Bank centralny zamieścił wpis na mediach społecznościowych, w którym pokazał, jak przechowywane jest polskie złoto. "W związku z nową falą dezinformacji Narodowy Bank Polski informuje, że w czwartek (9 kwietnia) niezrealizowany zysk na rezerwach złota w zasobach NBP wynosił 169 mld zł" - podał w sobotę na swoim profilu na platformie X Narodowy Bank Polski.
NBP, jak informował na początku kwietnia prezes polskiego banku centralnego Adam Glapiński, posiada obecnie 580 ton złota. Od początku roku NBP kupił już 30 ton złota.
Jak informował podczas czwartkowej konferencji prezes Glapiński, Narodowy Bank Polski nie tylko nie ma zamiaru uszczuplać rezerw złota, ale chce je zwiększyć. Dodał, że bank centralny planuje zwiększyć zapasy z obecnych 580 do 700 ton.
- NBP nie zamierza uszczuplać rezerw dewizowych, w tym złota, pozbywać w części, ani w całości (...). To byłaby nieodpowiedzialność - podkreślił Glapiński podczas czwartkowej konferencji.
Prezes NBP wskazał, że w przestrzeni publicznej pojawiły się opinie, iż rezerwy walutowe NBP są "nieproporcjonalnie duże i należy część z nich przeznaczyć na jakieś inne cele".
- Według kryteriów Międzynarodowego Funduszu Walutowego i innych instytucji - co sprawdziliśmy starannie - rezerwy są takie, jakie powinny być. Mamy własną walutę, którą musimy stabilizować (...). A zważywszy naszą sytuację geopolityczną (...), nasze rezerwy powinny być dużo większe, niż są - powiedział Glapiński.
Prezes NBP poinformował również, że bank centralny ponownie kupuje duże ilości złota, bo jego cena jest obecnie "przejściowo korzystna".
- Dążymy do 700 ton. Zabezpieczamy bezpieczeństwo Polski w ten sposób, że gromadzimy rezerwy i zapas złota, które jest najcenniejszą formą rezerw - podkreślił szef NBP.
Czytaj też: NBP z ujemnym wynikiem finansowym
Niezrealizowane zyski a SAFE
W marcu prezes Glapiński zaproponował dokonanie operacji sprzedaży i odkupienia złota w ramach "aktywnego zarządzania rezerwami banku centralnego", co pozwoliłoby zrealizować zysk z wyceny złota posiadanego przez NBP. Na początku marca, kiedy padła ta propozycja, prezes NBP mówił, że niezrealizowane zyski z wzrostu wyceny złota sięgają 197 mld zł.
Środki uzyskane w ten sposób mogłyby zostać przeznaczone na finansowanie programu "Polski SAFE zero procent" - krajowej alternatywy dla unijnego mechanizmu SAFE, którego celem jest wspieranie modernizacji armii, zakupów sprzętu wojskowego i innych inwestycji w obronność poprzez niskooprocentowane pożyczki.
Wartość rezerw złota NBP
Na koniec marca br. wartość złota w posiadaniu NBP, liczona wg cen rynkowych, wynosiła ponad 85,4 mld dolarów. Jednak bank księguje wartość złota nie wg cen rynkowych, ale według cen zakupu.
Ta różnica, między wartością księgową a wartością rynkową, stanowi niezrealizowany zysk na złocie. Aby go zrealizować, NBP musi sprzedać złoto albo musi nastąpić zmiana zasad księgowania złota przez polski bank centralny, co wymagałoby zmiany ustawy o NBP.
Jednocześnie w ubiegłym tygodniu prezes NBP Adam Glapiński podał, że wynik finansowy NBP za 2025 rok był ujemny i wyniósł minus 35,7 mld zł.