TVN24 | Kultura i styl

"Spider-Man: Bez drogi do domu" bije w kinach kolejne rekordy

TVN24 | Kultura i styl

Autor:
kob//rzw
Źródło:
"Variety", Box Office Mojo, tvn24.pl
Zwiastun filmu "Spider-Man. Bez drogi do domu" z Tomem Hollandem w roli głównej
United International Pictures PolskaZwiastun filmu "Spider-Man. Bez drogi do domu" z Tomem Hollandem w roli głównej

"Spider-Man: Bez drogi do domu", kolejna odsłona przygód Człowieka-Pająka, w ciągu sześciu tygodni od premiery trafił na szóste miejsce najbardziej dochodowych filmów wszech czasów. Zarobił już 1,7 miliarda dolarów i wygląda na to, że niebawem przebije kolejne tytuły z czołówki listy kinowych hitów.

"Spider-Man: Bez drogi do domu" był uważany za najbardziej oczekiwany tytuł minionego roku. Do kin trafił 13 grudnia i pokładane w nim nadzieje spełnił z nawiązką. To pierwszy obraz - i wciąż jedyny - który w pandemii przekroczył kwotę miliarda zarobionych dolarów. I stało się tak mimo tego, że premierę miał w momencie, gdy za oceanem właśnie pojawił się nowy wariant koronawirusa, omikron.

Film zarobił do tej pory prawie 724 miliony dolarów w Ameryce Północnej (Stany Zjednoczone i Kanada) oraz ponad 970 milionów w innych krajach na całym świecie. Niezwykłe jest to, że gigantyczny sukces osiągnął bez udziału najbardziej dochodowego filmowego rynku, jakim są Chiny. Kiedy wejdzie do tamtejszych kin, na razie nie wiadomo.

"Spider-Man: Bez drogi do domu" bije kolejne rekordyUnited International Pictures Polska

Wysoko, coraz wyżej

"Spider-Man: Bez drogi do domu" zdołał zarobić miliard dolarów już w ciągu pierwszych 12 dni od premiery. Szybciej udało się tego dokonać tylko dwóm filmom w historii: "Avengers: Wojna bez granic" i "Avengers: Koniec gry". Oba również pochodzą ze stajni Marvela, ale do kin wchodziły w komfortowych, w porównaniu do obecnych, warunkach - w epoce przedpandemicznej.

Zdaniem analityków wszystko wskazuje na to, że obraz, który w niespełna miesiąc przebił kwotą dochodu wielkie filmowe przeboje, na swój wynik pracujące latami dystrybucji - jak "Król Lew" na miejscu 8. i "Park Jurajski" na 7. - wkrótce przeskoczy kolejne tytuły i wyląduje w pierwszej trójce produkcji wszech czasów.

Dwie wcześniejsze części "Spider-Mana" z Tomem Hollandem zarobiły ponad dwa miliardy dolarów. Trzecia część z całą pewnością przebije tę kwotę, i to niebawem.

Obecnie trzy pierwsze miejsca na liście najbardziej dochodowych produkcji w historii zajmują: na miejscu trzecim "Titanic" - 2,201 mld dolarów, na drugim "Avengers: Koniec gry" - 2,797 mld dolarów i na pierwszym (ponownie, po powrocie do kin w 2021 roku) "Avatar" - 2,847 mld dolarów.

Benedict Cumberbatch jako Doktor Strange w filmie "Spider-Man: Bez drogi do domu"United International Pictures

Najbardziej dochodowy i najlepszy

Trzeci już film o przygodach Spider-Mana z marvelowskiej serii, w którego wciela się Tom Holland, a reżyseruje ponownie Jon Watts, nie tylko okazał się obrazem najbardziej dochodowym, ale także artystycznie najlepszym. Zyskał świetne recenzje krytyków i widzów. Już w ciągu pierwszych czterech dni obecności w kinach stał się najbardziej dochodowym filmem 2021 roku, niezwykle trudnego dla rynku kinowego na całym świecie.

Akcja "Spider-Mana: Bez drogi do domu" toczy się w zupełnie nowych dla bohatera okolicznościach. Po raz pierwszy tożsamość Spider-Mana zostaje ujawniona. Nie może już dokonywać bohaterskich czynów i jednocześnie prowadzić normalnego życia. Dodatkowo naraża na niebezpieczeństwo tych, których kocha. Prosi więc o pomoc Doktora Strange’a, neurochirurga, który stał się Najwyższym Czarnoksiężnikiem.

W roli tego ostatniego pojawia się Benedict Cumberbatch, który z pewnością miał swój udział w przyciągnięciu widzów do kin. W ukochaną Spider-Mana po raz kolejny wcieliła się Zendaya, prywatnie życiowa partnerka Toma Hollanda.

Autor:kob//rzw

Źródło: "Variety", Box Office Mojo, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: UIP

Pozostałe wiadomości