Tragedia w Skawinie. Ciała czterech osób, w tym noworodka, w mieszkaniu

W jednym z mieszkań znaleziono ciała dwóch kobiet w wieku 59 i 27 lat, 35-letniego mężczyzny i kilkudniowego noworodka
Podinspektor Katarzyna Cisło o tragedii w Skawinie
Źródło zdj. gł.: PAP/Łukasz Gągulski
Ciała młodego małżeństwa i ich ośmiodniowej córeczki oraz babci znaleziono w mieszkaniu w Skawinie - podała policja. O tym, że nie można nawiązać kontaktu z rodziną, służby zaalarmował dziadek.

Jak przekazała na antenie TVN24 rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji w Krakowie, podinspektor Katarzyna Cisło, około godziny 15.15 w piątek służby zostały zaalarmowane przez mężczyznę o tym, że pomimo wielokrotnych prób kontaktu nie może dostać się do mieszkania swojej córki i zięcia, którym przed ośmioma dniami urodziło się dziecko. Była tam też babcia noworodka, która pomagała w opiece.

Tragedia w Skawinie. Ciała czterech osób, w tym ośmiodniowej dziewczynki, w mieszkaniu
Źródło: TVN24

Znaleźli ciała czterech osób

Rzeczniczka poinformowała, że policjanci weszli do znajdującego się na drugim piętrze mieszkania siłowo po tym, gdy potwierdzono, że drzwi do mieszkania, jak i jego okna są zamknięte. Na miejscu znaleźli ciała wszystkich czterech osób - ośmiodniowej dziewczynki, jej 27-letniej mamy, 35-letniego ojca i 59-letniej babci.

Przekazała również, że na miejscu trwają policyjne oględziny pod nadzorem prokuratora. Jak zaznaczyła, sprawdzanie okoliczności tego zdarzenia pozostaje na bardzo wczesnym etapie. Funkcjonariusze próbują ustalić, kiedy doszło do tej tragedii oraz co wydarzyło się w mieszkaniu.

W ciągu ostatnich pięciu lat w rodzinie nie było żadnych policyjnych interwencji, nie miała też Niebieskiej Karty.

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.

Źródło: TVN24
Czytaj także: