Trzęsienie ziemi w Japonii. Szukają zaginionych po wybuchu. Są informacje o ofiarach śmiertelnych
We wtorek japońską prefekturę Kumamoto nawiedziło rozległe trzęsienie ziemi. Wskutek wstrząsów doszło do eksplozji w centrum handlowym Aeon Mall Kumamoto w mieście Kashima. Krajowy nadawca NHK, powołując się na policję, podał, że za zaginione uznaje się około 20-30 osób, prawdopodobnie pracowników. Zawaleniu uległa część drugiego piętra budynku, co uwięziło wielu ludzi znajdujących się w środku. Na miejscu trwa akcja ratownicza.
Około godziny 23 czasu lokalnego (godz. 16 czasu polskiego) japońska telewizja Asahi podała, powołując się na źródła policyjne, że co najmniej kilka osób zginęło wskutek eksplozji.
Silne trzęsienie ziemi w Japonii
W rozmowie z mediami świadkowie zdarzenia opowiadali o sile wybuchu. Pracownik baru oddalonego o kilkaset metrów od centrum handlowego przekazał, że uderzenie było potężne.
- Uniosła się ogromna chmura dymu, a ponieważ akurat wiało w stronę centrum, w okolicy panowały warunki przypominające opadający popiół wulkaniczny - wyjaśnił w rozmowie ze stacją TBS.
Inni także opisywali to, jak wyglądał moment zdarzenia. - Pracowałem w Aeon Mall, kiedy nastąpiło trzęsienie ziemi i wszystko zaczęło się trząść. Szybko wybiegliśmy na zewnątrz - opowiadał w rozmowie ze stacją Fuji News Network jeden z pracowników centrum. Jak tłumaczył, jego miejsce pracy znajdowało się na pierwszym piętrze, co ułatwiło ucieczkę, ale w momencie wybuchu na drugim piętrze przebywało wiele osób. - Jakieś dwie minuty przed wyjściem w powietrzu czułem woń gazu - dodał.