Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, 25 marca dowiedzieli się, że w jednym z mieszkań w Łodzi prawdopodobnie znajdują się narkotyki.
Na miejscu zauważyli podejrzewanego mężczyznę, który wychodził z mieszkania.
Dziura w garderobie
46-latek został wylegitymowany i przyznał, że ma w mieszkaniu narkotyki, które trzyma w słoiku. - Intensywny zapach marihuany unoszący się w mieszkaniu, nie dawał spokoju policjantom. Okazało się, że garderobie jedna ze ścian miała dziurę, która prowadziła do nielegalnej plantacji. Pomieszczenie, w którym się znajdowała, wyposażone było w specjalistyczny sprzęt niezbędny do uprawy konopi - między innymi odpowiednie oświetlenie, wentylację, ogrzewanie oraz nawodnienie - informuje aspirant Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
46-latek usłyszał zarzuty posiadania narkotyków oraz nielegalnej uprawy marihuany.
Grozi mu do trzech lat więzienia.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KMP w Łodzi