Elton John nie dokończył występu w Auckland w Nowej Zelandii, w ramach pożegnalnej trasy koncertowej "Farewell Yellow Brick Road". - Właśnie straciłem głos. Nie mogę śpiewać - zwrócił się artysta do publiczności. Następnie przeprosił i wyraźnie poruszony zszedł ze sceny. Potem wyjaśnił, że jego niedyspozycja wynikała z zapalenia płuc.
73-letni Elton John kontynuuje pożegnalną trasę koncertową "Farewell Yellow Brick Road". Ostatnio zawitał do Auckland w Nowej Zelandii, gdzie podczas niedzielnego występu dopadły go problemy z głosem. Próbował zaśpiewać utwór "Daniel", ale nie dał rady.
- Właśnie straciłem głos. Nie mogę śpiewać. Muszę już iść. Przepraszam - wyznał.
Elton John oparł się o fortepian i pokręcił głową. Był wyraźnie poruszony. Ze łzami w oczach opuścił scenę w asyście pomocników. Publiczność nagrodziła piosenkarza owacją.
"Grałem i śpiewałem z całego serca"
Później w mediach społecznościowych zamieścił emocjonalny wpis. Wyjaśnił, że dzień wcześniej zdiagnozowano u niego zapalenie płuc, ale był zdeterminowany, żeby dać koncert.
"Grałem i śpiewałem z całego serca, dopóki mój głos był w stanie. Czuję rozczarowanie, głębokie zdenerwowanie i przepraszam. Dałem z siebie wszystko. Dziękuję za niezwykłe wsparcie i miłość, jaką okazaliście podczas występu. Jestem dozgonnie wdzięczny" - napisał.
W 2018 roku piosenkarz ogłosił, że trzyletnią światową trasą koncertową "Farewell Yellow Brick Road", zakładającą 300 występów, pożegna się ze sceną. Podkreślił wówczas, że zmieniły się jego priorytety życiowe i chce poświęcić swój czas mężowi i dwójce dzieci.
Legenda i skandalista
Elton John jest jednym z najważniejszych brytyjskich twórców muzyki pop ostatniego półwiecza. Na koncie ma sześć statuetek Grammy, cztery nagrody Brit Awards, Oscara, Złoty Glob, Tony Awards. Przez magazyn "Billboard" uznany został za trzeciego najbardziej utytułowanego artystę wszech czasów (po The Beatles i Madonnie).
Artysta należy do czołówki brytyjskich sław. Wymieniany jest obok The Beatles, Rolling Stones i Davida Bowiego - największych artystów brytyjskiej muzyki rozrywkowej.
Przez długi czas był w centrum uwagi mediów w związku z licznymi skandalami, których był bohaterem. Media przypominają, że przez lata mówiło się o hucznych i mocno zakrapianych imprezach, jakie miał organizować w gronie przyjaciół.
Autorka/Autor: kz//now
Źródło: tvn24.pl, bbc.com