"Jesteśmy zaszczyceni, że "King Estate" (czyli stowarzyszenie spadkobierców Kinga) dało nam możliwość opowiedzenia o tych rozstrzygających wydarzeniach historycznych" - napisał Spielberg w oświadczeniu. Reżyser wyraził nadzieję, że w wyniku tej decyzji powstanie historia "z której wszyscy będziemy mogli być dumni".
Martin Luther King wsławił się walką o swobody obywatelskie i zniesienie dyskryminacji rasowej w USA. W 1964 roku otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Cztery lata później zginął w zamachu.
Wszyscy pamiętają jego przemówienie z 1963 roku, w którym padły słynne słowa "I have a dream" (Mam marzenie). Czarnoskóry pastor mówił w nim o nierównościach rasowych w Stanach Zjednoczonych oraz o nadziei, która pozwala wierzyć, że pewnego dnia przestaną one istnieć.
Źródło zdjęcia głównego: Archiwum TVN24