Nad ustaleniem miejsca pobytu 31-latka oskarżonego o zabójstwo policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim pracowali od dwóch lat. Wtedy list gończy za mężczyzną wydał Sąd Okręgowy w Zielonej Górze.
- Poszukiwany przebywał zagranicą i kilkakrotnie zmieniał kraj, w którym się ukrywał. Jednak żmudna praca funkcjonariuszy nad zgromadzonym materiałem, skuteczna weryfikacja licznych informacji oraz analiza powiązań i potencjalnych miejsc ukrycia przyniosły przełom w sprawie - wyjaśnia aspirant Bartosz Kulej z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.
Zatrzymano go w pracy
Lubuscy "łowcy głów" ustalili, że mężczyzna przebywa w Holandii.
- Niezwykle ważnym elementem prowadzonych czynności była wzorowa kooperacja z Biurem Kryminalnym Komendy Głównej Policji, w którym znajduje się punkt kontaktowy europejskiej sieci policyjnej ENFAST, zrzeszającej jednostki odpowiedzialne za poszukiwanie najbardziej niebezpiecznych przestępców - informuje Kulej. Informacje od lubuskich "poszukiwaczy" trafiły do holenderskich służb.
31-latka udało się zatrzymać w środę w Dinteloord. "Został aresztowany podczas pracy, nieświadomy tego, co się dzieje. Jeśli mężczyzna zostanie uznany za winnego w Polsce, grozi mu dożywocie. Polska wystąpiła o jego ekstradycję" - poinformowała holenderska policja.
- Po dopełnieniu wszelkich procedur związanych z przekazaniem go do Polski poszukiwany trafi przed oblicze sądu - przekazał Kulej.