Rozłam w PiS. Spory polityków mogą doprowadzić do podziałów w regionach

Mateusz Morawiecki
Wpływ rozłamu w PiS na struktury regionalne. Komentarze polityków
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
W Warszawie konflikt w zenicie - w regionach również próbują odnaleźć się w nowej, rozłamowej rzeczywistości Prawa i Sprawiedliwości. Najtrudniej jest w Krakowie, bo to tamtejsze struktury, z kandydatem Michałem Drewnickim na czele, walczą o prezydenturę miasta.

Michał Drewnicki, kandydat PiS na prezydenta Krakowa, zadeklarował, że pozostaje w partii Jarosława Kaczyńskiego. Polityk przyznaje jednocześnie, że rozłam w partii nie pozostaje bez wpływu na jego kampanię.

- Nie będę udawał, pęknięcie w Prawie i Sprawiedliwości, które obserwujemy, może utrudnić naszą kampanię w Krakowie - stwierdził Drewnicki. Polityk mimo wszystko zapewnia, że się nie podda.

Ale sytuacja będzie trudna. Poseł Łukasz Kmita, były wojewoda małopolski, poparł Mateusza Morawieckiego. A pełni on funkcję szefa krakowskich struktur partii. Jeśli formalnie dojdzie ostatecznie do rozłamu, rozpocznie się walka o to stanowisko.

Wpływ sporu w PiS na kampanię w Krakowie

- To na pewno utrudnia mobilizację własnego aparatu. Wiemy też, że te podziały są w obrębie krakowskich parlamentarzystów i radnych - ocenił socjolog prof. Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Padają pytania, czy do gry o fotel prezydenta Krakowa przystąpi frakcja Mateusza Morawieckiego. - Nie ma kandydatów różnych frakcji Prawa i Sprawiedliwości - stwierdził Przemysław Czarnek z PiS. - Prawo i Sprawiedliwość ma swojego kandydata na prezydenta Krakowa i nie ma żadnych planów zmiany tego kandydata - dodał.

Michał Drewnicki
Michał Drewnicki
Źródło zdjęcia: Łukasz Gągulski/PAP

Michał Dworczyk podkreślił, że członkowie stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego dalej są członkami PiS. - Jak się będzie ta sytuacja rozstrzygała w kolejnych dniach, to wtedy będziemy podejmować decyzje - dodał.

Stronnicy Mateusza Morawieckiego na razie skupiają się na wtorku i posiedzeniu komitetu politycznego PiS - ten, według zapowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego, ma zatwierdzić odejście z partii kilkudziesięciu parlamentarzystów zrzeszonych w stowarzyszeniu Rozwój Plus.

Jeśli dojdzie do formalnego rozłamu, pierwszym krokiem polityków związanych z byłym premierem będzie prawdopodobnie utworzenie klubu w Sejmie.

Kandydat PiS na prezydenta Krakowa, zdaniem zastępcy szefa kancelarii premiera Jakuba Stefaniaka, w wyścigu się nie liczy.

Polskie Stronnictwo Ludowe i Koalicja Obywatelska zacierają ręce i liczą na to, że zyska ich wspólna kandydatka, Monika Piątkowska. – Na tle PiS-owskich rozgrzanych umysłów i kłótni, jawi się jako ostoja spokoju i bezpieczeństwa dla Krakowa - powiedział europoseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba.

Podziały w PiS mogą doprowadzić do zmian w sejmikach i lokalnych radach

Jeśli rozłam w PiS stanie się faktem, to może też dojść do zmian w lokalnych strukturach partii. Kazimierz Smoliński - poseł z Pomorza - stwierdził, że u niego w okręgu raczej się nic nie zmieni, ale zastrzegł, że w sąsiednim okręgu dojdzie do zmian.

W okręgu słupskim szefem struktur PiS jest Marcin Horała, członek stowarzyszenia Rozwój Plus. - To wszystko teraz zależy od władz partii i procedury odpowiednio zostaną wdrożone, co do zmian szefów - przyznał Smoliński.

Prof. Arkadiusz Modrzejewski z Uniwersytetu Gdańskiego ocenił, że "z pewnością Prawo i Sprawiedliwość na Pomorzu zostanie bardzo osłabione".

W tej sprawie frakcja maślarzy ma sporo do zarzucenia harcerzowi Morawieckiemu. - Od dłuższego czasu w ramach przygotowań do rozłamu, które prowadził Mateusz Morawiecki, próbował podkopywać i rozłamywać pewne struktury PiS - stwierdził europoseł PiS Tobiasz Bocheński.

OGLĄDAJ: Harcerze Morawieckiego o Kurskim "spuszczonym ze smyczy". Jakie słowa padły?
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Michał Dworczyk odpiera te zarzuty i mówi, że Morawiecki jako wiceprezes PiS "jest bardzo aktywny". - Działał w terenie, współpracował ze wszystkimi członkami Prawa i Sprawiedliwości, niezależnie od ich sympatii - zapewnił.

Spokojni wydają się za to działacze poznańskich struktur PiS, którym przewodzi Bartłomiej Wróblewski. - Nie wydaje mi się, że będą jakieś duże zmiany. Większość radnych jest ściśle związanych z pewną ideą, której Prawo i Sprawiedliwość broni - powiedział.

Źródło: TVN24
Czytaj także: