Ustalili, gdzie jedzie skradzione w Niemczech auto. Zatrzymanie na A2

Kradziona Toyota i zatrzymanie kierowcy na autostradzie
Na posesji w powiecie nowodworskim rozbierane były kradzione auta (wideo archiwalne, ilustracyjne)
Źródło wideo: Policja Mokotów
Źródło zdj. gł.: KRP Warszawa VII
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Na autostradzie A2 w okolicach Baranowa (Mazowieckie) policjanci zatrzymali kierowcę Toyoty skradzionej w Niemczech. W aucie były porozrzucane butelki po alkoholu, a za kierownicą siedział pijany 20-latek z sądowym zakazem prowadzenia.

Policjanci z grupy "Kobra" ustalili, że Toyota skradziona na terenie Niemiec przemieszcza się w kierunku Warszawy. Wspólnie z funkcjonariuszami z Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Kryminalnej Zarządu w Warszawie CBŚP zaplanowali zatrzymanie kierowcy.

"W dogodnym momencie, przy wsparciu policjantów z Grodziska Mazowieckiego i stołecznej drogówki, w okolicach Baranowa podjęli interwencję. W wyniku dynamicznej akcji zatrzymali 20-letniego kierowcę. W samochodzie były porozrzucane butelki po alkoholu, a od mężczyzny wyczuwalna byłą wyraźna woń alkoholu. Po przeprowadzeniu badania okazało się, że 20-latek ma ponad 1,3 promila alkoholu w organizmie" - poinformowała oficer prasowa Komendanta Rejonowego Policji Warszawa VII podinspektor Joanna Węgrzyniak.

Dodatkowo wyszło na jaw, że zatrzymany posiada sądownie orzeczony zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.

Zarzuty i dozór

W samochodzie policjanci znaleźli częściowo zdemontowane elementy deski rozdzielczej, zabezpieczyli pilot samochodowy, kamerę, nawigację i rzeczy osobiste. Na pojeździe były tablice rejestracyjne pochodzące z innego auta.

Toyota trafiła na policyjny parking, a 20-latek do celi.

"Na podstawie zgromadzonych materiałów usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem samochodu, który posiadał nieprzypisane do niego tablice rejestracyjne, kierowania pojazdem wbrew sądowym zakazom i prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Decyzją Prokuratury Rejonowej w Żyrardowie podejrzany został objęty policyjnym dozorem" - zaznaczyła podinspektor Węgrzyniak.

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Żyrardowie.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: