Polskie miasta toną po ulewach. "Popełniono mnóstwo błędów trudnych do usunięcia"

Źródło:
tvn24.pl
Zalania na Pomorzu Zachodnim
Zalania na Pomorzu ZachodnimZachodniopomorscy Łowcy Burz, Diana Ebert,
wideo 2/5
Zalania na Pomorzu ZachodnimZachodniopomorscy Łowcy Burz, Diana Ebert,

Zalane i nieprzejezdne ulice to coraz częstszy widok w wielu polskich miastach po krótkich, ale bardzo intensywnych opadach deszczu. Dlaczego dzieje się tak, że z roku na roku, mniej więcej o tej porze, problem narasta? Specjaliści od klimatu, urbanistyki i hydrologii zwracają uwagę na kilka kwestii. To nie tylko ocieplenie klimatu, ale też wszechobecna betonoza i niewłaściwe rozwiązania infrastrukturalne.

Bartosz Szymanski, do niedawna toruński radny oraz kandydat na prezydenta, a obecnie aktywny społecznik zwrócił ostatnio w mediach społecznościowych uwagę na temat podtopień w mieście. Kilka dni obfitujących w ulewne deszcze sprawiło, że w niektórych częściach Torunia doszło do regularnych zalań ulic.

W rozmowie z tvn24.pl Szymanski potwierdza to, co zawarł we wpisie. W jego opinii przyczyn częstych podtopień w Toruniu należy upatrywać przede wszystkim we wszechobecnej betonozie, wycince drzew oraz błędach projektowych i wykonawczych.

Czytaj więcej: "Działania cały czas trwają". 2200 interwencji, połowa tylko na Śląsku

- Beztrosko zalewamy miasta betonem, więc woda nie ma gdzie i jak wsiąknąć. Do tego dochodzi brak regularnego przeglądu studzienek czy sprzątania ulic i chodników. Piach po zimie, czy liście i śmieci potrafią skutecznie zatkać odpływ wody, i jeżeli pojawi się jej dużo, powstają ogromne rozlewiska. Bardzo popularne ostatnio są też agrowłókniny pokryte korą przy zieleni, co też nie pomaga, a wypłukiwana kora płynie do studzienki - wyjaśnia Bartosz Szymanski.

Ulewy w centrum Bielska-BiałejPAP/Jarek Praszkiewicz

Co niespełna 200-tysięczne miasto jak Toruń powinno zrobić? W opinii Szymanskiego należy w pierwszej kolejności ograniczyć betonozę i wszędzie, gdzie to możliwe starać się rozszczelniać grunt oraz stawiać na retencję.

- Konieczne są regularne przeglądy studzienek i sprzątanie ulic. Warto też dokonać korekt kanalizacji, studni chłonnych lub zbudować zbiorniki retencyjne. Bydgoszcz w tym kierunku poszła. Taką wodę można później użyć, gdy jej brakuje - przekonuje społecznik.

Inwestycje w niebiesko-zieloną infrastrukturę

Kluczowa w tym wszystkim wydaje się być jednak zmiana klimatu, która powoduje, że coraz częściej występują tak ekstremalne zjawiska pogodowe przez co dochodzi do podtopień.

- Takie zjawiska pojawiały się również w przeszłości, ale ich skala i częstość narasta, co wynika również z praw fizyki - powietrze staje się coraz cieplejsze, zwiększa się parowanie, a cieplejsze powietrze może pomieścić więcej pary wodnej, stąd wyższa energia kinetyczna burz i wodność atmosfery - przekonuje klimatolog Rafał Maszewski.

Zalania w Bielsku-Białej
Zalania w Bielsku-Białejsid/bielsko.info

Jak mówi, tego typu zjawiska są bardzo niebezpieczne, z tego powodu, że jest bardzo mało czasu na to, żeby odpowiednio zareagować. - Skutki mogą zagrażać życiu i zdrowiu, ale też powodować znaczne straty materialne - podkreśla Maszewski.

Maszewski tłumaczy w rozmowie z tvn24.pl, że szedłby w kierunku jak najlepszego dostosowania infrastruktury, w tym na przykład infrastruktury niebiesko-zielonej (stawy retencyjne, niecki, zbiorniki, rowy bioretencyjne, rowy infiltracyjne, ogrody deszczowe, zielone przystanki), po to by złagodzić skutki tak ekstremalnych zjawisk w miastach.

- Do tego dochodzi duża powierzchnia nieprzepuszczalna w miastach, z której woda gwałtownie spływa i nie mieści się w kanalizacji burzowej. Dodatkowo przy opadach gradu mogą spadać liście, które wraz z wodą zapychają studzienki kanalizacyjne, co dodatkowo zwiększa zalania i podtopienia. Trzeba zinwentaryzować miejsca w aglomeracjach miejskich najbardziej narażone w takich sytuacjach i starać się technicznie poprawić odpływ wody lub skierowanie jej na jakieś suche poldery - przyznaje klimatolog z Torunia.

I dodaje: - Należy również dążyć do przekształcenia miasta w tak zwane "miasto gąbka", które magazynuje wodę w bezpiecznych miejscach i korzysta z niej jak nie pada. Tutaj między innymi możemy rozszczelniać miasto poprzez zwiększenie przepuszczalności podłoża, kierować wodę na tereny zielone, gdzie spokojnie wsiąknie. Również coraz popularniejsze zbieranie wody opadowej na przykład z dachów w pewnym stopniu zmniejsza ryzyko przepełnienia kanalizacji burzowej - twierdzi Rafał Maszewski.

Klimatolog Bogdan Chojnicki o zmianach klimatu
Klimatolog Bogdan Chojnicki o zmianach klimatuTVN24

Prezes TUP komentuje

W podobnym tonie wypowiada się Tomasz Majda, prezes Towarzystwa Urbanistów Polskich. - Przede wszystkim zmiany klimatu idą w stronę ekstremów: silniejsze wiatry, dłuższe okresy upałów, obfitsze nagłe deszcz... Dlatego miasta, które były budowane w innych warunkach wymagają adaptacji do tych zmian - zauważa.

Jak wyjaśnia Majda, "zwiększa się ilość wody, która spada w krótkim czasie, i nie ma gdzie się podziać".

- Problemem jest najczęściej tempo spływu powierzchniowego do zagłębień bezodpływowych i niewystarczająca infrastruktura odprowadzająca tą wodę z takich zagłębień. Zabetonowanie nawierzchni ma więc swój wkład do problemu powodzi błyskawicznych, ponieważ zapewnia szybki spływ, ale taki sam problem generuje na przykład układ dróg, które mogą stanowić korytarze spływu - jeśli zostały poprowadzone najkrótszą drogą, zgodnie ze spadkiem, to następuje koncentracja spływu i szybka akumulacja wody w najniższym punkcie. Szybki, skoncentrowany spływ, z kolei, ma dużą zdolność transportową. Woda zbiera więc po drodze wszelkie zanieczyszczenia i odprowadza je na przykład do studzienek kanalizacyjnych, powodując ich zapychanie - podkreśla prezes Towarzystwa Urbanistów Polskich.

Zalania na Pomorzu Zachodnim
Zalania na Pomorzu ZachodnimZachodniopomorscy Łowcy Burz, Diana Ebert,

- Jeśli ograniczymy się do powodzi błyskawicznych to rozwiązanie problemu faktycznie leży w dużej mierze w gestii miast.  Odbetonowanie, a raczej wprowadzenie mozaiki nawierzchni powinno zmniejszyć prędkość spływu, co wydłuży chociażby czas na ewakuację z miejsc szczególnie zagrożonych, dopóki nie będziemy w stanie ich przebudować lub zabezpieczyć infrastrukturalnie (samo odbetonowanie, zwiększając zdolność retencyjną, zmniejszy też ryzyko "tradycyjnych" powodzi, wynikających z długotrwałych opadów, ale pozwoli także na ograniczenie problemu suszy) - tłumaczy Majda.

Podkreśla jednocześnie, że "problemem jest też fakt, że zmiany klimatu mają charakter ciągły i przyspieszają, więc wielkość przechwytywanego opadu, mająca zapewnić bezpieczeństwo także będzie się zmieniać".

- Generalnie ilość zmiennych wpływających na to bezpieczeństwo rośnie. Planowanie przestrzenne zaczyna więc przypominać zarządzanie kryzysowe, z czego wynika, że powinno mieć również atrybuty zapewniające skuteczność takiego zarządzania. Powinno mieć charakter zintegrowany, a więc łączący w sobie elementy (nawet w tak wąskim aspekcie jak powodzie błyskawiczne) co najmniej gospodarki wodnej, ochrony środowiska i polityki rozwoju. Powinno też mieć wbudowane narzędzia finansowe, zapewniające efektywność w tym zakresie, między innymi poprzez umożliwianie szybkiej weryfikacji i zmiany przepisów lokalnych, ale też szybkich (przynajmniej w kategoriach inwestycyjnych) zmian dostosowawczych już zrealizowanych inwestycji. To jest o tyle wielkie wyzwanie stojące przed rządem, że obecna reforma raczej w tę stronę nie zmierza - podkreśla Tomasz Majda.

TVN24
Szczecin. Zalane ulice po intensywnych opadachTVN24TVN24

Słaba sieć kanalizacji burzowej

Piotr Lorens z Katedry Urbanistyki i Planowania Regionalnego Uniwersytetu Gdańskiego zwraca z kolei uwagę na nieefektywną sieć kanalizacji burzowej w polskich miastach, która nie była projektowana na takie obciążenia, z jakimi teraz mamy do czynienia.

-Dodatkowo, postępująca urbanizacja przedmieść tak zwana suburbanizacja oraz wypełnianie luk w zabudowie miejskiej prowadzą do coraz większego uszczelniania powierzchni, ograniczają ilość terenów biologicznie czynnych mogących przyjąć wody padowe, co prowadzi do powstawania tak zwanych. powodzi błyskawicznych - wyjaśnia profesor.

Zalana posesja przy ul. Konwaliowej w Bielsku-BiałejPAP/Jarek Praszkiewicz

Podobnie jak Rafał Maszewski, Lorens jest zdania, że w miastach powinno się realizować rozwiązania z zakresu tak zwanej błękitno-zielonej infrastruktury.

- Druga kwestia to budowanie systemów zbiorników retencyjnych i związanych z nimi sieci kanalizacji burzowej, co ma na celu przyjęcie nadmiaru wód opadowych. Po trzecie, ograniczenie urbanizacji terenów dotychczas użytkowanych rolniczo lub tak zwanych nieużytków miejskich na rzecz ponownego zainwestowania terenów na przykład poprzemysłowych - tłumaczy profesor Lorens.

Podtopienia w Ojcowie w MałopolscePAP/Art Service

W Gdańsku idą zmiany

Dodaje, że w Gdańsku po wielkiej powodzi w 2000 roku zaczęto realizować zakrojony na szeroką skalę program budowy zbiorników retencyjnych.

- Daje to już wyraźne efekty. Coraz mniej odczuwalne w skali miasta są skutki deszczów nawalnych. Ponadto miasto opracowuje i zaczyna wdrażać specjalne polityki w zakresie kształtowania tak zwanej zielonej i niebieskiej infrastruktury. Jest to jednak działanie długofalowe, a efekty będą widoczne dopiero po jakimś czasie - zaznacza.

"Popełniono mnóstwo błędów"

Profesor Włodzimierz Marszelewski z Katedry Hydrologii i Gospodarki Wodnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, główne przyczyny zalewania ulic i terenów miejskich upatruje w coraz częściej występujących krótkich ulewach o dużym, często dotąd bardzo rzadko obserwowanym natężeniu.

- Są to opady konwencjonalne spowodowane oddawaniem ciepła przez podłoże i wszystko to, czym jest pokryte podczas napływu niestabilnych mas powietrza. Trudno je przewidzieć, gdyż występują zwykle lokalnie, na przykład tylko w jednej części miasta, gdy w innych w tym samym czasie ich brak. Oczywiście zalewaniu "pomaga" między innymi uszczelnienie gruntu w miastach i mała ilość obiektów ułatwiających retencję wody opadowej. Wszystko to gwałtownie przyspiesza odpływ wody deszczowej i wówczas kanalizacja może nie  nadążać z jej odprowadzaniem - wyjaśnia Marszelewski.

Podtopienia w KrakowieKlimat-Energia-Gospodarka Wodna

- Trudno wskazać "winnego" . W miastach mamy stan "zastany" od bardzo wielu lat, a także ulegający coraz  szybszym zmianom w już od XX wieku, podczas którego (a także w latach obecnych) popełniono mnóstwo błędów bardzo trudnych do usunięcia, do tego ogromnie kosztownych i pracochłonnych - podkreśla toruński uczony.

Problem wielu europejskich miast

Co jego zdaniem władze miast powinny zrobić, by poprawić tę sytuację? - Opracować i wdrożyć plany przystosowania miast do tego typu zdarzeń ekstremalnych - niektóre już prace w tym kierunku prowadzą. Jest to zadanie wielce złożone, gdyż musi uwzględniać zmieniające się warunki naturalne (klimatyczne) oraz społeczno-ekonomiczne. Poza tym dotyczy zjawiska ekstremalnego, które nie wiadomo gdzie, kiedy, i z jakim natężeniem wystąpi - zauważa Włodzimierz Marszelewski.

Czytaj również: Samochody zalane po koła, kilkaset interwencji strażaków. Nawałnice w Polsce

- W najbliższych latach najprawdopodobniej zalewania miast czy raczej części miast wskutek lokalnych nawałnic będą wzrastać ze względu na oczekiwane dalsze ocieplenie klimatu i związane z tym skutki. Tego typu zalewania części miast nie są tylko problemem w Polsce. W takim samym stopniu dotyczą miast czy części miast w krajach znacznie bogatszych zarówno w Unii Europejskiej jak i innych krajach świata dotkniętych zmianami klimatycznymi - podsumowuje profesor.

Autorka/Autor:Michał Malinowski

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Decyzja Joe Bidena o wycofaniu się z walki o reelekcję rodzi pytanie, kto przejmie od niego pałeczkę w wyścigu o Biały Dom. Sam prezydent oświadczył, że popiera kandydaturę swojej wiceprezydentki Kamali Harris. Ale to nie oznacza jeszcze, że Harris stanie do walki. Potencjalnych nazwisk na liście demokratów jest wiele.

Kto zastąpi Joe Bidena? Lista nazwisk jest długa, proces skomplikowany

Kto zastąpi Joe Bidena? Lista nazwisk jest długa, proces skomplikowany

Źródło:
New York Times, BBC, TVN24

Z redakcją Kontaktu 24 skontaktowali się turyści, którzy utknęli na lotnisku w Majorce z powodu odwołanego sobotniego lotu powrotnego do Warszawy. Jedna z kobiet przekazała, że razem z mężem i małymi dziećmi musiała nocować na lotnisku. Powiedziała, że przewoźnik nie zapewnił im noclegu. Godzinę wylotu przesuwano kilka razy, ostatecznie udało się wylecieć w niedzielę po południu.

Koszmarny powrót z Majorki

Koszmarny powrót z Majorki

Źródło:
Kontakt 24

Próba zamachu na Donalda Trumpa, ważna konwencja republikanów, ogłoszenie J.D. Vance'a jako kandydata na wiceprezydenta, zakażenie Joe Bidena koronawirusem, gorąca dyskusja o jego ewentualnym wycofaniu się z wyborów i wreszcie decyzja. To wszystko zaledwie w ciągu ośmiu dni. Trudno szukać w najnowszej amerykańskiej historii tygodnia obfitującego w tak gorące polityczne wydarzenia.

Szalony tydzień Ameryki. Jak do tego doszło

Szalony tydzień Ameryki. Jak do tego doszło

Źródło:
TVN24

Prezydent USA Joe Biden wydał w niedzielę oświadczenie, w którym poinformował, że rezygnuje z kandydowania na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. "Wierzę, że jest to w najlepszym interesie mojej partii i kraju" - napisał.

Joe Biden zrezygnował z wyścigu o Biały Dom

Joe Biden zrezygnował z wyścigu o Biały Dom

Źródło:
tvn24.pl

Donald Trump skomentował rezygnację Joe Bidena z wyścigu prezydenckiego i przekazanie poparcia dla swojej wiceprezydentki Kamali Harris. Zdaniem Trumpa, łatwiej będzie mu wygrać z nią niż z Bidenem.

Biden rezygnuje. Jest pierwszy komentarz Trumpa

Biden rezygnuje. Jest pierwszy komentarz Trumpa

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

"Wiele razy podejmowałeś trudne decyzje, dzięki którym Polska, Ameryka i świat były bezpieczniejsze, a demokracja i wolność silniejsze" - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk, komentując rezygnację Joe Bidena z wyścigu prezydenckiego. "Wiem, że kierowałeś się tym samym, ogłaszając ostatnią decyzję. Być może najtrudniejszą w życiu" - dodał.

Donald Tusk o rezygnacji Bidena

Donald Tusk o rezygnacji Bidena

Źródło:
tvn24.pl

Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by zjednoczyć Partię Demokratyczną i nasz kraj, by pokonać Donalda Trumpa - oświadczyła w niedzielę wiceprezydent USA Kamala Harris, której kandydaturę poparł Joe Biden. Harris, która jest drugą osobą w Stanach Zjednoczonych, ma szansę zastąpić Joe Bidena w Białym Domu.

Może zostać pierwszą kobietą w Białym Domu. Jest oświadczenie Harris

Może zostać pierwszą kobietą w Białym Domu. Jest oświadczenie Harris

Źródło:
CNN, The Economic Times, tvn24.pl, PAP

"Sprawcy uderzali i kopali 32-latka, powodując obrażenia twarzy" - opisuje wydarzenia z soboty Komenda Stołeczna Policji. Powodem bandyckiego ataku było zwrócenie uwagi na zbyt głośne zachowanie w tramwaju.

Bili i kopali po głowie, bo zwrócił im uwagę, że są zbyt głośno

Bili i kopali po głowie, bo zwrócił im uwagę, że są zbyt głośno

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Joe Biden przeciął tę fatalną dyskusję, dotyczącą jego rezygnacji, ten stan, który trwał, uniemożliwiał prowadzenie kampanii wyborczej - mówił w "Faktach po Faktach" Janusz Reiter, były ambasador RP w USA i w Niemczech. Komentował ogłoszoną w niedzielę rezygnację Bidena z kandydowania w wyborach prezydenckich.

"Mówimy o człowieku, który zasługuje na głęboki respekt"

"Mówimy o człowieku, który zasługuje na głęboki respekt"

Źródło:
TVN24

Ciało 19-letniego Brytyjczyka Jaya Slatera, który zaginął na Teneryfie, zostało odnalezione po blisko miesiącu intensywnych poszukiwań. Okazuje się, że zwłoki znajdowały się na terenie, który był już wcześniej przeczesywany przez policję i ekipy wolontariuszy. "Czy nieświadomie przegapiono je, kiedy pierwszy raz je mijano?" - zastanawia się BBC. I stawia kluczowe pytanie: dlaczego odnalezienie nastolatka zajęło aż 29 dni?

Tajemnicza śmierć turysty. Odnalezienie jego ciała zajęło aż 29 dni

Tajemnicza śmierć turysty. Odnalezienie jego ciała zajęło aż 29 dni 

Źródło:
BBC

Ciało 21-letniej argentyńskiej influencerki Cataliny Gutierrez zostało znalezione w środę wieczorem na jednym z parkingów w mieście Cordoba. Do zabójstwa przyznał się jej kolega ze studiów, którzy powiedział, że kobieta była "miłością jego życia".

Ciało 21-letniej influencerki znalezione na parkingu

Ciało 21-letniej influencerki znalezione na parkingu

Źródło:
"Daily Mail"

Fragment muru Zamku Książ w Wałbrzychu runął na ścieżkę, po której poruszają się zwiedzający. Na miejsce wezwano specjalistyczną jednostkę ratowniczą, która wykluczyła obecność poszkodowanych pod gruzami.

Zamkowy mur runął na trasę turystyczną, ratownicy z psami przeszukali gruzowisko

Zamkowy mur runął na trasę turystyczną, ratownicy z psami przeszukali gruzowisko

Źródło:
tvn24.pl

Nurkowie w Kijowie szukają w Dnieprze dziewczyny, która wpadła w sobotę do wody po tym, jak pękła lina tyrolki umieszczonej nad rzeką.

W Kijowie pękła lina tyrolki nad Dnieprem. Nurkowie szukają w rzece dziewczyny

W Kijowie pękła lina tyrolki nad Dnieprem. Nurkowie szukają w rzece dziewczyny

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

Intensywne opady deszczu spowodowały, że na mapie Olsztyna pojawiło się kolejne jezioro - Płociduga Duża. Zbiornik ten osuszono w XIX wieku, by uzyskać łąki do wypasu koni. Zdaniem naukowców jezioro to jednak wkrótce znowu zniknie.

Na mapie Olsztyna pojawiło się kolejne jezioro

Na mapie Olsztyna pojawiło się kolejne jezioro

Źródło:
PAP

Napisy nawołujące do zabicia Donalda Tuska i Adama Bodnara zostały wykonane na popularnej ścieżce pieszo-rowerowej w Kaliszu - poinformowała w niedzielę policja, która pod nadzorem prokuratury wszczęła czynności wyjaśniające.

"To można potraktować jako groźbę karalną". Policja szuka autorów napisów o Tusku i Bodnarze

"To można potraktować jako groźbę karalną". Policja szuka autorów napisów o Tusku i Bodnarze

Źródło:
PAP

67-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego został zatrzymany w związku z postrzeleniem mężczyzny. Do zdarzenia doszło podczas rodzinnej imprezy. Prokuratura podkreśla, że pod uwagę brane są różne wersje zdarzenia.

29-latek postrzelony podczas rodzinnej imprezy

29-latek postrzelony podczas rodzinnej imprezy

Źródło:
PAP

W niedzielę strażacy prowadzili poszukiwania 32-latka na Wiśle w okolicy Nowego Dworu Mazowieckiego. Niestety odnalezionego mężczyzny nie udało się uratować. Równie tragicznie zakończyła się akcja ratunkowa na jeziorze Zegrzyńskim w Nieporęcie, podczas której z wody wyciągnięto 33-letniego mężczyznę.

Jednego porwał nurt Wisły, drugi zniknął w jeziorze koło mola. Młodzi mężczyźni utonęli

Jednego porwał nurt Wisły, drugi zniknął w jeziorze koło mola. Młodzi mężczyźni utonęli

Aktualizacja:
Źródło:
tvnnwarszawa.pl, PAP

Jeszcze tego lata mają ruszyć zdjęcia do filmu biograficznego poświęconego ikonie muzyki folk Joni Mitchell. Największą sensacją są doniesienia, że w artystkę może się wcielić inna ikona - Meryl Streep. Reżyserią ma zająć się Cameron Crowe, reżyser "U progu sławy" czy "Vanilla Sky", a przed laty dziennikarz magazynu muzycznego "Rolling Stone".

Powstanie film o ikonie muzyki. Sensacyjne doniesienia o obsadzie

Powstanie film o ikonie muzyki. Sensacyjne doniesienia o obsadzie

Źródło:
NBC, World of Reel, tvn24.pl

Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję środowiskową, która zezwalała na budowę stacji narciarskiej na Nosalu. Inwestorem jest Tatrzański Park Narodowy, który stara się swoje plany zrealizować pomimo sprzeciwu aktywistów i negatywnej opinii Państwowej Rady Ochrony Przyrody. TPN zapowiada odwołanie. - Nie otwieramy szampana, ale jesteśmy na dobrej drodze, by skutecznie zawalczyć o przyrodę Tatr - mówi Radosław Ślusarczyk ze Stowarzyszenia Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot.

Wbrew protestom chcą zbudować w Tatrach nowy wyciąg. Inwestycja została wstrzymana

Wbrew protestom chcą zbudować w Tatrach nowy wyciąg. Inwestycja została wstrzymana

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Do pierwszego tysiąca ultraortodoksyjnych Żydów w Izraelu wysłano zawiadomienie o poborze do wojska - informują w niedzielę media. Do czerwcowej decyzji Sądu Najwyższego byli oni zwolnieni z obowiązkowej służby w armii.

Do tysiąca ultraortodoksyjnych Żydów wysłano powołania do wojska

Do tysiąca ultraortodoksyjnych Żydów wysłano powołania do wojska

Źródło:
PAP

Od 1 sierpnia 2024 roku Polskie Linie Lotnicze LOT tymczasowo zawieszają możliwość transportu psów na pokładzie samolotu oraz w luku bagażowym na rejsach do Stanów Zjednoczonych. Powodem są nowe przepisy wprowadzone w USA.

Pies nie poleci. Ważne zmiany dla podróżujących samolotem

Pies nie poleci. Ważne zmiany dla podróżujących samolotem

Źródło:
tvn24.pl

Chorwacka policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o podłożenie ognia w okolicach Trogiru. W czwartek pożar podszedł bardzo blisko kompleksów hotelowych, zagrażając bezpieczeństwu ponad 4000 ludzi, a w niedzielę wciąż trwało jego dogaszanie.

Miał podpalić las, został wyciągnięty z autobusu za nogi

Miał podpalić las, został wyciągnięty z autobusu za nogi

Źródło:
PAP, index.hr, tvnmeteo.pl

46-letnia Polka doznała poważnych obrażeń w wyniku przewrócenia się quada, którym jechała na chorwackiej wyspie Veliki Brijun - podała istryjska policja. Do wypadku doszło w piątek. Wypożyczonego quada prowadził 48-letni Polak.

Przewrócił się quad. Polka ranna na chorwackiej wyspie

Przewrócił się quad. Polka ranna na chorwackiej wyspie

Źródło:
index.hr, tvn24.pl

Na krążącym w mediach społecznościowych zdjęciu grupa kilkuletnich dzieci oraz ich nauczycielki stoją roześmiani na tle napisu "Kochamy Tuska". Internauci się oburzają, piszą o indoktrynacji dzieci w szkołach, porównują Polskę do Korei Północnej. Ale zdjęcie nie jest prawdziwe.

"Przedszkole na Jagodnie"? Te osoby nie istnieją, napis też

"Przedszkole na Jagodnie"? Te osoby nie istnieją, napis też

Źródło:
Konkret24

Po całej serii upalnych dni, temperatura coraz rzadziej będzie przekraczać 30 stopni. Jaka pogoda będzie towarzyszyła nam na przełomie lipca i sierpnia? Sprawdź długoterminową prognozę pogody na 16 dni przygotowaną przez Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni: lato całkowicie zmieni swoje oblicze

Pogoda na 16 dni: lato całkowicie zmieni swoje oblicze

Źródło:
tvnmeteo.pl

Dziewczynka, która zgubiła się na plaży w Międzyzdrojach, po odnalezieniu przez ratowników, szybko wpadła w objęcia taty. Moment, w którym córka dostrzegła ojca, nagrał operator drona WOPR.

Ojciec na kolanach, zaginiona córeczka pada mu w ramiona

Ojciec na kolanach, zaginiona córeczka pada mu w ramiona

Źródło:
tvn24.pl

Wymóg posiadania polskiego prawa jazdy przez kierowców tak zwanych taksówek na aplikację z jednej strony może pozytywnie wpłynąć na bezpieczeństwo, ale z drugiej spowodować powstanie problemów społecznych - przekazał Maciej Mysona z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Jak informuje Uber, po zmianie przepisów odeszło 30 procent kierowców, co wpłynęło na wzrost cen i dłuższy czas oczekiwania.

Odeszło 30 procent kierowców. Ekspert o zagrożeniach

Odeszło 30 procent kierowców. Ekspert o zagrożeniach

Źródło:
PAP

Jacek Jaworek nie zmieniał wyglądu. Wyglądał prawie tak samo jak trzy lata temu - dowiedział się nieoficjalnie reporter TVN24. Dzień wcześniej informował, że na nagraniu z kamery monitoringu, umieszczonej w pobliżu miejsca, gdzie odnaleziono ciało Jaworka, widać, że mężczyzna oddał dwa strzały, jeden z nich okazał się celny. Na ciele zmarłego ma być też widoczne znamię, które Jaworek posiadał.

Jacek Jaworek nie zmieniał wyglądu. Kolejne nowe informacje reportera TVN24

Jacek Jaworek nie zmieniał wyglądu. Kolejne nowe informacje reportera TVN24

Źródło:
tvn24.pl
Głośnik na plecach, "walec" na szyi, dudniąca reklamówka. Już są nerwy, a powstają kolejne bloki 

Głośnik na plecach, "walec" na szyi, dudniąca reklamówka. Już są nerwy, a powstają kolejne bloki 

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Pełnia Koźlego Księżyca widoczna była na naszym niebie. Srebrny Glob nie wyglądał wcale na srebrny, ale przyjął charakterystyczną dla lata złotawą barwę. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Srebrny Glob w odcieniach złota. Koźli Księżyc oczami Reporterów 24

Srebrny Glob w odcieniach złota. Koźli Księżyc oczami Reporterów 24

Aktualizacja:
Źródło:
space.com, timeanddate.com, Kontakt 24, tvnmeteo.pl