miała obrażenia krocza. Dopiero lekarzom przyznała, że urodziła dziecko i je ukryła. Z relacji pacjentki wynikało, że nikogo nie poinformowała o swoim porodzie.

- Dziewczyna urodziła dziecko siłami natury. Noworodka owinęła w koc i umieściła na półce szafki ubraniowej. Dziecko pozostawiono bez zabezpieczenia pępowiny oraz bez opieki od około godziny 13.00 do 20.30 - przekazała Wojciechowska-Grześkowiak.

Właśnie około godziny 20.30 dziecko odnalazły służby. Pod wskazanym adresem pojawili się policjanci w asyście strażaków, którzy pomogli im siłowo wejść do lokalu.

Dziecko przewieziono do szpitala, gdzie przeszło operację. - Było na szczęście w stanie dość dobrym, natomiast wymagało operacji. Ta została wykonana i dziecko w tej chwili czuje się dobrze. Jego życiu nic nie zagraża - informował tuż po zdarzeniu Tomasz Grzechnik, ordynator oddziału Chirurgii i Traumatologii Dziecięcej z Pododdziałem Urologii Dziecięcej w gorzowskim szpitalu.

Jak informuje portal gorzowianin.com, zarówno matka, jak i dziecko czują się dobrze.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: